Autor Wątek: Witam to ja i chyba mam już dość!  (Przeczytany 2254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline etyfka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Witam to ja i chyba mam już dość!
« dnia: Marzec 04, 2012, 22:37:19 »
Mam na imię Daria i uczęszczam do drugiej klasy gimnazjum co oznacza, że mam 14 lat a rocznikowo 15. jest tu ktoś w takim wieku?   :mrgreen: 
Więc jak z resztą każdy tu obecny posiadam fobię społeczną. Nie wiem kiedy to wszystko się zaczęło. Chyba od dziecka to posiadałam, ale z wiekiem się pogłębiało. Nadal pamiętam komentarze nauczycieli 'Dlaczego się ciągle denerwujesz?'' Wtedy myślałam, że to normalne, że każdy to posiada. Z czasem zaczęłam sobie uświadamiać, że jednak nie. W szóstej klasie wszystko zaczęło się tak na poważnie. W gimnazjum był już koszmar. Unikam rozmów z wszystkimi. Nie potrafię rozmawiać choćby z wujkiem, którego znam od zawsze. Nie potrafię w własnym domu nawet jeść, bo czuję się tak jakby wszyscy myśleli, że za często jem, że się opycham. Myję się zazwyczaj, gdy wszyscy skorzystają z łazienki lub wcześnie zanim ktokolwiek wejdzie. Zaś w szkole, gdy w toalecie siedzi więcej niż dwie osoby czuję się osaczona i przychodzę po raz drugi na następnej przerwie. Unikam jedzenia w miejscach publicznych. Boję się rozmawiać przez telefon jak i na gadu-gadu czy innych portalach. Boję się upominać o swoje rzeczy. Staram się nie wyróżniać przy ludziach, których znam. Przez to wiele ludzi mnie nie zauważa(pomimo mojego wzrostu). Pamiętam to do dziś, gdy na Pierwszej Komunii Świętej ksiądz podczas rozdawania pamiątek dorzucał przy każdym dziecku jakiś komentarz o zachowaniu, wyglądzie itp. Czekałam na swój moment a okazało się, że ksiądz wypowiedział tylko jedno słowo 'pięknie'. Poczułam się wtedy taka inna jakby gorsza. Uświadomiłam sobie, że nawet gdyby ksiądz chciał coś o mnie powiedzieć nie miałby co. Przez to, że byłam gdzieś w tłumie. To dziwne, bo zawsze byłam uśmiechnięta, radosna. Nawet teraz nauczyciele, którzy uczą mnie drugi raz nie potrafią zapamiętać mojego imienia. W jeden dzień zostałam nazwana Klaudią a później Aśką. Potrafię denerwować się czymś na zapas. Nawet w weekend nie mam spokoju. Mój mózg zaprząta miliony innych stresujących sytuacji. Głownie boję się chodzić do szkoły z powodu odpowiedzi ustnej. Wtedy wygląda to tak: staję pod tablicą, trochę się pokręcę, po udaję, że jestem odważna i przy okazji próbuję się uspokoić. Później już czuję jak mi gorąco i czuję, że mam ogromnego buraka dosłownie na całej twarzy i dekolcie. Nauczyciel patrzy się na mnie z politowaniem a ja czuj, że zaraz sie rozbeczę, ale najważniejsze w tym momencie jak wrócić do ławki. Przecież każdy się będzie na mnei patrzał i komentował jaka jestem czerwona. Wiele razy usłyszałam komentarze ' a ta to ciągle jest czerwona' 'czemu ty sie robisz od razu czerwona' 'a ona tak zawsze' itp. Gdybym mogła siedziałabym w domu i nigdzie nie wychodziła. Najlepiej czuję się słuchając muzyki siedząc w samotności. Zazwyczaj unikam kontaktu wzrokowego.
Rok 2012 rozpoczęłam terapią. Zaledwie 3 stycznia zdecydowałam się pójść do psychologa. Chorobliwie się bałam. Wręcz ''czepałam'' się jak idiotka. W poniedziałek idę już na dziewiątą wizytę i czy widzę zmiany? Otóż tak się składa, że poznałam sporo wskazówek i dowiedziałam się więcej o moim stanie, ale jest jeszcze gorzej. Na ostatniej wizycie pani psycholog wraz z moją mamą uznały, że wizyta u psychiatry będzie odpowiednim wyjściem. Wtedy uświadomiłam sobie, że tak naprawdę jestem chora i straciłam wszelką nadzieje na poprawę. Przez parę dni po wizycie czułam się jak wrak człowieka. Płakałam i myślałam o tym non stop. Później sie przyzwyczaiłam i czekałam, aż umówią mnie na wizytę. Pani psycholog poleciła jakieś dwie przychodnie, ale okazało się, że tylko przyjmują dorosłych. Na drugi dzień babci udało się wynaleźć placówkę psychiatryczną dla dzieci i młodzieży oddaloną od mojego miejsca zamieszkania jakieś 30 km. Nie było innego wyjścia więc wizyta odbędzie się 30 maja. Najgorsze to, że to jest jedyna placówka na moim terenie. Po tym załamałam się jeszcze gorzej.
To tak niby w skrócie  Witam.  :oops: Dobrze, że nie muszę tego mówić, bo było by strasznie :)

