Autor Wątek: Jestem przerażona samą sobą.  (Przeczytany 6834 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dzikaorchidea

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Jestem przerażona samą sobą.
« dnia: Lipiec 25, 2012, 23:34:33 »
Witajcie.
Jestem fobiczką. Pomimo dosyć trudnego okresu dojrzewania i wszystkich negatywnych sytuacji z nim zwiazanych zawsze byłam osobą przebojową ,posiadającą wielu przyjaciół i znajomych. A jednak popadłam w tę bezlitosną ,okrutną chorobę.

Skończyłam własnie drugi rok studiów,lecz muszę z nich zrezygnowac,gdyż wieczne narazanie sie na wszelakiego rodzaju stresy zwiazane z publicznymi wystąpieniami(a takowe są nieodłacznym elementem moich studiów:politologia) dosłownie zżeraja mnie od środka.Jako dziecko,nastolatka byłam osobą bardzo śmiałą,towarzyską,występowałam w różnych przedstawieniach,zawsze przewodziłam jakiejś grupie,miałam wiele pasji ,które realizowałam. Niestety ,wpadłam w złe towarzstwo i od tego wszystko się zaczęło.

Jak sobie tak teraz pomyślę, pierwsze objawy mojej choroby pojawiły sie juz w pierwszej klasie liceum-lekkie czerwienienie się podczas odpowiedzi ustnej. Nie przeszkadzało mi to jednak w niczym,uważałam ,że to normalna reakcja mojego organizmu na stres. Wiadomo nowi ludzie,nowe otoczenie(dodam też ,że zmieniałam szkoły dosyć często z przyczyn odemnie niezaleznych).

O swojej chorobie uświadomiłam sobie pod koniec 1szego semestru studiów,gdy przyszło mi wygłosić referat. Stanełam na środku nogi,ręce i głos drzały,robiłam sie cała czerwona,nie potrafiłam wydusić z siebie ani słowa. Jednak objawy fobii występowały wówczas tylko wtedy. Uczestniczyłam nadal w zyciu społecznym,bawiłam się,byłam osobą lubianą ,pomimo tego,że jak ognia unikałam wystąpień publicznych lecz wydaje mi sie ze ludzie wiedzieli,ze cos jest ze mna nietak.  W związku z tym ,że jestem bardzo atrakcyjną dziewczyną,gdziekolwiek się nie pojawiałam,zawsze byłam w centrum uwagi,zaintersowania. Plotkowano o mnie ,komentowano z kim sie spotykam,jaki prowadzę tryb życia,a był to tryb dosyć zabawowy. Picie ,ćpanie...wieczny melanż.I wyadje mi się ,że właśnie to mnie zgubiło. Nieraz zdarzało mi się robić różne głupie rzeczy pod wpływem używek,byłam na językach. Nieraz trafiłam na uprzejmą "przyjaciółkę" ,której powierzałam swoje najskrytsze sekrety...wszystko poszło w świat.

Po jakimś czasie zaczęłam mieć trudności z jazdą komunikacją miejską ,robieniem zakupów w duzych galeriach handlowych,dzwonieniem do obcych ludzi,nawiązywaniem kontaktów z nowymi ludzmi(nienaturalne ruchy,urojenia ,że przechodząc koło grupy smiejacych sie osób ,smieja sie własnie ze mnie,urojenia ,ze wszyscy patrza się własnie na mnie) Te objawy występowały tylko i wyłacznie wtedy kiedy byłam sama,jak jechałam gdziekolwiek z chlopakiem czy kolezanka ,nie myslałam o tym,jakby choroby nie było.

Teraz jak wychodzę gdzieś na imprezę ,a robię to dosyć często,muszę się wcześniej napić. Nie odczuwam wtedy zadnego dyskomfortu. Jestem rozgadana,usmiechnieta :) To jest rzecz która na ten czas jest moim jedynym lekarstwem ,na to ,żeby juz całkowicie nie zamknąc sie na świat ,ale ileż mozna. Zawsze po tym jak się schleję lub zazyję inny specyfik ,czuję się winna.

