Autor Wątek: Różnice między "fs" a "ou" według Lona  (Przeczytany 13956 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« dnia: Wrzesień 07, 2011, 11:40:45 »
Kierując się terminologią medyczną - fobia społeczna jest "zaburzeniem zachowania", natomiast osobowość unikająca - "zaburzeniem osobowości". Sugeruje to głębsze zakorzenienie lęków społecznych w przypadku "ou" niż w przypadku "fs" przez co wiele osób interpretuje osobowość unikającą jako bardziej nasiloną formę fobii społecznej. Ja jednak zwróciłbym uwagę na dwie inne kwestie:

1. "stałe napięcie i niepokój" - u osób z klasyczną "fs" raczej nie występuje, a jeżeli występuje to należy rozważyć "ou" bądź współwystępowanie "fs" i "gad".

2. Unikanie pomimo ustąpienia lęku - to jest chyba najważniejsza kwestia. W przypadku "fs" ustąpienie lęku powinno doprowadzić do ustąpienia problemu, tymczasem w przypadku "ou" zdaje się to wyglądać mocno inaczej - zanik lęku oczywiście ułatwi funkcjonowanie, ale wcale nie jest gwarantem, że do unikania nie dojdzie gdyż chęć powrócenia do izolacji wynika z bardzo głębokich cech osobowościowych, a przebywanie wśród ludzi odbierane jest jako "coś obcego". Nawet więc po ustąpieniu lęku może dojść do unikania.

To są takie dwa punkty, które dla mnie mocno odróżniają "fs" od "ou". Może mam rację, może jej nie mam :P

Jacksons

  • Gość
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 07, 2011, 14:01:45 »
Dzięki za wyjaśnienie. Zawsze nie wiedziałem czym te dwie rzeczy się różnią. A tak mam nieco nakreślone.
Wychodzi na to, że wolę mieć zaburzenia zachowania <glupek2> niż zaburzenia osobowości, bo to pierwsze jednak łatwiej jest podleczyć przez ćwiczenia, czy nawet w ogóle się pozbyć i nic innego nie zostaje, żadne unikanie, itp.

Ale co to jest te: =gad= "doktorku"?

A czy Twoim zdaniem osobowość unikająca może się składać tylko z unikania?

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 07, 2011, 19:44:57 »
Cytat: Jacksons
Wychodzi na to, że wolę mieć zaburzenia zachowania <glupek2> niż zaburzenia osobowości

Zaburzenia osobowości zawsze są gorsze niż ich odpowiedniki nazywane "zaburzeniami zachowania".

Cytat: Jacksons
Ale co to jest te: =gad= "doktorku"?

Zespół lęku uogólnionego, "wolnopłynącego".

Cytat: Jacksons
A czy Twoim zdaniem osobowość unikająca może się składać tylko z unikania?

Bez jakiegokolwiek lęku? Wydaje mi się to mało prawdopodobne.

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 17, 2011, 12:45:31 »
jak by na to nie patrzeć granica między fs a ou jest dosyć cienka :P
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 04, 2011, 11:51:37 »
Jeżeli likwidacja lęku w przypadku fobii społecznej likwiduje problem, a w przypadku osobowości unikającej likwidacja lęku nie likwiduje problemu, to różnica jest diametralna. Można powiedzieć, że w przypadku osobowości unikającej lęk społeczny(fobia społeczna) jest tylko jednym z kilku elementów prowadzących do izolacji osobnika z ou i wszystkich związanych z tym konsekwencji.

Offline Tycjan

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 04, 2011, 12:38:22 »
Ja zaś uważam, że gdyby zabrać takiemu człowiekowi lęk, to droga do socjalizacji stanie otworem. Zapewne byłoby tu tak jak z Kasparem Hauserem (http://www.eioba.pl/a/20ys/kim-byl-kaspar-hauser), choć oczywiście na nieporównywalnie mniejszą skalę. Mogę się jednak mylić. :P
Tworzę historię.

Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają. - Ezop.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2011, 15:52:40 »
Już kiedyś gdzieś była tu dyskusja na ten temat. Lon, wydaje mi się ze usilnie próbujesz wchodzić w jakieś dogmatyczne koleiny (które wcale do tzw. prawdy Cię nie zbliżają). Podstawową różnię między 'fs' a 'ou' uprościł bym do :
-jak długo się to ciągnie (im dłużej tym większe szanse na utrwalenie pewnych schematów i sklejenie się ich na dobre z tzw. osobowością).
ewentualnie dodał jeszcze :
-głównym patologicznym motorem 'fs' jest lęk i somatyczne objawy, podczas gdy w 'ou' sporą rolę odgrywają utrwalone zachowania (składniki "osobowości") co nie znaczy że lęku nie ma czy że jest znikomy, może przybierać po prostu inne formy.

Sówka
Cytuj
jak by na to nie patrzeć granica między fs a ou jest dosyć cienka
Dokładnie. Jak by tego nie różnicować, wiadomo że chodzi o podobny problem (zespól objawów). Można to sobie różnicować na milion sposobów tylko czemu ma to służyć ? A na jakiej podstawie mamy ustalać hierarchię, "wagę" poszczególnych opisowych szufladek ? Zwróć uwagę Lonku jak niebezpiecznie oddala się to od nauki i zmierza w kierunku tfu psychologii ;).

Lon
Cytuj
Jeżeli likwidacja lęku w przypadku fobii społecznej likwiduje problem, a w przypadku osobowości unikającej likwidacja lęku nie likwiduje problemu, to różnica jest diametralna.
To zdaje się akurat Twoje pobożne życzenie. Pomimo że zasadniczo się z tym zgadzam to zauważam jeszcze druga stronę medalu - tutaj nie ma twardych granic. Uważam że dużo rozsądniejsze od różnicowania na siłę (przy użyciu opisowych, niedokładnych, nieobiektywnych kryteriów) jest zwrócenie uwagi na proporcje (na uproszczonej "skali" można by rozrysować 'fs' jako jeden kolor, 'ou' jako drugi a pomiędzy gradient zamiast krechy.) 

Jeszcze jedna rzecz. W psychiatrii oprócz poważnych badań i posiłkowania się analizami odnośnie neurobiologii mamy też część "opisową". Zwróć uwagę na to że dziagnozowanie GAD/SAD/AvPD ... opiera się wyłącznie na ogólnikowych opisach objawów i subiektywnym określeniu ich siły/"natężenia".
"Opisowa psychiatria" posługuję się w tym przypadku nie obiektywnymi kryteriami, twardymi i mierzalnymi czynnikami,  ale w pełni subiektywną oceną stanu rzeczy. Uważam że dużo ważniejsze jest dostrzeganie w tym pewnego relatywizmu, "płynności" wszelkiech szufladek i kategorii w tej dziedzinie zamiast różnicowania ich "na siłę" (które czasem jest próbą "naginania rzeczywistości" do pewnych teoretycznych założeń).

Być może kiedyś różnicowane będzie oparte bardziej na empirycznie potwierdzanych próbach niż na opisowych ogólnikach (jakże podobnych do zdaje się nielubianej przez Ciebie i przeze mnie psychologii). Możliwe że kiedyś dzisiejsze kryteria diagnostyczne będą tylko czymś pomocniczym, bo ważniejsze w różnicowaniu zaburzeń będą jakieś tam ukierunkowane PET'y, SPECT'y czy inne cuda, przyjrzenie się funkcjonowaniu układu współczulnego ( w warunkach "laboratoryjnych"), próba określenia skali I "kierunku" lęku przy użyciu jakichś obiektywnych metod itd. Wtedy diagnozą nie będzie 'fs' tylko np. zaburzenie w funkcjonowaniu receptora takiego a takiego albo  uwarunkowany zaburzeniem metabolicznym niedobór jakiegoś tam prekursora albo "organiczną" dysfunkcję miejsca sinawego/ jądra półleżącego  ... .

