Autor Wątek: Moja historia  (Przeczytany 2528 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline anusiak30

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Moja historia
« dnia: Grudzień 12, 2011, 11:57:37 »
Witajcie,

Po krótce chciałam Wam przedstawić początki mojej fobii spoleczniej i depresji. Umnie zaczęło się wszystko na 4 roku studiów. To było dwa lata temu. Najpierw poczułam, że mam obniżonyh nastrój, przygnębienie, bóle brzucha, okropnie bolała mnie głowa, ale jakoś jeszcze dawałam radę. Bo myślałam sobie, że to spowodowane jest stresem, który panuje na studiach, a jak przychodziły wakacje to było wszystko ok. Przyszedł 5 rok studiów. Zaczęły się wtedy lęki. Chociaż niewiedziałam wtedy co to jest. Ciągle mnie bolał brzuch. Serce waliło jak oszalałe. Pare razy zdażyło mi się zaslabnąć w miejscu publicznym. Moczenie nocne co bylo dlamnie największym koszmarem. Przed każdym wyjściem rozwolnienie, poty, serce bije jak szalone, odruchy wymiotne. JNiechęć do życia. Przestalam spotykać się ze znajomymi. Ciągle siedziałam w domu. Jak skończyłam studia to zaczęłam czytać. I stwierdziła, że coś jest ze mną nie tak. Postanowiłam iść do lekarza co było jak dla mnie ogromnym przeżyciem. Lekarz po wywiadzie stwierdził, że mam deprese i nerwice lękową. Poszłam też do psychologa, bo ciężko jest czasem opanować mi strach. Zajęcia mi się podobają. Trafiłam na dobrego psychologo, bo po tych rozmowach czuję się lepiej, ale przychodzą mi jeszcze trudne dni, że wszystkoego się odechciewa.

Jacksons

  • Gość
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 12, 2011, 20:00:12 »
Dobrze, że udało Ci się jakoś wytrwać do końca studiów.
Jak teraz sobie radzisz? Na ile Twój stan zdrowia się poprawił. Nadal masz te dolegliwości somatyczne?
Pozdrawiam. : )

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 12, 2011, 20:12:54 »
Dobrze będzie :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 13, 2011, 11:11:50 »
Faktycznie hardkor miałaś z tymi objawami niefajnymi. Lekarz zapisał Ci jakiś lek, czy tylko do psychologa chodzisz ?

Offline anusiak30

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 13, 2011, 14:06:44 »
Dzięki za odpowiedzi.

Tak biorę leki takie jak mozarin 10mg, hydroxyzynum vp 10 mg, i fluanxol 0,5 mg. Niewiem czy to duże dawki. Ale lęki jeszcze mam. Szczególnie jak sama wychodzę z domu. Taki niepokój mam.