Autor Wątek: Moja historia  (Przeczytany 4614 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Moja historia
« dnia: Maj 13, 2011, 14:45:16 »
Witam fobicy.

Pochodze z małej wioski i mam 21 lat.

Na początku, chciałbym napisać, że od zawsze byłem nie śmiały czasami bardziej, czasami mniej, moja fobia społeczna, zaczęła się albo powiększyła, sam już nie wiem, na jednej dyskotece, przyznam sie że zażyłem wtedy narkotyk ;/ już nie pamiętam jaki, ale pobudzający itp. i na początku było fajnie, byłem rozgadany, wesoły, a tu nagle BUM ! paniczny lęk nie wiadomo przed czym, wrażenie że każdy sie na Ciebie patrzy, obgaduje, wyśmiewa, że ktoś chce cie pobić, coś strasznego, rozmowa z kolegami była koszmarem nie mogłem sie wysłowić, dogadać, aż wkońcu uciekłem z tej dyskoteki, wracałem z buta (do domu miałem ok 20km.) więc zadzwoniłem po kolege, przyjechał, opowiedziałem mu że uciekałem z dyskoteki, że to przez ćpanie itd. Jestem w domu nie moge zasnąć, leże na łóżku i cały czas o tym myśle, nieustający lęk poczucie winy ;/ przez 2 tygodnie nie wychodziłem z domu, potem było troche lepiej, od tamtego wydarzenia nie jeżdże na dyskoteki, było to w październiku 2010 roku. Ta dyskoteka to był najgorszy koszmar w moim życiu i dodam też że jeździłem na tą dyskoteke ok. 3 lata prawie co sobota .

Obecnie rozmowa z kolegami  wygląda w ten sposób, że boje sie wyśmiania, że nie bede wiedział co odpowiedziec, boje sie też patrzenia prosto w oczy, umiem rozmawiać o pierdołach ale chyba o niczym więcej ;/

Idąc miastem mijając dorosłych,starszych ludzi nie odczuwam chyba "żadnego lęku" natomiast gdy mijam ludzi ok. wieku 16-30 lat lub większej grupy ludzi (nie ważne czy dziewczyny czy chłopaki). mam lęk nie wiem przed czym ;/ 

Nie boje sie wyjść do sklepu po zakupy, bo wiem że ze sprzedawcą nie bede musiał prowadzić dłuższej rozmowy. Natomiast gdy w drodze do sklepu spotkam jakiegoś znajomego na którym zależy mi, aby mnie akceptował to mam taki dziwny lęk coś jak by przed odrzuceniem, przed wyśmianiem że palne jakąś gafe i już mnie nie będzie lubiał... . (tak mi sie wydaje, te lęki są tak dziwne że czasami nie wiadomo czego sie boimy)

Wczoraj kosząc trawe z daleka zauważyłęm grupe osób jadących na rowerze, nie wiedziałem kto to jest,
i nagle lęk (o kurde kto to jedzie pewnie będą sie na mnie patrzeć i sie naśmiewać ?) są bliżej patrze sie na nich i widze że koledzy, pokazują mi cześć i sie uśmiechcają ja również podnosze ręke i mówie cześć cześć, i kosze dalej zastanawiając sie: co ty robisz czemu sie bałeś, przecież nic sie nie stało nie śmiali sie ani nic.

To by było na tyle, szczerze mówiąc juz nie chce mi sie więcej użalać nad sobą :)
Obecnie nie mam żadnych myśli samobójczych, jest lepiej niż wczesniej, ale nadal mam lęki, unikam większych spotkań, imprez, niektórych ludzi, ehhh jest ciężko.

Z nikim o tym nie rozmawiałem, rodzina o niczym nie wie.

Ps. Za tydzien mam egzamin z prawa jazdy :O tyle ludzi masakra chyba zemdleje z przerażenia  <szok2>

sorki za interpunkcje (ale to nie jest najważniejsze)

Pozdrawiam i licze na jakieś odpowiedzi

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 13, 2011, 16:04:24 »
A w jakiej formie był ten narkotyk? Tabletka, proszek, kawałek papieru?

Jacksons

  • Gość
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 13, 2011, 17:01:59 »
Cześć NieMamNazwy. :)
Dziwne, że po jednym zażyciu narkotyku tak Ci się pozmieniało, że przez tyle czasu odczuwasz lęki.
Byłeś u jakiegoś specjalisty? Może u niego warto zasięgnąć porady, powiedzieć co i jak?
Myślę jednak, że skoro zdajesz na prawko, to nie jest z Tobą aż tak źle, chyba że bardzo na siłę chcesz je zdawać. Chociaż przetrwałeś już jazdy próbne itd., dotrwałeś do najważniejszego etapu. Tak, czy inaczej życzę Ci udanego egzaminu. :)

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 13, 2011, 17:08:12 »
A w jakiej formie był ten narkotyk? Tabletka, proszek, kawałek papieru?

proszek :( nie pamiętam nazwy mefedryna chyba albo befedryna nie wiem .

