Autor Wątek: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego  (Przeczytany 6368 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline edit

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 340
  • Płeć: Kobieta
Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« dnia: Czerwiec 06, 2011, 15:12:28 »
....Życie uczuciowe człowieka stopniowo ewoluuje od dzieciństwa do wieku dojrzałego. Przejście z jednego etapu do drugiego może nastąpić tylko wówczas, gdy na niższym etapie nastąpił pełen rozwój możliwy dzięki odpowiedniemu zaspokojeniu naturalnych potrzeb. Owo zaspokojenie jest absolutnie konieczne, by mogło nastąpić przejście na wyższy etap rozwoju emocjonalnego. Żadna faza wzrostu nie może zostać pominięta, ponieważ tylko zadowalające ukończenie jednej fazy automatycznie przygotowuje dziecko do przejścia do następnej.
Heinz Werner pisze: " Każde stadium, nawet to najbardziej prymitywne, stanowi zamkniętą całość". Potrzeby psychiczne niemowlęcia muszą byc zaspokojone. Jego uczucia muszą wzrastać i rozwijać się przez pierwsze lata życia do takiego poziomu, aby było ono w stanie dostrzec różnice w swym życiu emocjonalnym kolejnych latach dzieciństwa. Dziecko z kolei musi miec szanse czuć i żyć jak dziecko, by mogło doświadczyć całkowitej dezintegracji i reintegracji w okresie dojrzewania. Młody człowiek nie stanie się dorosłym, jeśli wcześniej nie będzie miał możliwości bycia młodym człowiekiem.
Ów brak nie musi wystąpić w okresie niemowlęctwa, by wywarł tak gwałtowne skutki. Również potrzeby emocjonalne dziecka powinny byc zaspokojone w sposób adekwatny do jego wieku. Jeśli to nie nastąpi, w jego życiu emocjonalnym pojawi się luka uniemożliwiająca przyszły harmonijny wzrost uczuć. oczywiste jest, że im później ów niedostatek sie pojawi, tym mniej szkodliwe będą jego skutki. Ponieważ życie uczuciowe z upływem lat jest coraz bardziej zróżnicowane, konsekwencje niezaspokojenia emocjonalnego będą proporcjonalnie mniej drastyczne. Jednak gdy niezaspokojenie naturalnych potrzeb psychicznych wywrze głęboki wpływ - a odnosi się to zwykle do niemowląt - dochodzi do rozwoju choroby emocjonalnej, która w pewnych przypadkach przypomina klasyczne Freudowskie nerwice, ale równocześnie posiada tak charakterystyczne cechy, że musi być odróżniona od zaburzeń tłumienia. Nazywamy ten syndrom Zespołem Niezaspokojenia Emocjonalnego, ponieważ jest efektem niezaspokojenia naturalnych potrzeb....

to jest fragment z ksiązki pt."Integracja emocjonalna" Anny A. Terruwe i Conrada W. Barsa.ksiązkę czytałam jakiś czas temu teraz ponownie do niej powróciłam bo widzę u siebie dużo podobnych zachowań..i braków....typowych dla osób z zespołem niezaspokojenia emocjonalnego.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2011, 18:26:18 wysłana przez Obcy, Powód: Scaliłem 2 posty »

Offline BlankAvatar

  • void-suricate
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
    • [PSYCHOTERAPIA self-help poradniki]
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 06, 2011, 16:11:07 »
czy to jest kolejny worek na wszystkie przypadlosci jak DDA?

ja lubie te poradniki, bo mozna sie z nich dowiedziec jak nie popelniac bledow w relacjach miedzyludzkich, ale nie zaglebiam sie, ani nie identyfikuje zbytnio
<-- Zbiór poradników psychologicznych/samopomocy dotyczących m.in.:

-Zaburzeń psychicznych np. fobie, ataki paniki, depresja, ChAD, psychozy, ZOK, anoreksja, bulimia, hipochondria, zab. osobowości itd.
-Psychologii relacji międzyludzkich, inteligencji emocjonalnej, psychologii szczęścia itp.
-Redukcji stresu (techniki relaksacyjne, mindfulness, autosugestia itd).

