Autor Wątek: Bezrobocie  (Przeczytany 9633 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Bezrobocie
« dnia: Marzec 04, 2012, 17:56:40 »
jak zwykle uprzedzam fakty <hm> to znaczy pracę jeszcze mam ale nie wiem co będzie za kilka miesięcy...
no i już się zaczynam martwić co to będzie :(
nie mogę wrócić na utrzymanie do rodziców bo ledwo sami się utrzymują.

drżę na samą myśl, że trzeba będzie pójść do urzędu pracy. i boję się tego na samą myśl już.
i nie wiem czy po dwóch latach pracy będzie mi coś przysługiwać? jakiś zasiłek czy coś?

jak to jest na bezrobociu? Ciężko jest znaleść pracę fobikowi?
jesteście zarejestrowani w urzędzie pracy?
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

chwila

  • Gość
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 04, 2012, 19:02:23 »
Tak, po 2 latach pracy (umowa o pracę) należy ci się chyba półroczny zasiłek z UP.

A bezrobocie no cóż, nie wpływa najlepiej na stan ducha, powiedziałbym nawet, że bywa tragiczne.
Generalnie można je podzielić na trzy fazy.

Faza I:  "Start" - Obawy, niepewność ale też nadzieje, jesteś zaniepokojony(a) swoją sytuacją ale też przekonany(a), że na pewno szybko coś znajdziesz. Można by tą(tę?;p) fazę podzielić na podgrupy, a zwłaszcza wydzielić osoby, które po stracie pracy popadają w depresję i przechodzą od razu do fazy III z pominięciem fazy II.

Faza II: "Miesiąc miodowy" - Bezrobocie nawet ci się podoba, nie masz żadnych obowiązków, wstajesz kiedy chcesz itd.  Trwa tak do roku, max dwóch lat czasu, co ciekawe niektórzy (chyba zdecydowana mniejszość) zostają już w tym stanie na zawsze, czyli  te tak zwane "nieroby" Lona ;p

Faza III: "Stan permanentny" - Czyli mówiąc krótko, jesteś w czarnej dooopie. Po czasie (najczęściej po około dwóch latach) z braku efektów poszukiwania pracy godzisz się ze swoją sytuacją, zaczynasz wierzyć w to, że jesteś beznadziejny(a), do niczego, samoocena leci w dół, nawet jak masz okazję to rezygnujesz bo boisz się, że i tak sobie nie poradzisz, izolujesz się od ludzi, chcesz ukryć przed światem jakim jesteś nieudacznikiem.
Faza najgorsza i najciężej z niej wyjść, wyjątkowo ryje psychikę.

Tak to widzę..

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 05, 2012, 15:54:19 »
No ja to widzę bardzo podobnie jak Pocek, ale powiem wam, że po paroksetynie spora część tego czarnowidztwa zanika ;)

Offline Szop

  • Celebryta
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 05, 2012, 17:38:29 »
To samo, tylko u mnie te fazy przelatywały tak z tygodnia na tydzień :) Czy ciężko znaleźć pracę fobikowi? :) Szukanie pracy przez fobika: PRZE-JE-BA-NE! <jabol2> Przepraszam, że nie pocieszyłem <hm>

Offline potfur z bagien

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 05, 2012, 18:05:30 »
Szukanie pracy przez fobika: PRZE-JE-BA-NE! <jabol2>
Nawet na skutecznie działających dragach? :o

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 05, 2012, 18:22:01 »
Zależy na których :D

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 05, 2012, 18:31:26 »
Im dłużej tym gorzej i trudniej i kończy się jak ja w czarnej d.. za przeproszeniem.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline bundy

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 05, 2012, 18:59:51 »
No ja to widzę bardzo podobnie jak Pocek, ale powiem wam, że po paroksetynie spora część tego czarnowidztwa zanika ;)

A u mnie nic to nie daje, ciągle myślę o przyszłości tzn. o pracy, że nawet ciężko będzie mi wybić się powyżej 1000zł miesięcznie oczywiście z umową zlecenie/dzieło, o pracę nie ma co marzyć. Wszystko jest OK, ale teraz w pracy mam zły okres i martwię się co będzie dalej... To mnie dobija. Paroksetyna tutaj się nie sprawdza, oczywiście bez paro już by mnie na tym świecie nie było. Pracować za 500zł nie mogę, bo mi wkrótce nawet na dojazd nie wystarczy...

Offline potfur z bagien

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 209
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 05, 2012, 19:10:10 »
Zależy na których :D
No dobra, to które najbardziej wpływają na motywacje i zdolność do działania, czyli niezamulają?


edit: znalazłam jeden - Metylofenidat
« Ostatnia zmiana: Marzec 05, 2012, 19:30:11 wysłana przez potfur z bagien »

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 05, 2012, 19:33:39 »
Te najbardziej skuteczne właśnie najbardziej zamulają(i uzależniają). Mam na myśli benzodiazepiny. Natomiast SSRI przeważnie nie mulą, ale skuteczność mają ograniczoną.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 05, 2012, 19:47:55 »
Cytuj
Te najbardziej skuteczne właśnie najbardziej zamulają(i uzależniają)
Ale na motywację raczej nie wpływają ... co najwyżej dają "pijacką wenę" do życia  <jabol2>  <hahaha>

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2012, 19:54:48 »
Cytat: Potfuf
edit: znalazłam jeden - Metylofenidat

Metylofenidat to stymulant, zapisywany na ADHD, na motywacje może pomoże(ale nie koniecznie), ale lęki raczej zwiększy. Szczerze mówiąc, to lepsza na motywacje prosocjalną jest amfetamina w niskich dawkach, ale u nas nie ma zastosowań medycznych i jest nielegalna. Swoją drogą, że ona raczej na pewno zwiększy lęki.

Cytat: "trash
Ale na motywację raczej nie wpływają[benzo] ... co najwyżej dają "pijacką wenę" do życia  <jabol2>  <hahaha>

No motywują o tyle, o ile można odczuć motywacje, wynikającą ze zdławienia lęku.


Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 05, 2012, 22:00:31 »
<oooch>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 06, 2012, 09:48:20 »
Rozmowa o bezarobociu a tu większosc o lekach  ;D

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Bezrobocie
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 06, 2012, 13:42:44 »
A tak wracając do meritum tego tematu...
Zasiłek można otrzymywać od 6 do 18 miesięcy po przepracowaniu 365 dni w ostatnich 18 miesiącach. Zależy to od stopy bezrobocia w regionie w którym się mieszka (im większe bezrobocie tym dłużej otrzymuje się zasiłek).
Zasiłek przysługuje osobom zatrudnionym na umowę o pracę lub umowę zlecenie (ewentualnie inną umowę cywilnoprawną z wyłączeniem umowy o dzieło). Jeżeli ktoś pracuje na pół etatu to jego wynagrodzenie musi być wyższe niż minimalna pensja. (W 90% przypadkach to się nie sprawdza...)
Warunkiem otrzymania zasiłku jest comiesięczne meldowanie się w urzędzie oraz odpowiadanie na oferty pracy (z reguły jeśli chcemy dłużej posiedzieć na zasiłku albo proponowana praca nam nie odpowiada, łatwo można zniechęcić potencjalnego pracodawcę, który przybija nam pieczątkę, że się nie nadajemy).
To tak z grubsza,  są jeszcze różnego rodzaju przywileje dla osób po 50 roku życia czy dla wychowujących dzieci, ale na zbyt wiele bym nie liczył...
« Ostatnia zmiana: Marzec 06, 2012, 15:02:36 wysłana przez Aldo »
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.