Autor Wątek: mój wstęp  (Przeczytany 1981 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline niebyłamtu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Płeć: Kobieta
mój wstęp
« dnia: Grudzień 02, 2011, 13:03:15 »
Witajcie
  Postanowiłam się zarejestrować gdyż  pewnie  jak wiele  z nas  nie do końca odnajduje  sie  w realnym świecie co nie znaczy  ze  zupełnie w nim nie uczestniczę przerażają mnie sytuacje społeczne niektóre  leki pokonuje chociaż rzadziej jednak dusze je  w sobie  udając ze wszystko ok ..nie wiem jaka skale  ma moja fobia pewnie gdzieś  po środku  na dzień dzisiejszy..Od dawna wiedziałam ze coś jest nie tak..oo wlasnie tak o sobie myslałam kiedy zobaczyłam ze ja dziwnie reaguje na określone sytuacje  z  ludzmi (to moze byc nowa praca  nowe środowisko ) szkoła(chociaz to juz dawno za mną) itp  zauważyłam  ze moja panika przekracza wszelkie możliwości jakiegoś zdrowego rozsądku ..nie umiałam tylko tego nazwać  internet mi w tym pomógł ...Wiem ze mam fobie .. nigdy sie na nią nie leczyłam nigdy tez nie byłam na rozmowie   z żadnym psychologiem a jednak próbuje żyć ..chociaż przyznam ze raz jest gorzej raz lepiej tak muszę przyznać ze z wiekiem  jest chyba tych ograniczeń wewnętrznych coraz więcej może to wynika z większej świadomości siebie  z tego ile sytuacji przeszło obok iilości niewykorzystanych szans    z uplywajacego czasu i naszego poczucia 'zamrozenia ' w tym czasie wiem ze niewiele ludzi 'zdrowych' jest w stanie to ogarnąć  dlatego jestem tutaj ..Chciałabym pewnie jak wiekszosc czasami popisac  o tym co sie dzieje  w  srodku a czasami o zwyczajnym dniu ..na  forum ale  poprzez Pw  bo czasami nie wszystko chcemy napisac tak oględowo dla wszystkich ..
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2011, 13:13:00 wysłana przez baba »

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2011, 18:38:14 »
A mogłabyś zdradzić ile masz lat? <shy>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline niebyłamtu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Płeć: Kobieta
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 02, 2011, 19:39:06 »
hm..jestem niewiele  przed 30  a tak optymistycznie   to  grubo  po 20 :)tak chyba bardziej mi pasuje  jeszcze chce  sie tym haslem nacieszyc:) Mysle ze niewiele  osób jest  tutaj w moim wieku  ..Mam nadzieje ze te osoby  które mialy 20 lat  i fobie gdzies sa ze wyszly stad  i dlatego ich nie ma..ze ten wiek 20 -30 lat  to taki przełom ..

Online andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 02, 2011, 19:43:22 »
Jest sporo osób koło 30, a Jacksons ma nawet 47  :)

Offline Pawwwle

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 02, 2011, 19:44:25 »
Ja mam trzydziestkę. :)

Jacksons

  • Gość
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2011, 07:05:18 »
Cytuj
baba:muszę przyznać ze z wiekiem  jest chyba tych ograniczeń wewnętrznych coraz więcej może to wynika z większej świadomości siebie  z tego ile sytuacji przeszło obok iilości niewykorzystanych szans    z uplywajacego czasu i naszego poczucia 'zamrozenia '
Moim zdaniem im jesteśmy starsi, tym fobia automatycznie się zmniejsza (a przynajmniej w niektórych sytuacjach), bo zdobywamy doświadczenie życiowe, nieśmiałość młodzieńcza zanika ;p, określone sytuacje życiowe mamy już za sobą... no i ważne, żeby jak najszybciej wyjść na przeciw fobii i działać w kierunku jej stłamszenia, jak najwięcej kontaktu z ludźmi, wychodzenia na przeciw różnym sytuacjom, ewentualnie podjęcie leczenia... Ale nie każdy ma chęci i siły na taką mobilizację.. No i zależy od danego przypadku...


Wbrew pozorom jest tutaj bardzo dużo osób w okolicach trzydziestki i powyżej. A już osób po 24 roku życia - multum.
Wielu osobom  forum służy po prostu do kontaktów towarzyskich. :D

Damiano, jakie ja mam 47 lat? <rozga>

Offline niebyłamtu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 143
  • Płeć: Kobieta
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 03, 2011, 12:17:47 »
 Moim zdaniem im jesteśmy starsi, tym fobia automatycznie się zmniejsza (a przynajmniej w niektórych sytuacjach), bo zdobywamy doświadczenie życiowe, nieśmiałość młodzieńcza zanika ;p, określone sytuacje życiowe mamy już za sobą... no i ważne, żeby jak najszybciej wyjść na przeciw fobii i działać w kierunku jej stłamszenia, jak najwięcej kontaktu z ludźmi, wychodzenia na przeciw różnym sytuacjom, ewentualnie podjęcie leczenia... Ale nie każdy ma chęci i siły na taką mobilizację.. No i zależy od danego przypadku...


Fakt wszystko zależy ..ale trzeba przyznać ze zdobywanie doświadczenia jednak mamy utrudnione bo gdzie? najczęściej odbywa sie to w czterech ścianach swojego pokoju..nie wiem  jak rozwija  sie życie fobików  w dalszych latach życia czy jest to jakiś  schemat zejścia na dane 'tory' czy tez u każdego jest to inaczej ..ja uważam ale tak z  własnych doświadczeń ze  ze jest mi trudniej ..gdy byłam młodsza mimo strachów mimo blokad żyłam..na swój sposób szlam do przodu teraz  hm..tak jak napisałam może to wynika  z tego że  im człowiek starszy tym z reguły dojrzalszy:) i bardziej świadomy .tym bardziej sie porównuje ..gdzie sa jego rówieśnicy a gdzie my..kiedy wiek jest jeszcze dość młody wszyscy  z reguły sa na jednym poziomie  studia . szkoła , zycie nawet fobikowi nakazuje taki wcześniej ustalony z góry rytm..i mimo że emocjonalnie człowiek czuje ze odstaje to jednak' głęboka 'woda przychodzi wraz z kolejnym etapem ..który' lubi 'pogrążać..





Jacksons

  • Gość
Odp: mój wstęp
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 03, 2011, 19:48:16 »
Cytuj
baba: Fakt wszystko zależy ..ale trzeba przyznać ze zdobywanie doświadczenia jednak mamy utrudnione bo gdzie? najczęściej odbywa sie to w czterech ścianach swojego pokoju
Chodzi mi np. o takie coś jak robienie zakupów. W wieku np. 17-19 lat się wstydzimy, ale po x latach wchodzi nam to w krew i już robimy te przykładowe zakupy, jak i załatwiamy inne sprawy bardziej na luzie, albo całkiem. :) ... Chyba, że ktoś żyje w kompletnej izolacji...

Cytuj
baba: może to wynika  z tego że  im człowiek starszy tym z reguły dojrzalszy:) i bardziej świadomy .tym bardziej sie porównuje ..gdzie sa jego rówieśnicy a gdzie my..
Dlatego nie wchodzę na NK. <jezyk2>