Autor Wątek: U lekarza ?  (Przeczytany 4216 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
U lekarza ?
« dnia: Październik 24, 2009, 22:53:30 »
Każdy z Was zapewne miał jakąś zabawną sytuację czy to w kolejce czy u samego lekarza. Proszę podzielcie się tymi historiami :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 25, 2009, 13:43:46 »
Staram się żyć zdrowo i nie korzystać z usług lekarza. Jestem nieubezpieczony i za każdą wizytę musiałbym płacić, a mnie po prostu nie stać na chorowanie :P
Jak robiłem sobie ostatnio badania krwi to trząsłem się jak osika przed wbiciem igły w żyłę. Zapytalem się tylko pielęgniarki czy mi dużo krwi zabierze do badania, a ona odpowiedziała z uśmiechem, że tyle , ile będzie trzeba.
Nie wiem czy to jest śmieszna historia ale chciałem ją Wam opowiedzieć :)
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline STRESS

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: NIBYLANDIA
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
  • Przed Chwilką Ja Artur... :-).
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 25, 2009, 16:11:39 »
Podobała mi się twoja opowieść, każdy ma prawo się wypowiedzieć, i ja nie lubię igieł, i dentysty się boję, zawsze krzywdę mi robil...
GDZIEŚ MIĘDZY WSCHODEM A ZACHODEM SŁOŃCA DWIE ZŁOTE GODZINY, W KAŻDEJ SZEŚĆDZIESIĄT DIAMENTOWYCH MINUT, NIC NIE OTRZYMASZ W ZAMIAN GDYŻ ODESZŁY NA ZAWSZE...       Og Mandingo.

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 26, 2009, 17:39:59 »
Jak dostałam nową pracę, to pomyliłam gabinety i weszłam zamiast do swojego (gabinet masażu) to z pewnością siebie do lekarza który przyjmował pacjenta i dopiero w połowie gabinetu coś mi zaczęło nie grać:D:D:D:D

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 03, 2009, 16:09:11 »
Gdy pierwszy raz byłem u prześwietlenia i akurat był to ząb dali mi taki fartuch skórzany
i kazali ubrać. Tylko ja go odwrotnie ubrałem na plecy a ten fartuch u facetów wiecie co ma chronić przed promieniowaniem  ;)
Kobitka tam miała zlewkę ze mnie  ;D ;D ;D
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline kia

  • Sorento;-)
  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 315
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 10, 2010, 11:36:17 »
w sumie nic smiesznego nie mialam
« Ostatnia zmiana: Grudzień 10, 2010, 11:47:53 wysłana przez kia »
wszystko jest kwestią interpretacji...

Offline grotek

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 533
  • Płeć: Mężczyzna
  • Geniusz na kacu :P
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 11, 2011, 22:24:34 »
Pierwszy przypadek nie wiem czy śmieszny Ja+Dentysta= Masakra,duży,dorosły chłop a nerwy mam takie jak by mi mieli serce operować albo coś...
Drugi przypadek i ten już śmieszny i tragiczny zarazem to jeszcze za czasów jak chodziłem do poradni dziecięcej,była tam taka starsza pani która najpierw przyszła zarejestrować wnuczka a potem przyszła z nim do lekarza i czekała w poczekalni jak przyszła jej kolej wybiegła przed przychodnie i przyprowadziła kolejne 5 pociech :P i z nimi wszystkimi wbiła i to dosłownie do gabinetu który miał może z 8 m kwadratowych,mina lekarki jak i ludzi w poczekalnie bezcenna obecnie nazwano by to poker-feace lub WTF ??LoL,wOOt itp ... w sumie opisać się tego nie da to trza było widzieć.
A 3 sytuacja dość niedawno to gość( pijaczyna co było po nim widać) który wbiega do gabinetu i przy otwartych drzwiach oświadcza: Pomocy! Pani doktor ch*j mnie boli! a lekarka z uśmiechem na twarzy na cały głos: Do amputacji,gość zdezorientowany uciekł.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2076
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 11, 2011, 23:36:26 »
 <nihil> dobre <hahaha>

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 13, 2011, 00:14:04 »
O matko  <glupek2> czemu mi o tym przypomniałeś!!!:D:D:D:D:D:D Gdybym umiała się śmiać sama z siebie byłoby mi o tym łatwiej mówić, uwierzcie, ale powiem to z uśmiechem:) Kiedy wizyty nadszedł koniec....ja wstałam, lekarz też i jakoś odruchowo wyciągnął rękę do przodu a ja automatycznie wyciągnęłam też, bo myślałam, że się ze mną żegna (co było dla mnie bardzo dziwne:D) hahaha  i daliśmy sobie na pożegnanie cześć.....on i ja czuliśmy się bardzo zażenowani hahaha nie mogę;p facet z50tką na karku.