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2014 + Darmowy Download

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPIA+self-help+poradniki HASŁO: fobia

Offline Lon Luvois Fuller

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4922
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 06, 2011, 20:53:28 »
Nie przydatne pierdoły. No chyba, że macie dzieci, ja nie mam.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 1246
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 06, 2011, 23:38:58 »
Bardzo możliwe, że istnieje związek w niezaspokojeniu emocji u dziecka, a późniejszym jej brakiem w życiu dorosłym. Gdy dziecko nie jest  przytulane i całowane przez rodzica, może w dorosłym życiu odczuwać ogromną potrzebę miłości i sygnałów od ludzi, że jest akceptowane i kochane. Myślę, że każdy człowiek ma potrzebę bycia kochanym. Różni ludzie potrzebują jej w różnym stopniu. Są tacy, którzy wydaje się, wcale nie odczuwają potrzeby akceptacji i bycia z drugim człowiekiem. Być może wcale z tego powodu nie cierpią (pustelnicy). Jednak większość osób pragnie być kochana i otrzymywać sygnały od swojego partnera o swojej czułości do niej. Niestety, nie zawsze tak się dzieje i dlatego wiele związków rozpada się, bo często osoba potrzebująca miłości znajduje kogoś, innego kto spełni jej potrzeby w tym zakresie.
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Lon Luvois Fuller

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4922
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 07, 2011, 09:58:15 »



Edit pewnie chodi o to, czyli o piramide Maslova. Ona jest pewnie słuszna czy słuszna w jakimś tam stopniu, ale dla osób dorosłych jest bezpłodna terapeutycznie. Należy wziąć ją pod uwagę jedynie przy wychowywaniu dzieci, a dorosłym - leki ;)

Offline edit

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 340
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 07, 2011, 13:42:55 »
jeszcze coś dodam ..myślę istotne ......często nawet specjaliści mylą ZNE z nerwica lękową....może napisze wam po krótce jaka jest zasadnicza różnica miedzy tymi zaburzeniami...

W nerwicach lękowych na pierwszym miejscu sytuuje się lęk. na drugim zaś  niedorozwój  emocjonalny, podczas, gdy w przypadku niezaspokojenia emocjonalnego najpierw mamy do czynienia w niedorozwojem emocjonalnym, lęk zaś jest jego rezultatem. Tłumaczy to tez, dlaczego osoby z zespołem niezaspokojenia emocjonalnego nie mają skłonności do trzymania sie kurczowo swego lęku, podczas gdy ludzie cierpiący na nerwice to czynią. W tym ostatnim przypadku dzieje sie tak, ponieważ jest to sposób zapobieżenia złu. Przekonanie ich do porzucenia takiej postawy wymaga dużego wysiłku i perswazji, ponieważ stale myślą oni o tym, dlaczego należy się bać. Niektórzy pacjenci będący katolikami czuja się wręcz urażeni, dowiadując się, że pewne działania nie sa grzechem. Podobna postawa cechuje osoby cierpiące na nerwice energii. Dotyczy to sił ich woli. Przyjmują postawę życiową, w której nie ma miejsca na interwencje z zewnątrz, i nie zamierzają jej zmienić. Nikt nigdy nie zaobserwował tak kurczowego trzymania sie własnego lęku u osób z zespołem niezaspokojenia emocjonalnego. Problemem jest dla nich tylko to, że fakt zahamowania rozwoju emocjonalnego uniemożliwia im odnalezienie się w codziennym życiu. gdy tylko się do niego przystosują lęk sam znika....