Offline hobik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 04, 2012, 22:47:11 »
Cześć  etyfka :)

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 04, 2012, 22:48:49 »
Witaj :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Aria

  • Gość
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 04, 2012, 23:04:08 »
Cześć etyfka  <czesc>

Offline fobka

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1725
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 04, 2012, 23:27:40 »
Elo :)

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 04, 2012, 23:31:00 »
Nawet teraz nauczyciele, którzy uczą mnie drugi raz nie potrafią zapamiętać mojego imienia. W jeden dzień zostałam nazwana Klaudią a później Aśką.
<hahaha> Ja dla odmiany raz "byłem" Krzyśkiem a innym razem Łukaszem  <hahaha> Jedna nauczycielka, co mnie spotkała na korytarzu to się pytała czy jestem z tej szkoły  (co prawda mnie nie uczyła, ale sytuacja powtarzała się co najmniej kilka razy) <glupek2> Za którymś razem pomyślałem, że chyba sobie jaja robi ze, ale ona bynajmniej nie żartowała xD ehh ta niewidzialność  <glupek2>

Offline Prix

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 720
  • Płeć: Mężczyzna
  • Obrońca Biedronek
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 04, 2012, 23:49:34 »
Witam i tutaj.

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 05, 2012, 07:14:09 »
Witaj na forum, Dario! :)
Zero: ex-fobik.

Offline raczek__

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 206
  • Płeć: Kobieta
    • last
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 05, 2012, 07:44:25 »
witaj :D

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 05, 2012, 15:57:39 »
Witaj na forum  <nihil>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 05, 2012, 16:44:41 »
Cześć ;)

Offline Nut

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 956
  • zamarznięta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2012, 20:52:37 »
Cześć:)
Jeden jest tylko błąd wrodzony, przekonanie, że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi.

Nie ma rzeczywistości samej w sobie, są tylko obrazy widziane z różnych perspektyw.

Nie.

Offline Nenaja

  • świnia
  • Różowa
  • *****
  • Wiadomości: 1562
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 06, 2012, 23:56:52 »
Witaj  :)

Offline raq78

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 07, 2012, 09:17:21 »
Powitać  <nihil>
Dopóki nie uczynisz nieświadomego-świadomym,to ono będzie kierowało twoim życiem.....

To co negatywne w pozytywne się obraca,a sens gdzieś po drodze gubi się zatraca...by odkryć nowe.....

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam to ja i chyba mam już dość!
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 14, 2012, 20:22:24 »
cześć :)
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?