Autor Wątek: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!  (Przeczytany 3053 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline onaaa17

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« dnia: Marzec 23, 2012, 14:27:52 »
Witam.. Mam 22 lata, nie dawno sie zareczyłam za rok biore ślub..
Ale może zaczne od początku. Kiedys byłam inna osobą. Prawie niczego sie nie bałam. Pamietam, nawet glupie odebranie tel było dla mnie koszmarem. Ale sie przyzwyczaiłam. Pamietam, ze bedac dzieckiem przezyłam traume. Przez kolezanki, które sie ze mnie wysmiewały, puszczały głupie plotki. Mimo to wtedy normalnie funkcjonowałam. Zaczeło sie w gim kiedy mialam wystapic przed szkoła i wtedy nic mi nie było, a jednak... Powiedziałam jedna zwrotke wiersza i wtedy cos sie stalo .. Zaczełam miec jakies zawroty głowy, zrobiło mi sie ciemno przed oczami, uscisk w klatce piersiowej i strasznie sie wtedy trzesłam... Potem jeszcze zdazyło mi sie to przy referacie przy całej klasie. Zaczełam wtedy unikac wystapien, zeby nie przytrafiło mi sie to kolejny raz... Potem poszłam do szkoły wyżej i problem sie powtórzył .. Ciezko mi było przeczytac cos przy klasie a jesli do tego doszło miałam znów ten atak. Dlatego gdy wiedziałam ze mam cos czytac lub wystapic, uciekałam od tego, bałam sie ludzi... Kolejny problem zaczał sie w kosciele. To samo. Stałam i nagle dostałam tego ataku i musialam wyjsc. To wpłyneło na to ze teraz wyjscie do koscioła a raczej wejscie całkiem do srodka jest koszmarem. Wole stac blizej drzwi zeby w razie czego wyjsc. I musze sie o cos oprzec. Lub siasc. Bo nie moge ustac w miejscu. Jestem przez to okropnie rozczarowana. Kiedys nic mi nie było, mogłam normalnie funkcjonowac, w kosciele nawet 4 h przesiedziec. Maasakra. Pamietam ze bałam sie matury ustnej, poszłam do lekarza, wyszło ze to fobia społeczna i przepisał mi Arketis ale czy mi pomogło to nie wiem bo brałam 2 mies. Potem przestałam bo tez lekarz juz nie przyjmował.

A teraz mój najwiekszy problem Smutny
jestem załamana swoim slubem.. wiem ze mam sie cieszyc..
ale jak pomysle ze to ja mam byc w centrum uwagi to mnie trzesie z nerwów.. i ten slub musi sie normalnie odbyc i małe wesele...
Boje sie ze nie wystoje albo nie powiem przysiegi tzn ze sie zaczne i dostane tego ataku Smutny wtedy siara przed cała rodzina.. na weselu jakos pojdzi moze sie cos alkoholu napije. albo jak bede sie zle czuła pojde sie przewietrzyc. a na slubie? przeciez ja ze slubu własnego nie wyjde Smutny(
I tak pewne rzecy ustale z ksiedzem by mi było lepiej...
wmawiam sobie ze bedzie ok ale i tak ze jest jeszcze tyle czasu trzesie.
Czekam na wizyte u lekarza potem musze isc na jakas terapie.
Chciałabym byc w dniu slubu całkiem wyluzowana i o tym nie myslec albo zazyc cos co wywoła u mnie atak głupawki i smiechu...

Chce to pokonac !!

Jezeli chodzi o zycie osobiste to funkcjonuje normalnie. Nie boje sie zagdac ludzi na ulicy lub z kims pogadac. No moze troszke jest obawa,stres ale daje rade. KIedys tez unikałam imprez rodzinnych ale na nich tez daje rade. W towarzystwie mówia ze jestem otwarta... nawet przełamałam sie i na siłownie chodziłam.. njagorsze jest dla mnie wypowiedzenie sie to tłumu i w tłumie no i ten koscioł...

Co mi radzicie?? Jakie terapie?
Ja musze to pokonac tym bardziej ze wczesiej nie mialam takiego problemu. A szczególnie z tym zeby w kosciele przy ludziach czuc sie swobodnie, nie miec tych ataków.. i zeby nie sprawiało mi problemu wejsc glebiej do koscioła. Wiem ze musze sama to pokonac. Dlaczego to takie trudne? np z marketu zawsze moge wyjsc.. a z koscioła nie. Bo to powazne miejsce a w dodatku ludzie to widza...
Wolałabym isc 100 razy na mature ustna niz przezywac gorsza katorge w dniu slubu.

Przepraszam ze tyle sie rozpisałam.
Ale bede wdzieczna za kazdy post....