PRzepraszam za moją chaotyczną wypowiedź,najwidoczniej odzwierciedla ona mój stan umysłu. Mam Wam jeszcze tyle do opowiedzenia,jednak nie wiem jak ubrać to w słowa.
PRZRAZAM SAMA SIEBIE.
'wierzę ,że coś co trwało tyle lat ,nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 25, 2012, 23:53:51 »
Wiesz to normalne że dziecko stoji przed milionami ludzi bez tremy, a później jako dorosły może nie dać rady, bez środków sedujących.
Leki i ich skuteczność możesz znaleźć na forum w dziele leki, napeno każdy z Tobą porozmawia, zrozumie.
Od połowy Twojej wypowiedzi w dół jest opisany Twój styl życia i pseudokoleżanki zazdrośnice sprzedające tajemnice, ale nie mnie to oceniać bo to Twój styl życia, i Tobie ma być w nim dobrze :P
Co do picia jako lekarstwa to jest temat bezpieczne picie http://fobicy.pl/index.php?topic=2089.0 i tam możesz znaleźć odpowiedzi czy alkohol może być bezpieczny do spożycia i jako lek czy nie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2012, 00:02:28 wysłana przez Thomas2 »


Offline hobik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 26, 2012, 00:20:39 »
Skończyłam własnie drugi rok studiów,lecz muszę z nich zrezygnowac,gdyż wieczne narazanie sie na wszelakiego rodzaju stresy zwiazane z publicznymi wystąpieniami(a takowe są nieodłacznym elementem moich studiów:politologia) dosłownie zżeraja mnie od środka.
A myślałaś o tym by wybrać się ze swoim problemem do specjalisty? Sporo osób z fobią męczy się na studiach, więc może nie warto rezygnować od razu tym bardziej że chyba 2/3 już za Tobą?

Najwidoczniej uwazasz mój problem za błahy
To dla nas typowe, że każdy uważa że to on właśnie ma najgorzej ;)

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 26, 2012, 00:34:53 »
Właśnie powinnaś zacząć profesjonalne leczenie, bądź to ziołami jak w tym moim wątku http://fobicy.pl/index.php?topic=1820.0 bądź profesjonalnie pod nadzorem lekarza. Napewno rezygnacja ze studiów z życia pod wpływem choroby to zły pomysł a fobię masz bez watpienia.


Offline BlankAvatar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Płeć: Mężczyzna
    • [PSYCHOTERAPIA self-help poradniki]
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 26, 2012, 16:14:38 »
moze byc z toba calkiem niezle, jesli sie wezmiesz za to szybko.
 tutaj, przebudowa myslenia (o ktorej wspominal pocki) wydaje sie byc ulatwiona, bo masz wczesniejsze doswiadczenia, na ktorych mozesz udbudowywac zdrowsze postrzeganie. no i sama masz duza swiadomosc swojego zaburzenia, potrafisz chronologicznie opowiedziec o 'przejsciu' ze starego 'trybu' na nowy, mniej zdrowy.

jesli masz kase, to proponowalbym terapie poznawczo-behawioralna dla fobii spolecznej u terapeuty z certyfikatem pttpb. mozliwe, ze uda ci sie pozbyc problemu  w krotkim czasie (np. 3 miesiace) o ile bedziesz bardzo angazowac sie w proces leczenia.


jesli nie jestes zdeycydowana lub chcialbys sie wiecej dowiedziec na temat terapii w owym nurcie, to moge przeslac meterialy do samopomocy na mail


pozdr.
<-- Zbiór poradników psychologicznych/samopomocy dotyczących m.in.:

-Zaburzeń psychicznych np. fobie, ataki paniki, depresja, ChAD, psychozy, ZOK, anoreksja, bulimia, hipochondria, zab. osobowości itd.
-Psychologii relacji międzyludzkich, inteligencji emocjonalnej, psychologii szczęścia itp.
-Redukcji stresu (techniki relaksacyjne, mindfulness, autosugestia itd).

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2016 + Darmowy Download

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPIA+self-help+poradniki HASŁO: fobia

Offline Zaburzony_psychicznie

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Mazowieckie
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 27, 2012, 20:42:43 »
 Dzikaorchidea co masz zamiar zrobić? Jaki 1 krok?

Offline BlankAvatar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 840
  • Płeć: Mężczyzna
    • [PSYCHOTERAPIA self-help poradniki]
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 27, 2012, 20:50:29 »
wypisac sie z tego forum po cieplym przyjeciu  :-X
<-- Zbiór poradników psychologicznych/samopomocy dotyczących m.in.:

-Zaburzeń psychicznych np. fobie, ataki paniki, depresja, ChAD, psychozy, ZOK, anoreksja, bulimia, hipochondria, zab. osobowości itd.
-Psychologii relacji międzyludzkich, inteligencji emocjonalnej, psychologii szczęścia itp.
-Redukcji stresu (techniki relaksacyjne, mindfulness, autosugestia itd).