Jeden znajomy który to brał też mówił mi że miał takie wrażenia jak by każdy sie na niego patrzył.
Drugi też, był na dyskotece i gada do drugiego kolegi: ejj wszyscy sie na nas dziwnie patrzą, no i sie śmiał jak mi to opowiadał, ehh a ja sie zastanawiam o co tu chodzi ;/ czemu ja wpadłem przez to w bagno a inni nie ;/

Czy ja za bardzo do siebie wziąłem te krzywe jazdy ;/ nie mam pojęcia co o tym myśleć
Inni też mieli takie krzywe jazdy jak ja ;/

Poprostu czułem sie po tym narkotyku jak by każdy był na mnie zły nikt mnnie nie lubiał i tak jak by każdy mnie obgadywał że jestem dziwak czy coś ;/ taka gonitwa myśli i lęk.

Bardzo długo o tym myślałem, czy to naprawde tak było czy tylko ja sobie to ubzdurałem :( nic tylko płakać.
i chyba przez to zastanawianie sie jestem w takiej sytuacji jak teraz ;/

może nie mam fobii może to depresja albo nerwica :/ kurde sam nie wiem

Co wy o tym myślicie ?

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 13, 2011, 17:12:38 »
Cześć NieMamNazwy. :)
Dziwne, że po jednym zażyciu narkotyku tak Ci się pozmieniało, że przez tyle czasu odczuwasz lęki.
Byłeś u jakiegoś specjalisty? Może u niego warto zasięgnąć porady, powiedzieć co i jak?
Myślę jednak, że skoro zdajesz na prawko, to nie jest z Tobą aż tak źle, chyba że bardzo na siłę chcesz je zdawać. Chociaż przetrwałeś już jazdy próbne itd., dotrwałeś do najważniejszego etapu. Tak, czy inaczej życzę Ci udanego egzaminu. :)

Cześć Jacksons

Nie byłem u żadnego specjalisty, inne narkotyki owszem ale raz na 2 tyg na dyskotece tylko nigdy w życiu codziennym. Tylko po tym jednym jak wyzej napisalem, właśnie to mi sie przytrafilo..

Jazdy próbne naprawde nie sprawiają mi żadnych problemów, zero lęków ani nic innego..

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 13, 2011, 17:41:03 »
Czekam na dalsze odpowiedzi.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 13, 2011, 18:14:31 »
Mefedron może. Paranoja i lęki to częste objawy zażycia tego typu stymulantów.

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 13, 2011, 19:01:23 »
Mefedron może. Paranoja i lęki to częste objawy zażycia tego typu stymulantów.

no chyba tak, na 80% że to był mefedron.

nie pamiętam za bardzo bo było to ponad pół roku temu .

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 13, 2011, 19:11:04 »
Hmm... a czy czasem nie jest tak, że u Ciebie w domy wszyscy zawsze Ci wmawiali, że narkotyki to potworne świństwo i że nie wolno tego brać bo jak się weźmie to okropne rzeczy się dzieją? ;>

Może masz po prostu wyrzuty sumienia, że źle postąpiłeś mimo ostrzeżeń, nie przyznałeś się nikomu i teraz sobie wmawiasz różne rzeczy dodatkowo się nakręcając. <old>

Myślę, że powinieneś poradzić się psychologa w tej kwestii.
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 13, 2011, 20:03:52 »
Ja myślę, że takie rzeczy jak mefedron mogą zrobić sieczkę z mózgu.

Offline NieMamNazwy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 14, 2011, 00:27:14 »
Hmm... a czy czasem nie jest tak, że u Ciebie w domy wszyscy zawsze Ci wmawiali, że narkotyki to potworne świństwo i że nie wolno tego brać bo jak się weźmie to okropne rzeczy się dzieją? ;>

Może masz po prostu wyrzuty sumienia, że źle postąpiłeś mimo ostrzeżeń, nie przyznałeś się nikomu i teraz sobie wmawiasz różne rzeczy dodatkowo się nakręcając. <old>

Myślę, że powinieneś poradzić się psychologa w tej kwestii.

Nika to bardzo ciekawe co napisałaś :)  nie u mnie w domu raczej temat o narkotykach nigdy nie był poruszany..

może rzeczywiście sobie wmawiam różne rzeczy dodatkowo sie nakręcając, osobiście nie mam problemu z wyjściem na dwór do ludzi, jedyne co mnie dręczy to kontakt z kimś 1 na 1 ;/ strach przed tym że nie bede wiedzial co do tej drugiej osoby powiedzieć, ale to też nie z każdą osobą zależy od człowieka :)
Nie jest ze mną napewno najgorzej, wiem że jest wiele osób co mają dużo gorszą sytuacje ode mnie, no ale ja wciąż nie jeżdże na dyskoteki ani żadne większe imprezy przez to że znowu moge mieć atak paniki przed ludźmi że znowu będą sie krzywo patrzeć, obgadywac i niby naśmiewać ;/ to jest chyba najgorsze dołuje ;/
zawsze jeździłem co sobota na imprezke, a teraz sie BOJE :/ wiem że nawet jak bym tylko wszedł na jakąś dyskoteke, od razu bym sobie wmawiał że ktoś zauważy ze dziwnie sie zachowuje itp ;/ Fobie jestem pewien że mam może nie jest ona bardzo duża, no ale jest niestety... u żadnego specjalisty nie byłem i nie wiem czy wogóle pójde, sam próbuje z tym walczyć.. 
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2011, 00:30:16 wysłana przez NieMamNazwy »

cathe

  • Gość
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 17, 2011, 13:15:47 »
Cześć :)
I jak z tym walczysz? Jest lepiej niż było?