Offline kasencja23

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 31, 2011, 22:47:11 »
"A 3 sytuacja dość niedawno to gość( pijaczyna co było po nim widać) który wbiega do gabinetu i przy otwartych drzwiach oświadcza: Pomocy! Pani doktor ch*j mnie boli! a lekarka z uśmiechem na twarzy na cały głos: Do amputacji,gość zdezorientowany uciekł."

hahaha Grotek dobre,ale sie usmialam:D:D:D:D <hahaha>

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 20, 2011, 20:19:13 »
żadko chodzę do lekarza. tylko jak coś naprawdę poważnego się dzieje. nie miałam nigdy jakichś przygód
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 28, 2011, 19:46:00 »
Najzabawniejsza sytuacja jaka mi się przytrafiła w kolejce do lekarza:

- chciałabym się umówić na wizytę do dermatologa;
- 31 sierpień 2012;
- a wcześniej się nie da?
- Nie, ciężko będzie. To jest najbliższy wolny termin;
- to ja podziękuję. Do tego czasu będę już zdrowa  ;D
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Szop

  • Celebryta
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5469
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 28, 2011, 22:31:26 »
Zemdlałem na fotelu u dentysty po wbiciu znieczulenia... <glupek2> Jak się ocknąłem, to się przestraszyłem, jakbym ducha zobaczył <omg2>

cathe

  • Gość
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 30, 2011, 18:33:40 »
Kiedyś miałam dość trudny jak się okazało zabieg. Miałam mieć wycinany pieprzyk, a okazało się w trakcie zabiegu, że to czerniak z gigantycznym korzeniem, który zaplątał się o kręgosłup i w trakcie dostałam bardzo bolesny zastrzyk podpajęczynówkowy (znieczulenie) między kręgi, ale na szczęście mi to wycięto i po czerniaku ani śladu. :)

W każdym razie śmieszna sytuacja była na początku mojej znajomości z chirurgiem, gdyż poszłam do niego ze skierowaniem pt. "Proszę o usunięcie pieprzyka". Chirurg na to, że proszę mi go pokazać. Ja rozpinam spodnie. Ten się na mnie patrzy, a że był młody, bo około 30tki, strasznie się zaczerwienił.  ;D No to ja zdejmuję trochę spodnie, obracam się, a on na to: "Powiedz, że żartujesz". Odwracam się i pokazuje mu pośladki. Usłyszałam tylko: "Ekhm..." i wybuchliśmy śmiechem.  ;D Później oczywiście pooglądał ten pieprzyk i umówiliśmy się na termin zabiegu. A pielęgniarka podczas następnej wizyty, tuż przed zabiegiem powiedziała: "No, teraz będziesz mógł patrzeć na młodą pupę aż przez kilkanaście minut".  :)) Śmiechu była co nie miara.  ;)

Ps. pieprzyk miałam na dole pleców, tuż nad pośladkami. świetny chirurg, nie ma ani śladu.  <shy>

Offline Knife

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 669
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: U lekarza ?
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 05, 2011, 00:41:17 »
W dzieciństwie rozciąłem sobie przypadkiem kolano (czego nie poczułem, zauważyłem dopiero gdy spojrzałem - reakcji można się domyślić ;)). Rodzice zawieźli mnie na izbę przyjęć (z tym, że ja znałem wersję "jedziemy na lody" ;D), po krótkim oczekiwaniu zaczął się zabieg. Wyrywałem się tak, że chirurg miał problem z szyciem (trzymał mnie ojciec i dwie pielęgniarki). Zastanawiali się, co robić (żartowali, że może lepiej będzie, jeśli chirurg mnie potrzyma, a jedna z pielęgniarek zajmie się szyciem), aż wreszcie odkryli, że po prostu chcę popatrzeć na zabieg. :)) Gdy tylko pozwolili mi podnieść głowę, natychmiast się uspokoiłem. ;)

O wiele później wylądowałem w specyficznym szpitalu z wiadomych powodów. Pobieranie krwi, czekam na swoją kolej. Przede mną jeszcze jedna dziewczyna. Znudzony rozglądam się po gabinecie, aż słyszę, że pielęgniarka zwraca uwagę na zbyt gęstą krew.

D: Zawsze taką mam.
P: A co dzisiaj piłaś?
D: [nie pamiętam, co, ale zdecydowanie za mało]
P: Zawsze tyle ci wystarcza?
D: Tak.
P: To niezdrowe, za mało krwi pijesz.
D: Nie jestem wampirem.
P: ?!
D: Powiedziała pani, że piję za mało krwi.
P:  :o Przejęzyczyłam się.
wszyscy: :D :)) ;D

Przypomniało mi się jeszcze prześwietlenie w poradni ortodontycznej - nieco później niż szycie. Skoro nikt nie pytał, czy mam w tym momencie założony aparat, stwierdziłem, że to nieistotne i tym oto sposobem na pantomogramie ukazały się przepiękne efekty specjalne wygenerowane przez druciki na zębach. ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2011, 00:47:16 wysłana przez Knife »