Autor Wątek: Jak oceniacie swoje życie.  (Przeczytany 17716 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Jak oceniacie swoje życie.
« dnia: Październik 11, 2009, 12:42:22 »
Jak oceniacie swoje życie ? Czy jesteście zadowoleni czy wręcz przeciwnie a może są rzeczy które Wam się podobają a inne nie ? Czy chcecie coś zmienić w swoim życiu a nie możecie albo brak Wam sił lub odwagi ?
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 12, 2009, 20:20:23 »
Trudno mi ocenić moje życie - nie umiem tego zrobić :-\
Są chwile kiedy jestem zadowolona z tego co osiągnęłam a są dni kiedy czuję, że moje życie jest beznadziejne, nudne, bez przyszłości etc.
Oczywiście, że chciałabym zmienić. Chciałabym być bardziej śmiała, mniej sie wszystkim przejmować i radzić sobie ze wszystkimi trudnościami ;)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

CiastkoCiasteczko

  • Gość
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 13, 2009, 16:44:43 »
Nigdy nasze życie nie będzie ?zaspokojone? dopóki nie pokochamy to, co mamy.  Dopóki nas nie zaakceptują tym kim jesteśmy. Ci, którzy chcą nas na swoje wyobrażenie ? spadać! Nie są tego warci. Poważnie.

Byłam zawszę uśmiechnięta, sypałam kawałami, wymyślałam zabawy ? oczęta wpatrzone we mnie: ?no wymyśl coś?. Sama z sobą tez się nie nudziłam. I brakuje mi tego. Tych ludzi gotowych na jakieś małe szaleństwo. Zapalić j?. i wdrapanie się na dach, aby pogapić się w gwiazdy i stworzyć własny system podziału nocnego nieba.

Nauczyłam się tego, aby żyć własnym tempem.

Moje życie nie jest złe. To co mnie niszczy, to ból. Ból, którego nie da się nazwać, ubrać w słowa. Coś co nie pozwala wstawać rano i iść dalej. Myślami pozostaje w łóżku ? śpię. Cały czas jestem zawieszona, nawet nie poczułam jak oparzyłam się. Bardzo poważnie. To jest takie życie między dwoma światami.

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 26, 2009, 17:43:23 »
Moje zycie...Ja sama z rodzicami, kochana przez nich, rozpieszczana, traktowana nadopiekuńczko (mam 21 lat) a zarazem słuchająca non stop w czym jestem zła i co mam zmienić...
Żyję własnym światem (kiedyś nie potrafiłam). Teraz to umiem, choć czasem (zazwyczaj) lęk mnie unieruchamia.....

Offline WolfGhost

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 02, 2010, 00:48:46 »
Oj bardzo złe bardzo, szczególnie z powodu zarwanej szkoły...


Szkoda pisać, bo zaraz człowieka szlak trafia  :/
Zaawansowana społeczna...
Brałem: Paroksetyna, Wenlafaksyna, sertralina...

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 574
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 02, 2010, 20:53:34 »
W perspektywie czasu wydaje mi się że jest to życie zmarnowanych szans i niewykorzystanych okazji.
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 02, 2010, 22:27:34 »
Z perspektywy czasu widzę, że od najmłodszych lat byłem przystosowywany przez szkołę, później wojsko  do życia w społeczeństwie socjalistycznym. Miałem klapki na oczach i święcie myślałem, że musi tak być jak mnie do tego zycia przygotowywano. Nie było innej opcji jak cały czas pracować zawodowo dla dobra kraju bo inaczej traciłem ciągłość pracy i byłem ścigany i zmuszany przez specjalne komórki państwowe do podjęcia kolejnej pracy.
Tak przeżyłem przez około trzydzieści kilka lat dopóki nie nastąpiła zmiana systemu gospodarczego kraju i wszystko stanęło na głowie. Zdałem sobie sprawę, że można inaczej żyć i doświadczyć czegoś cennego co nazywa sie wolnością. Wolność słowa i wyboru życia na jakie ma się ochotę pod warunkiem, że żyje się zgodnie z prawem danego kraju i nikomu nie wyrządza się krzywdy.   Skorzystałem z tej opcji tym bardziej, że rozpoczął sie w Polsce wyścig szczurów i początek tego, co niektórzy nazywają dzikim kapitalizmem. Czasy były i nadal są trudne bo wygrywa ten, kto potrafi się przystosować do tego krwiożerczego systemu gdzie rządzi pieniądz, znajomości układy, zdobyte wykształcenie i umiejętność przepychania się przez życie łokciami. Ja, niestety tak nie potrafię i po pewnym czasie zostałem zepchnięty na tor boczny. Nie odczułem tego boleśnie, a raczej jak odzyskanie niepodległości  i pełnej wolności. Kontaktując sie z różnymi ludźmi przede wszystkim przez internet, poznałem nowe możliwości istnienia w tym świecie o których nigdy nie miałem pojęcia. Zobaczyłem, że można żyć zupełnie inaczej , oddychając pełną piersią. To tak jak by ryba dostała nóg i wyszla na ląd zdziwiona, że można żyć w innym świecie.  Poszerzyło się moje spojrzeniena na życie w innych krajach i w innych cywilizacjach. Zobaczyłem, że nie tylko ja mam takie same zainteresowania, czy problemy o których nigdy nie wiedziałem. Internet otworzył mi okno na inny, zupełnie niecenzurowany świat i pokazał taki, jaki jest w istocie z wszelkimi radościami , problemami , wulgaryzmami, popędami różnego typu o których nigdy nie miałem pojęcia  8)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2010, 00:37:30 wysłana przez Samek »
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 233
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 07, 2010, 19:05:54 »
Fajnie to napisałeś Samek :) - a przy okazji gratulacje z okazji zdobytej profesury  ;)

PoCo

  • Gość
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 30, 2010, 13:29:34 »
Choooyowo..

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 30, 2010, 22:02:15 »
Zmęczona...:)

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 233
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 30, 2010, 22:42:35 »
Przestałem oceniać, bo to przeważnie prowadzi do poczucia winy, które jest tylko destrukcyjne i nie ma żadnej zalety - a więc oceny nie będzie ;) ...chyba, że nauczę się robić to bez jakichkolwiek emocji, to wtedy będę mógł się o tym wypowiadać...

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 01, 2010, 16:35:52 »
Co dokładnie masz na mysli mówiąc "oceniać"?:) Bezpośrednio kogoś??

PoCo

  • Gość
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 01, 2010, 17:03:38 »
siebie..

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 233
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 03, 2010, 09:19:31 »
No dokładnie - siebie i swoje życie...
Właściwie to można by oceniać siebie np. w taki sposób aby szukać tylko pozytywnych stron, osiągnięć itp, ale wtedy miałbym uczucie, że to obraz zafałszowany, bo jest zawsze ta "ciemna" strona czyli zdarzenia, które są już przeszłością ale które są dla nas ciężarem i wolelibyśmy o nich nie pamiętać - dlatego, przynajmniej na razie, nie chcę oceniać swojego życia. Mam po prostu takie odczucie, że nie jestem gotowy na to żeby zrobić to obiektywnie i jednocześnie bez zbędnych emocji...

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jak oceniacie swoje życie.
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 03, 2010, 11:32:15 »
Też uważam, że oceny są zbędne. Trzeba po prostu bez emocji starać się robić wszystko jak najlepiej.