Autor Wątek: Moja historia  (Przeczytany 1745 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lavender

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Moja historia
« dnia: Sierpień 17, 2012, 11:32:04 »
Cześć, nazywam się Filip, mam 17 lat i cierpię na fobie spoleczną oraz depresję. Leczę się u psychiatry. Chciałbym trochę się wyżalić. Są wakace a ją jak zwykle siedzę w domu. Boję się wychodzić ciągle mam myśli samobójcze. Życie jest do dupy. Nie mam ojca mieszkam z matką. Wczoraj chciała żebym z nią szedł po płytki na balkon a ją Powiedziałem że ni pójdę. Jakoś nie mogłem że strachu plus depresji. Ona się wściekła i mnie pasem zbiła. Bardzo się jej boję. Już kiedyś od niej dostawałem nawet kablem :/. Strasznie się boję życia i przyslosci. Najchętniej mieszkalbym sam al nie wiem czy dałbym radę. Boję si ludzi ciągle czuje duży strach w środku. Biorę leki ale niezbyt mi pomagają. Co ją mam robić może się zabić i mieć swiety spokoj. No ale nie bo zaraz do piekła pójdę :/. Proszę pomoże nie mam już siły tak dłużej żyć plus jeszcze moja nienormalna matka. Pije alkohol i pali faje. Dodam ze potrafi być miła ale jak wpadnie w ta swoją furie to przechlapane . Gdybym ją zabił w obronie własnej poszdłbym za kraty? Mam wswysokiego dość. Przepraszam że tak się ropisałem i proszę nieusuwajcie  mojego tematu.  Pozdrawiam

Online Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1464
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 17, 2012, 12:49:44 »
wez nastepnym razem jakieś krzesło i oddaj <xd>

Offline Lavender

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 17, 2012, 14:30:19 »
Ta kali bardzo smieszne  :). Jak jej raz kiedys oddałem to jeszcze bardziej się wkurzyla. Ja bym pewnie sie jakoś obronił ale przeciez agresja rodzi agresję i to moja mama. Wam też się czasem dostaje za nic? Chciałem z nią porozmawiać ale nie wiem czy to dobry pomysł. Ona uważa z dobrze robi i że słusznie dostałem. Bez sens. A może uciec z domu np. Do Dziadków. Wiem że to dziwnie brzmi ale mam jej dość.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4726
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 17, 2012, 14:54:52 »
Hej
Kurde ciężka sprawa jak matka tak się zachowuje. Porozmawiać zawsze warto tylko kwestia czy coś dotrze do mamy. I lepiej wybrać jakiś dobry moment. A jeśli u dziadków będziesz czuł sie dobrze i tam Cie przyjmą to na jakiś czas możesz przeciez tam odpocząć.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 17, 2012, 14:55:37 »
Jak możesz to uciekaj uj z nią szkoda nerwów


Offline Lavender

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 17, 2012, 15:01:32 »
Eh napisalem odpowiedz to mi sie przegladarka zamknela :P. Thomas musze skonczyc liceum i sic na studia. Moze i znajde prace ale domu za to nie kupie i nie wyzyje raczej. A watpie zeby mnie dziadki przyjeli. Moja mama potrafi byc kochana i opiekuncza ale jak jej odbije czesto gdy sobie popije to...

zylwia

  • Gość
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 19, 2012, 00:01:04 »
JA proponuje opisać sytuacje dziadkom, może skłonią ją do leczenia czy pomogą jakoś- na pewno nie zostaniesz z tym sam, a po za tym człowieku nie zabijaj nikogo!
Rozmową na pewno dużo zyskasz, chociaż jako fobik może być to dla ciebie ciężkie. Ja też mam problemy z mama i jagby to powiedzieć...  rozmowa nam się nie klei i nie wiem jak do niej dotrzeć  >:( . Skup się teraz na nauce i nie zostawiaj jej z tym samej na pewno cie kocha, martwi się o ciebie i takie tam ale po prostu nie potrafi tego odpowiednio okazać.