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 04, 2011, 17:12:48 »
Cytat: trash
głównym patologicznym motorem 'fs' jest lęk i somatyczne objawy, podczas gdy w 'ou' sporą rolę odgrywają utrwalone zachowania (składniki "osobowości") co nie znaczy że lęku nie ma czy że jest

Tutaj właściwie piszesz to samo co ja, tylko w innych słowach :P

Cytat: trash
Można to sobie różnicować na milion sposobów tylko czemu ma to służyć ?

Temu, by oprócz leków przeciwlękowych dodać do leczenia ou coś innego, tylko pytanie co? Może jakiś stymulant? - nie wiem.

Do reszty nie będę się odnosił, bo się z nią zgadzam :P


Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2138
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 04, 2011, 17:16:52 »
Te wasze mądrości nie przybliżyły mnie ani trochę do rozwiązania zagadki osobowości unikającej  <glupek2> Fakt jest taki że moje unikanie czy fobia nie pojawiła się w jakimś okresie życia tylko istniała odkąd pamiętam. Jest to już stały schemat mojej osobowości a unikanie nie jest wyłącznie wynikiem lęku. Poje** to wszystko  <jabol2>

Jacksons

  • Gość
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 04, 2011, 17:22:12 »
mając fobię społeczną nie uniknie się unikania <old>

Offline Nut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 956
  • zamarznięta
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2011, 12:38:14 »
wiec ja jestem klasycznym przypadkiem osobości unikającej. Dopóki nie przeczytałam tego wątku w ogóle nie wiedziałam, ze to sie jakoś rozróżnia ale z tego co tu wyczytałam idelanie pasuje do ou:/
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

Nie.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 12, 2012, 18:00:20 »
Ja tam wszystko tlumacze wydzielaniem narkotykow wewnetrznych, introwertycy osoby z fobiami wedlug mnie maja w reakcji na okreslone bodzce, czyli np. ludzi, w tym znajomych i przyjaciol zaburzone wydzielanie czyli nadprodukcje hormonow stresu adrenaliny, dopaminy i kortyzolu.
W samotnosci natomiast wydzielaja sie hormony antystresu czyli GABA.
Wydzielanie hormonow stresu prowadzi do odbierania sytuacji jako przykrej, niekomfortowej, nielubianej stad te cale reakcje.
Jednego ta sama sytuacja stresuje, drugiego nie. Osoby z osobowoscia stresowa stresuje niemal wszytsko albo 75% sytuacji.  Stad przemeczeni stresem unikaja go jak moga tak to wiedze.
Sory ale jak sie dobrze nacpam tak ze nie reaguje stresem to niezaleznie od sytuacji i zdazen jest mi przyjemnie xD


Offline BlankAvatar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Płeć: Mężczyzna
    • [PSYCHOTERAPIA self-help poradniki]
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 14, 2012, 21:18:49 »
proba sprowadzenia zaburzen jedynie do biologii, to slepa uliczka. trzeba pamietac, ze rozne osobniki z podobnymi uwarunkowaniami biologicznymi, roznie radza sobie z owym 'obciazeniem', co jest wynikiem adaptacji. fakt, ze obecnie brakuje lepszego zrozumienia jak budowa ukladu nerwowego i biochemia wplywa na zachowania ludzi, jednak proba sprowadzenia zlozonosci ludziego zachowania, do tak prostych zaleznosci jest rownie naiwna, co freudowskie wytlumaczenie wszystkich zaburzen fiksacjami na etapach rozwoju czy behawioralne podejscie do rozwoju osobowosci z ubieglego wieku.

