Autor Wątek: Witam  (Przeczytany 1016 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hurri

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Witam
« dnia: Maj 21, 2011, 18:49:12 »
Witam wszystkich. Mam na imię Monika i w tym roku skończyłam 19 lat. Jestem tegoroczną maturzystką. Zawsze byłam nieśmiała, miałam trudności w nawiązywaniu kontaktów, w odnajdywaniu się w sytuacjach, w których trzeba coś załatwić. Żyłam z tym jakoś i to całkiem spokojnie, dopóki nie uznałam, że potrzebuję więcej ludzi wokół siebie. Jednaj nieśmiałość nie pozwalała mi na zrealizowanie tego celu, ale bardzo chciałam i to mnie zniszczyło, bo ukrywałam swój lęk, nie pozwalałam sobie na niego. Starałam się udawać kogoś, kim nie jestem-pewną siebie, towarzyską, wiecznie rozgadaną. Niestety, nie udawało mi się to. Czułam się przegrana, a kumulowany strach przerodził się w lęk społeczny o znacznym nasileniu. Zaczęłam się bać ludzi gdzieś koło stycznia. Zaczęło mi się wydawać, że wszyscy na mnie patrzą, oceniają, bałam się patrzeć innym w oczy. I tak to trwa. Lęk nie jest moim jedynym problemem, pojawił się po poczuciu pustki życiowej, ciągle czułam, że czegoś mi brakuje w życiu, nadal czuję. Brak mi motywacji do życia, wpadam w okropne nastroje, czasami nie chce mi się wstawać, tracę ochotę na cokolwiek. A wcześniej miałam dużo życiowych planów, teraz wydają mi się one nieistotne. Nie wiem, czy nie za bardzo się rozpisałam jak na przywitanie. Mam nadzieję, że jakoś odnajdę się tu, na forum.
Pozdrawiam!

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 21, 2011, 18:51:38 »
Witaj Moniko <shy>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 21, 2011, 18:55:34 »
Cześć ;)

Offline fobka

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1725
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 21, 2011, 19:00:05 »
Witaj! (:

Trzyzet

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 21, 2011, 19:22:08 »
Również witam ;)

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 21, 2011, 19:57:48 »
Witaj Moniko. :)
Zero: ex-fobik.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 21, 2011, 21:27:31 »
Hej :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline hobik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 21, 2011, 21:30:05 »
Cześć hurri :)

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1562
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 21, 2011, 23:14:39 »
Witaj :)

Jacksons

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 21, 2011, 23:36:46 »
Hej hurri. :)

Na pewno się nie rozpisałaś, zresztą każdy może pisać ile chce. Myślałaś, żeby pójść do psychologa?

Pozdrawiam. :)

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 21, 2011, 23:39:33 »
Cześć :)

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 21, 2011, 23:41:50 »
Na co planujesz iść na studia? ;p I gdzie? :p
Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2011, 15:47:35 wysłana przez Kot Schrödingera »

Mery92

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 22, 2011, 15:30:01 »
Hej :)

Offline hurri

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 22, 2011, 15:41:38 »
Z psychologiem, terapeutą mam do czynienia już od około 2 lat, jednak nie widzę efektów. Nie potrafiła powstrzymać tego, co się ze mną stało. Tak że w efekcie trafiłam do psychiatry.

Co do studiów... Moim wielkim marzeniem była farmacja. Już od połowy drugiej klasy byłam na nią zdecydowana. Miałam dużą wiarę w to, że się tam dostanę, naprawdę lubiłam się uczyć biologii i chemii. Od początku tego roku ciężko pracowałam, poświęcałam wszystko: czas, pasje. W końcu jednak coś się ze mną stało, wypaliłam się, dodatkowym stresorem stał się lęk społeczny i pogubiłam się. Straciłam całą chęć, pasję. Mimo wszystko uczyłam się, choć bez entuzjazmu, bardzo często zmuszałam się, żeby coś robić-w imię idei, które wcześniej mi przyświecały i w które wierzyłam. Nauka, w którą włożyłam tyle pracy zaowocowała dobrym wynikiem z biologii, ale niestety nie przyniosła mi szczęścia w chemii, w której czułam się naprawdę dobrze. Niestety w tym roku była wyjątkowo trudna i nie podołałam, więc o farmacji prawdopodobnie mogę zapomnieć...Zobaczymy. Wiem, że chcę studiować na krakowskim UJ. Tylko nie wiem, gdzie się dostanę, mając zawaloną chemię.
Przede mną jutro ostatnia matura-ustny angielski, ale już nie mam siły się uczyć...

Jacksons

  • Gość
Odp: Witam
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 22, 2011, 19:22:27 »
A ten psychiatra, do którego chodzisz jest dobry ?
Zdasz maturę. My Ci dajemy siłę <przytul> i jesteśmy z Tobą. :*