Autor Wątek: Fobia przed wyjazem syna na wycieczki i jakiekolwiek podróże  (Przeczytany 2179 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wiola

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
Właśnie uświadomiłam sobie, że najprawdopodobniej mam fobię - przed podróżowaniem mojego 8-letniego syna. Kiedy był w przedszkolu wychowawczyni organizowała dwie wycieczki - nie pojechał z racji młodego wieku. Chciał jechać na kolonie w wakacje - 500km - zabroniłam mu, mimo że bardzo chciał jechać (najpierw go zapisałam, a później wypisałam z listy) - mój lęk był tak silny, że niestety musiałam to zrobić. Tak się strasznie o niego boję. Dzisiaj przyniósł informację od wychowawczyni ze szkoły, że mają za miesiąc wycieczkę do Krakowa (ok.250km) i zapytałam go czy mógłby nie jechać. A on na to, że już zrezygnował z koloni a teraz wycieczka? I zaczęłam się zastanawiać nad sobą - nad swoimi uczuciami i odczuciami: jestem sparaliżowana strachem, że on mógłby pojechać, jeśli pojedzie (szkoda mi go bardzo) to ja chyba oszaleję. Niestety czeka go jeszcze wyjazd za 3 tygodnie ok.50km i też bardzo się boję. Próbowałam doszukiwać się przyczyny swojej fobii i przychodzi mi tylko na myśl fakt iż ok.15 lat temu miałam bardzo ciężki wypadek samochodowy (byłam pasażerem), którego skutkiem było podwójne złamanie kręgosłupa i wielomiesięczna rehabilitacja - ból odczuwam do dziś.  Sama jeżdże samochodem bardzo dużo i nie mam żadnych lęków, nie boję się również jak prowadzi mój mąż, ale jeśli wsiadam do samochodu z kimś innym faktycznie czuję strach. Boję się głównie jazdy syna autokarem - tyle wypadków się zdarza... Zawsze tłumaczę mu, że jeżeli podróżujemy to tylko razem naszym samochodem. Może ktoś miał lub ma podobną sytuację i może mi pomóc? Szkoda mi mojego dziecka, ale tak strasznie boję się o niego. Moja panika jest nie do opisania, nie wiem jak wyjść z tej sytuacji...

chwila

  • Gość
Odp: Fobia przed wyjazem syna na wycieczki i jakiekolwiek podróże
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 17, 2012, 19:42:33 »
Ogólnie to każda matka się boi o swoje dziecko
Mnie się wydaje, że musisz sobie uświadomić, że na pewne rzeczy nie masz wpływu, tym bardziej, że syn będzie coraz starszy a Ty obarczając go swoimi lękami możesz mu też nieco "zaburzyć" psychikę.
Dlatego tutaj by coś poradziła dobra terapia, rozmowa z psychologiem.

iga37

  • Gość
Odp: Fobia przed wyjazem syna na wycieczki i jakiekolwiek podróże
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 17, 2012, 20:02:20 »
Wiolu, gdy mój syn się urodził, po 15 minutach przestał oddychać. Zabrali go na rurce do Wrocławia i tam walczył o życie, a ja nie widziałam go miesiąc. Myślałam ,że oszaleję. Kiedy miał 6 lat, miał depresję dziecięcą, załamał się..nie chciał żyć. Wiele mnie kosztowało by znów pokazać mu radość życia, gdzie sama walczyłam z depresją. Obecnie ma stwierdzone ADHD i czasem nie patrzy co robi, gdzie idzie. Ma teraz 11 lat. Za każdym razem ,gdy wychodzi z domu, czuję niepokój,ale walczę z tym, bo powtarzam sobie,że co ma być to będzie i czasem nie mamy na to wpływu. Trzeba pozwolić drugiej osobie żyć w miarę normalnie. Zamówiłam mojemu synowi opaskę na rękę z rozpoznaniem zaburzenia, imieniem i nazwiskiem, oraz numerem mojego telefonu. Pracuję w szpitalu i często widzę osoby, które nie są winne wypadku.W domu też  może nam się coś stać, gdzie wydaje się,że jesteśmy bezpieczni. Taki los matki..zawsze będziemy się bać o swoje dzieciaki..nawet gdy będą dorosłe.
Myślę, że Pocek ma rację. Warto pójść do psychologa i porozmawiać. Może podsunie Ci jakiś pomysł na to, by walczyć z lękiem na tyle ile można. Głowa do góry..jeśli teraz nie pozwolisz synowi na usamodzielnienie się, później nie będzie umiał żyć i podejmować własnych decyzji.
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2012, 20:05:14 wysłana przez Nirvana »

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia przed wyjazem syna na wycieczki i jakiekolwiek podróże
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 17, 2012, 21:16:59 »
Ja jestem już stara ale kiedy gdzieś wyjeżdżam moi rodzice ciągle do mnie dzwonią i przynajmniej raz na dzień chcą być informowani gdzie jestem i czy jestem zdrowa <glupek2>. Sądzę, że jest to nienormalne ale z drugiej strony fajnie, że ktoś się jednak troszczy ;)

Myślę, że lęk przed wyjazdem dziecka jest czymś normalnym. Natomiast kiedy przybiera już formy takie jak opisujesz (zakaz wyjazdu etc.) to poleciłabym skonsultować się z psychologiem. Jestem pewna, że taka wizyta Ci pomoże.
Pozdrawiam :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.