no chyba, ze neurobiologia rozwinie sie na tyle, ze bedziemy rozumiec w jaki sposob dziala ludzka pamiec, procesy myslowe oraz jak wplywa na nie budowa i biochemia organizmu. dodatkowo, trzeba by jeszcze zrozumiec jak proces adaptacji wplywa na to wszystko. wyobrazam sobie, ze 'wystarczylo by' na stale zainstalowac super-skanery w cialach -powiedzmy- tysiaca osob i obserwowac je przez cale zycie. choc moze tysiac to i tak za malo? pomyslalem jedynie o tym jak 'srodowisko' (w sensie spolecznym) wplywa na rozwoj czlowieka. trzeba jeszcze pamietac o genach, chorobach (niepsychicznych), urazach, jablkach spryskanych pestycydami, naslonecznieniu i cisnieniu atmosferycznemym, i.. co tam jeszcze mozna sobie wymyslic?.. powiedzmy, ze przebadamy tymi skanerami milion osob, to bedziemy miec pewnosc, ze badanie bedzie potwierdzone empirycznie.

no to teraz wystarczy zaczekac, az nauka dojdzie do takiego etapu, a potem jeszcze tylko (tak chociaz) pol pokolenia na skany i jeszcze troche na interpretacje wynikow. no i w koncu bedziemy wiedziec jak wyzdrowiec.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2012, 21:20:54 wysłana przez BlankAvatar »
<-- Zbiór poradników psychologicznych/samopomocy dotyczących m.in.:

-Zaburzeń psychicznych np. fobie, ataki paniki, depresja, ChAD, psychozy, ZOK, anoreksja, bulimia, hipochondria, zab. osobowości itd.
-Psychologii relacji międzyludzkich, inteligencji emocjonalnej, psychologii szczęścia itp.
-Redukcji stresu (techniki relaksacyjne, mindfulness, autosugestia itd).

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2016 + Darmowy Download

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPIA+self-help+poradniki HASŁO: fobia

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 14, 2012, 21:26:38 »
"Neurologia – dziedzina medycyny zajmująca się schorzeniami obwodowego układu nerwowego i ośrodkowego układu nerwowego. Neurologia i psychiatria są dziedzinami pokrewnymi, a niektóre choroby są domeną zarówno neurologa jak i psychiatry. Neurologia zajmuje się głównie schorzeniami, których podłożem jest proces uszkadzający układ nerwowy, a psychiatria z kolei zajmuje się głównie chorobami, których podłożem jest biochemiczne zaburzenie funkcjonowania mózgu jako całości."

Już dawno producenci leków wiedzą jakie hormony (neuroprzekaźniki), powodują choroby, czy też zaburzenia psychiczne, stąd efektywność leków. Psychiatra przeważnie wie tylko co zapisać, stąd potem zdziwiena że lekarze są niedoukami bo nie każdy wie co się wokół czego kręci.


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2012, 21:38:24 wysłana przez Thomas2 »


bartek

  • Gość
Odp: Różnice między "fs" a "ou" według Lona
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 14, 2012, 21:32:51 »
"stałe napięcie i niepokój" - u osób z klasyczną "fs" raczej nie występuje, a jeżeli występuje to należy rozważyć "ou" bądź współwystępowanie "fs" i "gad"

Odczuwam stałe napięcie, nawet w sytuacjach kiedy nie mam do czynienia z ludźmi. Trudno powiedzieć czy to napięcie jest związane z fs. Przykładowo kiedy coś robię to mimo, że nie inne osoby nie biora w ty udziału , nie obserwują mojej pracy w moich myślach mi towarzyszą, oceniają mnie, krytykują.

Kiedyś naszła mnie pewna refleksja i powiedziałem to mojej psycholożce: "Wie Pani, nie wiem jak to jest, ale mam wrażenie, że unikanie wkroczyło w każdy nawet najdrobniejszy aspekt mojego życia." Popatrzyła na mnie. Nie umiałem jej inaczej wyjaśnić tego co czuję na codzień.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2012, 21:34:26 wysłana przez beladin »