Autor Wątek: Trypanofobia  (Przeczytany 3757 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Magdolińska

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Kobieta
Trypanofobia
« dnia: Maj 17, 2012, 19:09:35 »
Trypanofobia to, w skrócie, lęk przed igłami. :)

Osobiście cierpię na nią od kiedy pamiętam, każde szczepienie czy pobieranie krwi było dla mnie udręką, gdy jestem w takiej sytuacji dostaję regularnej histerii i tracę panowanie nad tym, jak się zachwouję. Najgorsza jest jednak w tym wszystkim ignorancja i niedoinformowanie o tej fobii personelu medycznego, z jakim stykałam się przez całe moje życie. Szczerze mogę powiedzieć - tak, jak należy, z uwagą i zrozumieniem, potraktowana zostałam tylko raz. Zazwyczaj kończy się tak, że jestem jedyną rozhisteryzowaną osobą w poczekalni pełnej przedszkolaków, a potem jestem częstowana tekstem typu "Taka duża, a płacze, zobacz, małe dzieci spokojne, a ty cyrk robisz". Mam wtedy ochotę taką miłą panią uderzyć, bo serio, przyjemności mi to zachowanie nie sprawia, też bym wolała nie wpadać w taką histerię, poza wszystkim innym, ona strasznie męczy, co pewnie wielu z was wie z doświadczenia.

W dniu dzisiejszym, moja własna lekarz rodzinna, kiedy zaczęłam płakać, gdy usłyszałam, że mam 3 szczepienia, na które powinnam się jak najszybciej zgłosić, powiedziała mi "Nie przejmuj się, ta pani cię ukłuje, to zobaczysz, że to nie boli, i już nie będziesz się bała". Gdybym mogła normalnie mówić, to bym jej powiedziała do słuchu. Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która spotyka się z takim traktowaniem, i uważam, że powinniśmy coś z tym zrobić - my, trypanofobicy. Nikt tego za nas nie zrobi. Na początek, postarajmy się stworzyć listę przyjaznych lekarzy i pielęgniarek w różnych miastach Polski - ułatwmy sobie życie.

iga37

  • Gość
Odp: Trypanofobia
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 17, 2012, 19:22:43 »
Ja też potwornie boję się igieł <shy>

Offline Lon Luvois Fuller

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4544
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Trypanofobia
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 17, 2012, 19:24:08 »
Raz moja piguła w przychodni miała urlop i musiałem iść na badanie gdzieś indziej to dwie osoby mnie chyba 5 razy kuły, bo krew nie chciała lecieć. W końcu z dłoni jakoś pobrali. Ogólnie to mi tylko doświadczone piguły potrafią pobrać krew.

Jak widzę, że przestrzegają zasad higieny to się niczego nie boję.

iga37

  • Gość
Odp: Trypanofobia
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 17, 2012, 19:30:16 »
Znam specjalistkę w pobieraniu krwi, zakładania venflonów i odpowiedniego podejścia do pacjentów. Urodziła się ze strzykawką w ręku, powołanie odziedziczyła po swojej mamie-też pielęgniarce, pracuje na oddziale ,gdzie dziennie zakłada po kilkanaście venflonów. Jej pacjentami są osoby w różnym wieku, od niemowlaków po starsze osoby. Fachura: )
Także Lon, jak będziesz potrzebował daj znać, skieruję Cię do niej: )

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5097
  • Płeć: Kobieta
Odp: Trypanofobia
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 17, 2012, 21:22:28 »
Niestety ciężko u mnie znaleźć żyłę a krew pobierają mi zawsze znajome piguły więc za każdym trzepią ze strachu portkami. Ostatnio się wkłuwały 9 razy <szok> i w końcu krew pobrały z dłoni  <glupek2>. A ja przez tydzień chodziłam z sinymi łokciami jak narkoman jakiś <jabol2>
Mimo to nie jest najgorzej, nie boją się igły i dobrze to znoszę <shy>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 5647
  • Ha mam 300 lat i dzięki ziołom dalej wygladam na20
Odp: Trypanofobia
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 18, 2012, 00:08:33 »
Ja tez sie na to pisze, za dziecka jak mi chieli zrobic zastrzyk to 5 lekarzy i siostra mnie nie mogli utrzymac tak sie wilem z placzem zeby spierniczyc heheh
Jak poszedlem na gastroskopie i zobaczylem ze bedzie zastrzyk to mi mina pobladla a twarz zakrylo przerazenie, widzac to siostra powiedziala nie boj sie synku doktor jest wprawnym gastroenterologiem i nie bedzie bolalo, rzeczywisice gastroenterologiem byl wprawnym ale ja sie balem igly xD
Pozatym zdumiewajace jak czasem gluchy ktos moze byc na mowienie ze sie mdleje zatrzyku, lekarz olal a obcy ludzie sadzali na krzeslo zebym sobie lba nie rozwalil a wszystkow  szpitalu <xd> ale po tym jak jedna starsza pani bawila sie w wyscigi wuzkiem imwalidzkim i niechcaco przecwiczyla zjazd po schodach to mnie juz nic nie zdziwi heheeh


Przeczówając że gotuje się kolejny rozbiór Polski przebudzili się Polacy lud specjalnej troski, czy to tak było, czy nie było, tylko się śniło