Autor Wątek: Moja historia  (Przeczytany 1657 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nastka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
Moja historia
« dnia: Listopad 10, 2012, 14:12:25 »
        Pozwolę sobie napisać moją historię. Nie zaczęłam życia jako osoba z fobią, ona się rozwinęła później. Byłam wesołym, rozbrykanym dzieckiem aż do pójścia do szkoły podstawowej. W szkole wszystko się zmieniło. Wśród uczniów zawsze są osoby mniej lub bardziej lubiane, z różnych powodów (ta ma krzywy zgryz, ten okulary itd.). Ja niestety nalezałam do tej mniej popularnej kategorii, czesto spotykały mnie szyderstwa ze strony innych dzieci. Aby się bronić, zaczęłam zamykać się w sobie w ramach myślenia " jeśli będę sama, nikt mnie nie skrzywdzi".
     W gimnazjum doszły niestety prześladowania fizyczne (m.in. pewnego razu kilka dziewczyn pobiło mnie w domu parafialnym po naukach do bierzmowania). Coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że ludzie mają w sobie więcej zła niż dobra. Cały czas wszystkie swoje problemy trzymałam w tajemnicy przed rodzicami- ojciec niestety nie zrozumiałby moich problemów, matka jako osoba z nerwicą i depresją nawet wtedy wydawała mi się zbyt wrażliwa i słaba żeby słuchać takich rzeczy. W końcu musiałam upaść pod cała tą presją. Padło na liceum. W liceum na szczęście docinki się skończyły, natomiast ludzie byli wobec siebie obojętni. Byłam już przytłoczona samotnością i szczerze mówiąc, nie chciało mi się żyć. Do tej pory byłam zdolną uczennicą (wynagradzałam sobie w ten sposób inne braki), szkoła była dla mnie ważna. Jednakże przytłoczona bólem zaczęłam wagarować, chcąc uciec od wszystkiego. Na szczęście wyszłam z tego na prostą, zdałam maturę i dostałam się na studia.
      Mogę śmiało powiedzieć, że pierwsze trzy lata były najlepszymi w moim życiu. Spotkanie z normalnymi i życzliwymi ludźmi było dla mnie wspaniałym przeżyciem. Niestety pewne przyzwyczajenia z wcześniejszych okresów pozostały. Lubiłam kilka osób, ale nie darzyłam ich do końca zaufaniem (kto wie co myślą o mnie naprawdę). Dalej bałam się tłumu ludzi (wszelkie imprezy masowe odpadały, ba jak się zebrało pięć osób naraz obok mnie to już było za dużo). Bałam się również młodych mężczyzn (oczywiście chodzi tu o agresywnie się zachowujących facetów, przeklinających, podpitych itp.). Ponadto wiedziałam, że moje znajomości ze studiów nie przetrwają. Tak też się stało, życie ponownie wszystko zweryfikowało. Praca,związki, pierwsze dzieci- ludzie nie mają czasu dla siebie, a co dopiero dla innych. A ja? Cóż praca- dom, dom- praca. Samotność łatwiej znieść osobie dorosłej niż nastolatce,a co gorsza chyba już do tego stanu przywykłam.
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2012, 14:18:25 wysłana przez nastka »

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 10, 2012, 17:23:21 »
Wśród uczniów zawsze są osoby mniej lub bardziej lubiane, z różnych powodów (ta ma krzywy zgryz, ten okulary itd.). Ja niestety nalezałam do tej mniej popularnej kategorii, czesto spotykały mnie szyderstwa ze strony innych dzieci.

No, to niestety dość częsta przyczyna uaktywnienia się fobii społecznej :(
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Lśnienie23

  • Gość
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 14, 2012, 14:11:21 »
Taka typowa historia  <jabol2>

Offline kajetanka

  • ...drifting...
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3030
  • Płeć: Kobieta
  • nie ma mnie...
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 14, 2012, 15:30:51 »
Jak my wszyscy...także dobrze trafiłaś.
"Wszystkie te szmery
W Twojej głowie
Uważaj
Gdy wstajesz rano
Wszystko zmienia się
I wypacza
Ty odlatujesz znów daleko
Najdalej
I musisz wszystko stracić
By siebie zobaczyć..."

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Moja historia
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 12, 2012, 19:09:53 »
No tak ale trzeba pamietać że dziecko nie dorosły a dorosły często dziecko  <oooch>

Generalnie nie powinno się nie zauważać różnicy miedzy dzieciństwem i dorosłością, każdy chyba nawet fobik też pewnie jako dziecko zrobił rzecz z której nie jest dumny  :P

Pozatym szkoła to wogóle jakis nie pilnowany spęd bydła w którym ludziom na głowe pada  <glupek2>