Autor Wątek: Życie jest do niczego;[  (Przeczytany 5526 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Życie jest do niczego;[
« dnia: Kwiecień 22, 2011, 18:26:32 »
Przez cale zycie bylem i jestem sam.. Żadnych znajomych przyjaciol czy dziewczyny.. Głównym powodem jest chyba to ze jestem inny niz kazdy.. Calymi dniami siedze w domu nie bylem i nie chodze na zadne imprezy, nigdy nie pilem i nie palilem, nie wiem nawet jak to smakuje i wcale nie chce kosztowac.. Nigdy nikogo nie mialem komu mozna by sie wygadac kogos n kim mozna zawsze polegac.. Nie wiem jak to jest sie zakochac a bardzo bym chcial tego sprobowac ale nie ma chyba osoby ktora by do mnie pasowala a zwlaszcza z mojej miejscowosci.. Czy takie zycie ma sens?? Czy lepiej to zakonczyc..

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 22, 2011, 18:34:16 »
Nie smutaj <pociesza>
Może po prostu niewłaściwie szukasz?

Nie napisałeś ile masz lat i czym na co dzień się zajmujesz. Może warto poszukać wśród rówieśników albo osób z podobnym zainteresowaniem?

A tak w ogóle to witaj na forum :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 22, 2011, 19:06:07 »
Nie smutaj <pociesza>
Może po prostu niewłaściwie szukasz?

Nie napisałeś ile masz lat i czym na co dzień się zajmujesz. Może warto poszukać wśród rówieśników albo osób z podobnym zainteresowaniem?

A tak w ogóle to witaj na forum :)
Mam 17 lat. Na codzien nic nie robie. chodze na spacery jezdze rowerem slucham muzyki i chodze do szkoly no a w szkole siedze sam i mam dosc tej klasy ciagle wyglupy itp i codziennie dyrektorka jest w klasie. porazka;/

Offline Leśka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 330
  • Płeć: Kobieta
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:01:27 »
Witaj  <lovely>
Nika ma rację, nie smutaj  <przytul>. Wiem, że dla Ciebie to tylko takie gadanie, ale znam dokładnie to, co opisujesz. Pod każdym stwierdzeniem się podpisuję. Nie jesteś sam, ja jestem taka sama <głaszcze>.
Chodzisz na terapię czy do lekarza?

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:06:10 »
Witaj  <lovely>
Nika ma rację, nie smutaj  <przytul>. Wiem, że dla Ciebie to tylko takie gadanie, ale znam dokładnie to, co opisujesz. Pod każdym stwierdzeniem się podpisuję. Nie jesteś sam, ja jestem taka sama <głaszcze>.
Chodzisz na terapię czy do lekarza?
Nie chodze i nie pojde bo po co??

Offline Leśka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 330
  • Płeć: Kobieta
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:19:40 »
Witaj  <lovely>
Nika ma rację, nie smutaj  <przytul>. Wiem, że dla Ciebie to tylko takie gadanie, ale znam dokładnie to, co opisujesz. Pod każdym stwierdzeniem się podpisuję. Nie jesteś sam, ja jestem taka sama <głaszcze>.
Chodzisz na terapię czy do lekarza?
Nie chodze i nie pojde bo po co??

Też tak myślałam, ale pewnego dnia dojdziesz do wniosku, że warto. Sam sobie możesz nie poradzić, a to są ludzie, którzy mogą nam pomóc. Mnie bynajmniej pomagają.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:21:50 »
Witaj  <lovely>
Nika ma rację, nie smutaj  <przytul>. Wiem, że dla Ciebie to tylko takie gadanie, ale znam dokładnie to, co opisujesz. Pod każdym stwierdzeniem się podpisuję. Nie jesteś sam, ja jestem taka sama <głaszcze>.
Chodzisz na terapię czy do lekarza?
Nie chodze i nie pojde bo po co??