Offline Obcy

  • bezkształtne coś
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 4549
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 02, 2012, 13:28:36 »
A tutaj link do terapii tego zaburzenia jak wygląda.(link znaleziony przez Raq)
http://psychika.net/2009/12/terapia-w-zespole-niezaspokojenia.html
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."
Haruki Murakami

Offline Sandra

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 48
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 11, 2012, 22:35:41 »
Ja jestem przykładem osoby niezaspokojonej emocjonalnie. Nie pamiętam, nie znam przytulania, buziaków, oznak poparcia ze strony rodziców... szczególnie ze strony matki. Cierpię od wielu lat na depresję, mam stany lękowe, fobię społeczną.... Wchodziłam w toksyczne zwiazki z mężczyznami - na szczęście tylko 2 i co najmniej o 1 za dużo. Szukałam i szukam akceptacji, ciepła i przede wszystkim brakuje mi zwykłego przytulenia.... Czuję się głodna pozytywnych emocji, zaspokojenia poczucia bezpieczeństwa... Kiedy byłam w związku wciąz obawiałam się, że on mnie zostawi, zdradzi.... więc robiłam wszystko, poswięcając całą siebie, aby udowodnić mu, że jestem najlepsza, najczulsza, naj.... naj.... tylko po to, żeby mnie na chwilkę przytulił....

Offline Rorschach

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 21, 2012, 15:53:21 »
Mnie też  pewnie dotyczy ten zespół :(:( całe moje dzieciństwo było szukaniem czułości matki i oczekiwaniem bez końca :( ojciec pijak matka przez to cały czas wkur... i co pamiętam siebie uciekającego do swego pokoju i ukrywanie się tam przed tym wszystkim . Teraz jest dobrze w relacjach z rodzina ale uraz pozostał:( przez to mam problem byle do kogokolwiek się zbliżyć od razu boje się odrzucenia i krytyki ze strony drugiej osoby więc czasem gdy zostaje ze swoimi myślami sam na sam przychodzą stany zwątpienia i sensu mego istnienia.

Offline d

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 08, 2012, 11:09:07 »
Nie chce mi się teraz czytać tych referatów. Teraz chcę tylko pisać. Też jestem niezaspokojony emocjonalnie. Ciągle się nudzę i okropnie trudno sprawić mi przyjemność. To co pospolite działa na mnie jak ciepłe szczochy w letni poranek. Potrzebuję robić coś niepospolitego, by odczuwać zadowolenie i satysfakcje, a to nie zawsze jest łatwe. Współczuję sobie.
www.okiemnieroba.pl - życie według człeka niepracującego. :)

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3091
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 17, 2012, 13:28:47 »
Też jestem niezaspokojony emocjonalnie.

Jeżeli wierzyłabym Twoim teoriom, musiałabym napisać, że to dobrze. Bo podobno wszelkie emocje są ZUE.
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

koala

  • Gość
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 17, 2012, 15:37:39 »
Mnie to dotyczy :(

Offline Malcontenta

  • Ciągle walcząca....
  • Miss Lata 2013
  • *****
  • Wiadomości: 2177
  • Płeć: Kobieta
  • Si je n’ai rien de toi À quoi sert d’être moi?
Odp: Zespół niezaspokojenia emocjonalnego
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 10, 2013, 14:07:58 »
. To co pospolite działa na mnie jak ciepłe szczochy w letni poranek.



współczuję
widzieć bowiem piekno w rzeczach najprostszych to wielka sztuka


a tak co??? za rok by zaspokoic swe wymysły będziesz musiał podwiesic sie za jaja u sufitu by zobaczyc świat z innej bardziej ciekawej i jakże dogłębnie poruszajacej perspektywy.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od reki , na cud trzeba poczekac 7 dni

  

 

Powiązane wątki

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
68 Odpowiedzi
14981 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Styczeń 26, 2013, 22:57:03
wysłana przez koudra
1 Odpowiedzi
2136 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Lipiec 17, 2011, 21:23:18
wysłana przez Trzyzet
16 Odpowiedzi
4895 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Kwiecień 30, 2013, 17:42:21
wysłana przez kicia
10 Odpowiedzi
917 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Listopad 12, 2013, 20:41:49
wysłana przez mateqf90
1 Odpowiedzi
337 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Marzec 15, 2014, 20:15:13
wysłana przez JOY OF SATAN