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4729
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 23, 2012, 14:44:32 »
Witaj :)
Pogadaj o tym z psychiatrą pewnie przepisze Ci coś z rodziny benzodiazepin. Bierze się to doraźnie gdy potrzeba bo brane codziennie uzależnia.  Ale nie ma cudownego środka. Pewnie dostaniesz też jakieś SSRI. I co najważniejsze razem z braniem leków terapia ale jaka to już nie wiem. Na pewno rozmowa z psychologiem pozwoli Ci oswoić się z tym i znajdziecie jakiś sposób byś sobie z tym poradziła.
Życzę powodzenia :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline onaaa17

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 23, 2012, 14:48:01 »
Dziękuje :)
jezeli chodzi o psychologa to nic mi nie pomógł niestety tylko kazał isc na terapie i oczywiscie do psychiatry.
Takze czekam na wizyte.
A chciałabym jakos pozbyc sie tych objawów, ataków, które wystepują przez ten lęk...

Ginamai

  • Gość
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 23, 2012, 15:02:05 »
Cześć :)
Ja chyba nie mogę polecić ci więcej niż Obcy, ale może pocieszy cię fakt, że reaguje tak samo jak ty, nawet w kościele, czego nienawidzę, bo też wcześniej zachowywałam się normalnie, a teraz to boję się iść do komunii, żeby ktoś tylko nie zauważył, że się trzęsę. A ślubu to sobie w ogóle nie chcę wyobrażać. Myślę, że tylko psychiatra ci jakoś pomorze, bo na każdego co innego działa. Będę trzymać kciuki, żeby udało ci się na ślubnym kobiercu stanąć jako zrelaksowana panna młoda :).

Offline onaaa17

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 23, 2012, 15:09:40 »
witam :)
fajnie ze ma ktos podobny problem :)
Ginamai a powiedz mi jakie sa Twoje objawy Twojego lęku np w kosciele?
Co wtedy czujesz?

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 23, 2012, 15:34:12 »
Benzo możesz se doraźnie przyjąć przed ślubem, ale wtedy lepiej nie pij za dużo na weselu, bo padniesz ;p Jeżeli to kwestia wyłącznie ślubu to tak bym zrobił właśnie. Jeżeli natomiast to problem przewlekły to jakieś SSRI(np. brana już przez Ciebie paroksetyna - "arketis") + medytacja.

Offline onaaa17

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 23, 2012, 17:12:03 »
A co powiecie o fobii społecznej - napady leku panicznego? Bo do zdiagnozował lekarz rok temu.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 23, 2012, 17:48:30 »
Fobia społeczna a napady lęku panicznego to dwa inne zaburzenia.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 23, 2012, 18:19:44 »
"Zaburzenia" często chodzą parami  :] Spory odsetek fobików społecznych doświadcza także leku napadowego. Można patrzeć na to pod kątem objawu, można pod kątem osobnego zaburzenia ... whatever. Tak czy siak z dużą dozą prawdopodobieństwa można załorzyć, że lęk napadowy i społeczny (przynajmniej w części przypadków) mają  ze sobą bardzo wiele wspólnego . 

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 23, 2012, 18:26:39 »
Mi się kilka razy zdarzyły ataki lęku napadowego, ale to było w okresie dojrzewania, czyli z 10 lat temu albo i więcej.

Ginamai

  • Gość
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 23, 2012, 19:18:36 »
Ginamai a powiedz mi jakie sa Twoje objawy Twojego lęku np w kosciele? Co wtedy czujesz?

Podobnie jak ty, kiedy stoję muszę się o coś opierać, bo kiedy się puszczę to mam wrażenie, że polecę do tyłu i zemdleję. No i ogólnie to cała się trzęsę, ręce zaczynają mi się pocić. Zaczynam bardzo szybko i trudno oddychać. Serce mi szybciej bije. Spinają mi się wszystkie mięśnie. Najbardziej denerwuje mnie to, że ktoś właśnie zobaczy, że cała się trzęsę, tym bardziej, że w takim momencie trzęsie mi się też głowa...Ech szkoda gadać, to strasznie frustrujące. Jednak kiedy wychodzę z kościoła to to wszystko się uspokaja.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 23, 2012, 19:43:31 »
Genemai, pewnie masz dużo grzeszków na sumieniu i dlatego boisz się w kościele :P

Ginamai

  • Gość
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 23, 2012, 19:47:32 »
Genemai, pewnie masz dużo grzeszków na sumieniu i dlatego boisz się w kościele :P
W takim razie ty pewnie w ogóle nie chodzisz do kościoła :P , taki z ciebie grzesznik.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 23, 2012, 20:23:22 »
Ja osobiście nie umiem Ci pomóc ale mogę Cię przywitać  <glupek2>

Zatem WITAJ na forum <nihil>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline fobka

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1729
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witam, a jednoczesnie potrzebuje wsparcia i porady. Wazne!!
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 23, 2012, 21:29:05 »
Witaj