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2016 + Darmowy Download

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPIA+self-help+poradniki HASŁO: fobia

Offline Zaburzony_psychicznie

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Mazowieckie
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 28, 2012, 13:56:33 »
   Zawsze się znajdzie jakiś "czarny koń". To forum jest przecież pomocne.
Fobia, która nie zaczyna się od dzieciństwa jest ciekawym przypadkiem.

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3139
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 28, 2012, 15:00:45 »
Fobia, która nie zaczyna się od dzieciństwa jest ciekawym przypadkiem.

Znam ciekawszy przypadek. Okresy ekstremalnej fobii przeplatające się z okresami, kiedy jej praktycznie nie ma.

A forum.. Jest pomocne, ale sama, jakbym nie miała dystansu do siebie, to pewnie dawno bym stąd uciekła.
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline Zaburzony_psychicznie

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Mazowieckie
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 28, 2012, 21:11:28 »
 To forum jest jak autoterapia. Nie potrafie jeszcze komentować, cytować. . . Cięzko mi sie skupić i wejść nawet. Mam coś depresyjnego. To zejście po serotoninie. Ale nie chce się skupiać tylko na sobie, nie lubie teg <kapela>o. . .

Offline Zaburzony_psychicznie

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Mazowieckie
  • Wiadomości: 72
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 30, 2012, 13:38:08 »
GDzie ta orchidea;>

Offline dzikaorchidea

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 31, 2012, 12:41:47 »
Jestem ,jestem. Zdecydowałam sie na wyjazd do pracy ,do londynu na 2 miesiace. Popracuje tam trochę nad sobą ,ale słabo to widzę. Najbardziej obawiam sie samotnego lotu. Nowa sytuacja,lotnisko,dużo ludzi... ogólne zamieszanie. Czułabym się pewniej gdyby ktoś ze mną jechał. Moja fobia nabiera juz monstrualnych rozmiarów. :-[
'wierzę ,że coś co trwało tyle lat ,nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart.

Offline kajetanka

  • ...drifting...
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
  • nie ma mnie...
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 31, 2012, 12:44:54 »
Oooo,napisz cos więcej,ktoś Cię tam odbierze z lotniska?Gdzie będziesz mieszkała i co robiła? :)
"Wszystkie te szmery
W Twojej głowie
Uważaj
Gdy wstajesz rano
Wszystko zmienia się
I wypacza
Ty odlatujesz znów daleko
Najdalej
I musisz wszystko stracić
By siebie zobaczyć..."

Offline dzikaorchidea

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Płeć: Kobieta
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 31, 2012, 12:58:27 »
Niestety,będę musiała ogarnąć wszystko sama,chyba zwariuję. Z lotniska z Luton muszę wziąc autobus na stację kolejową,i dopiero po dwugodzinnej podrozy pociagiem dotrę do celu. Całe szczęscie wiem mniej wiecej co i jak ,gdyz byłam tam w pracy swiezo po maturze. Ale wtedy problem fobii tak bardzo mi nie doskwierał. Jeżeli chodzi o pracę to będę ekspedientką w polskim sklepie,7 funtów za h  ,12 h dziennie(dużo) z mozliwoscią uzyskania jednego dnia wolnego w tygodniu .Wydaję mi się ,że narażanie sie na takie sytuacje to najlepsza terapia. Też tak uważacie ? Jeżeli człowiek w miarę się opanuje w takiej sytuacji,pozniej jest z siebie dumny i daje mu to siłę i ochotę na dalsze działanie :) Po powrocie planuje isc do psychiatry.
'wierzę ,że coś co trwało tyle lat ,nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Jestem przerażona samą sobą.
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 31, 2012, 13:09:45 »
W razie czego lepiej wziąć jakieś krople albo leki uspokajające, bo człowieka czasem całkiem może rozłożyć i co wtedy pogotowie?
Oczywiście nie strasze a zapobiegam :P No zawsze jakieś winko można kupić, bynajmniej jak w moim przypadku, ale jeszcze mi się nie zdażyło w ten sposób się ratowac :P