Autor Wątek: opuszczanie zajęć.  (Przeczytany 2450 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 956
  • zamarznięta
opuszczanie zajęć.
« dnia: Grudzień 19, 2011, 12:26:00 »
Jak sie zmobilizować do pojscia na trudne zajęcia. W tamtym roku nie zdała fizyki. W tym ją poprawiam. Teroretycznie. Mam z tego pięć zajęć po 3h i opuściłam juz dwa z nich. Nie wiem co robić. Cały tydzien uczyłam się na te zajęcia, rozwiązyłam masę zadań i szlo mi całkiem niezle. Dziś miałam iść i spróbować coś pozaliczać ale nie byłam w stanie. Całą noc nie spałam ze stresu i lęku przed pójsciem do tablicy i zrobieniem tych zadań. Dusiłam się, drżałam,mdliło mnie, raz było mi gorąco, zaraz pozniej zimno.  Nie umiem tego pokonać. Płakać mi się chce z bezradności. Zapomniałąm jeszcze dodac, ze roku nie zdałam własnie z powodu ustnych egzaminów, na które nie poszłam. Nie, przepraszam, na jeden poszłam, ale byłam tak zestresowana, ze nie wiedziałam co mówię. Pisemnie wszytsko pozaliczałam. Byłam z tym u psychiatry, chciałam dostac cos na uspokojnie tych lęków, przez które wali mi się zycie. I z tego co zrozumiałam, moj problem wymaga tylko konsultacji z psychologiem. Nie wiem czy psycholog moze mi pomoc na te lęki.
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

Nie.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 19, 2011, 12:56:21 »
Ale chodzi o studia, tak?

Jeżeli te zajęcia nie odbywają się zbyt często, to możesz spróbować benzodiazepin, ale będziesz po nich trochę przymulona.

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 19, 2011, 15:44:34 »
Na razie przydałyby się benzo przynajmniej na jakiś czas. Poza tym normalne leki(jak psychiatra Ci przestanie przepisywać to zmień lekarza). A psycholog w trakcie kilku wizyt też mógłby tutaj sporo wnieść.

Offline Nut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 956
  • zamarznięta
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 19, 2011, 18:48:15 »
tak studia. Te zajęcia mam raz w tygodniu. I tylko one mnie tak stresują bo muszę tak podchodzic do tablicy i robic zadania. Inne przedmioty tego ode mnie nie wymagają, nie muszę rozmawiac z prowadzącymi, mogę spokojnie siedziec ukryta posrod innych studentów i sluchac.
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

Nie.

Offline Nut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 956
  • zamarznięta
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 19, 2011, 18:53:01 »
Mam jeszcze jedna pytanie. Jak mozna zminic lekarza (psychiatrę) muszę sie wypisac z jednej poradni i zarejestrowac w drugiej? Chodzę z NFZ
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

Nie.

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 20, 2011, 15:37:20 »
Wystarczy chyba zadzwonić i poprosić o wizytę u innego lekarza. Wydaje mi się, że przypisanym jest się tylko do lekarza pierwszego kontaktu, a innych można "dowolnie" wybierać.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: opuszczanie zajęć.
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 05, 2012, 22:41:32 »
Mam jeszcze jedna pytanie. Jak mozna zminic lekarza (psychiatrę) muszę sie wypisac z jednej poradni i zarejestrowac w drugiej? Chodzę z NFZ

Po prostu idziesz do innej poradni, rejestrujesz się i idziesz na wizytę. Masz wybór, nikt nie powinien Ci robić problemu :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.