Też tak myślałam, ale pewnego dnia dojdziesz do wniosku, że warto. Sam sobie możesz nie poradzić, a to są ludzie, którzy mogą nam pomóc. Mnie bynajmniej pomagają.
Ja sam sobie moge pomoc lepiej poprzez odebranie sobie zycia..

chwila

  • Gość
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:26:25 »
Idź,
jesteś młody to jeszcze będą z Ciebie ludzie :P
Czym szybciej się zacznie coś z tym robić tym lepsze rokowania ;)

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 22, 2011, 20:30:08 »
Nie pujde do lekarza. Nie wierze w ich pomoc. Nie dam sobie wmowic ich glupot ktore mowia bo taka ich praca

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:32:34 »
Nie dam sobie wmowic ich glupot ktore mowia bo taka ich praca

 :o :o :o
A cóż to za średniowieczne podejście? <szok>
Szczerze mówiąc z takim podejściem to będzie Ci ciężko pomóc.
A w czyją pomoc wierzysz? Jeżeli wolno spytać ;). Sam sobie raczej nie pomożesz bo z wypowiedzi wnioskuję, że jesteś w depresji...
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:34:26 »
Nie dam sobie wmowic ich glupot ktore mowia bo taka ich praca

 :o :o :o
A cóż to za średniowieczne podejście? <szok>
Szczerze mówiąc z takim podejściem to będzie Ci ciężko pomóc.
A w czyją pomoc wierzysz? Jeżeli wolno spytać ;). Sam sobie raczej nie pomożesz bo z wypowiedzi wnioskuję, że jesteś w depresji...
Nie wiem w czyja i mozliwe ze masz racje ze mam depresje tylko ona cos dlugo tra bo dobre kilka lat..

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:39:58 »
No trwa i raczej trwać będzie skoro odrzucasz pomoc specjalisty :/
Forum Ci nie pomoże - da Ci tylko namiastkę pomocy w postaci zrozumienia, wysłuchania etc. no i jak się dobrze zagościsz to być może poznasz tu życzliwe osoby, z którymi może kiedyś nawiążesz bliższe kontakty.

W dziale depresja (tutaj ---> http://fobicy.pl/index.php?topic=419.0 ) jest taki test, zrób go sobie - pomoże Ci mniej więcej zobaczyć jak bardzo Cię męczy depresja
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:49:16 »
No trwa i raczej trwać będzie skoro odrzucasz pomoc specjalisty :/
Forum Ci nie pomoże - da Ci tylko namiastkę pomocy w postaci zrozumienia, wysłuchania etc. no i jak się dobrze zagościsz to być może poznasz tu życzliwe osoby, z którymi może kiedyś nawiążesz bliższe kontakty.

W dziale depresja (tutaj ---> http://fobicy.pl/index.php?topic=419.0 ) jest taki test, zrób go sobie - pomoże Ci mniej więcej zobaczyć jak bardzo Cię męczy depresja
Powiedz jak on ma mi pomoc skoro nadal bede sam..??

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:51:10 »
Moje życie wygląda podobnie, więc doskonale Cię rozumiem.
Nie możesz jednak odrzucać każdej formy pomocy. Spróbuj dać sobie szansę. Naprawdę w żadnym wypadku - tak jak to określiłeś - "zakończenie" tego życia, nie jest rozwiązaniem. Jeżeli naprawdę życie sprawia Ci taki ból, to musisz walczyć by ono się zmieniło. Pozostając biernym nic nie zyskasz. Wizyta u specjalisty pomogła już nie jednej osobie, więc może warto spróbować?  Otworzysz się, zaczniesz zawierać nowe znajomości, poznasz dziewczynę, którą pokochasz... Oczywiście to długa droga, ale pomyśl o tym, bo naprawdę warto.
Zero: ex-fobik.

Offline BlackBetty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Stalowa Wola
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Życie jest do niczego;[
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 22, 2011, 21:56:37 »
Moje życie wygląda podobnie, więc doskonale Cię rozumiem.
Nie możesz jednak odrzucać każdej formy pomocy. Spróbuj dać sobie szansę. Naprawdę w żadnym wypadku - tak jak to określiłeś - "zakończenie" tego życia, nie jest rozwiązaniem. Jeżeli naprawdę życie sprawia Ci taki ból, to musisz walczyć by ono się zmieniło. Pozostając biernym nic nie zyskasz. Wizyta u specjalisty pomogła już nie jednej osobie, więc może warto spróbować?  Otworzysz się, zaczniesz zawierać nowe znajomości, poznasz dziewczynę, którą pokochasz... Oczywiście to długa droga, ale pomyśl o tym, bo naprawdę warto.
Przeczytaj dokladnie to co napisalem na poczatku to co do tego ''poznania dziewczyny'' zmienisz zdanie..