Autor Wątek: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...  (Przeczytany 4391 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« dnia: Listopad 14, 2009, 17:38:50 »
Zatem - kogo Wam brakuje z tych, którzy odeszli?
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 233
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 15, 2009, 12:16:55 »
Na pewno w jakimś stopniu brakuje mi dziadków ze strony mojej mamy, u których dużo czasu spędziłem w dzieciństwie...
Są też osoby, których może nie tyle odczuwam brak, ale żałuję, że zanim odeszły nie umiałem (nie zwalam całej winy na fs, ale...) utrzymać lepszych kontaktów...

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 15, 2009, 12:26:16 »
Niedawno pożegnałem swoją mamę, która odeszła w chorobie i przewlekłym bólu. Męczyła się dosyć długo przed śmiercią a teraz wierzę, że żyje sobie w lepszym, pozagrobowym świecie. A może żyje sobie juz w nowym , młodym ciele gdzieś na Ziemi. Piszę tak, ponieważ wierzę w reinkarnację :)
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 16, 2009, 23:12:51 »
Wielu osób mi brakuje :(. Odczuwam brak dziadków, babci, wujków :(
Najbardziej jednak brakuje mi kuzyna, który zmarł tak bezsensownie... Od jego śmierci minął zaledwie tydzień więc rany są jeszcze świeże, wszystko jeszcze boli...
Nie umiem się pogodzić z tym, że już go nie ma  :'(
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 17, 2009, 12:17:27 »
 <przytul> Bardzo Ci współczuję :(
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline ewita

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 106
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 16, 2010, 10:35:03 »
mam to samo brakuje mi dziadków , było wesoło i duzo liudzi. teraz mam żałobę zmarła mimatka prawie rok temu.
ostał mi ojciec i młodszy brat.nasza familia mocno sie okroiła z 8 osób zostały trzy.

Offline kasencja23

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 31, 2011, 23:00:36 »
naszczescie mam przy sobie najblizsza rodzine,ale nie wiem co bedzie jak ich strace;(

Offline fobka

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 1725
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 25, 2011, 17:56:44 »
Ojca mi nie brakuje za bardzo, za to mamy strasznie... Chciałabym o niej wiedzieć więcej, nie pamiętam jej zbyt dobrze. Ostatnio robiłam porządki w starych papierach i pamiątkach, oglądałam ich świadectwa, dokumenty, zdjęcia. Dziwne uczucia i dużo płaczu. Dziadków od strony mamy nie znałam, od strony ojca żyją, ale nie mamy kontaktu.

iga37

  • Gość
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 22, 2011, 11:17:58 »
Kiedy miałam 9 lat odeszła moja mama..to była jedyna osoba, z którą wtedy  byłam bardzo związana.
Od tamtej pory jestem samotna..Gdy skończyłam 23 lata, w wypadku samochodowym zginął mój chłopak, długo nie mogłam się pogodzić z tą myślą..że znów jestem sama, a kochaliśmy się bardzo.
Po śmierci  mamy napisałam wiersz, przekracza on normy granic poetyckich, ale może warto by ujrzał po tylu latach światło dzienne:

Mamo weź mnie ze sobą
Do krainy Wielkiego Szczęścia..
Tam do Raju, gdzie nie ma smutku i łez.
Chcę być zawsze przy Tobie,
Być mile uśmiechnięta
I cieszyć się każdym ,radosnym dniem..
Nie zostawiaj mnie samej
Tu, wśród ludzi złych..
Proszę, weź mnie ze sobą..
Chcę zawsze z Tobą być.

Jacksons

  • Gość
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 22, 2011, 12:10:06 »
Wiersz piękny i bardzo osobisty. Dziękuję Ci za niego. Rzadko się wzruszam, ale po jego przeczytaniu właśnie się wzruszyłem.
Jeszcze raz witam na forum i pozdrawiam. : )

iga37

  • Gość
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 24, 2011, 19:26:38 »
Wygrzebałam gdzieś ten wiersz..może Wam też się spodoba..
Swoją drogą, smutek ma w sobie wiele piękna,nieprawdaż?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Czy tak jak mówią, wszystko masz
i nic tam nie boli i nie doskwiera?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy są tam łąki wiecznie kwitnące?
Czy tak jak mówią, nikt nie płacze
i zawsze tam dla Was świeci słońce?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy możesz się najeść i nie tyć?
Pić wino do woli i się kochać
a robiąc to wszystko nie grzeszyć?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Bo w końcu przecież każdy z nas
prędzej, czy później się tam wybiera .





Offline Tre_Cool

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 26, 2011, 14:06:44 »
Wygrzebałam gdzieś ten wiersz..może Wam też się spodoba..
Swoją drogą, smutek ma w sobie wiele piękna,nieprawdaż?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Czy tak jak mówią, wszystko masz
i nic tam nie boli i nie doskwiera?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy są tam łąki wiecznie kwitnące?
Czy tak jak mówią, nikt nie płacze
i zawsze tam dla Was świeci słońce?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy możesz się najeść i nie tyć?
Pić wino do woli i się kochać
a robiąc to wszystko nie grzeszyć?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Bo w końcu przecież każdy z nas
prędzej, czy później się tam wybiera .
Piękny wiersz

Offline raq78

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Kobieta
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 26, 2011, 18:05:00 »
Może to troszkę nie na temat,ale moi rodzice żyją,dziadkowie z którymi mieszkam żyją,od strony taty umarli juz dawno,ale miałam z nimi nikły kontakt nie byłam zżyta,moj mąż żyje,dzieci też......nie znam bólu po starcie bliskiej mi osoby,jednak gdy umarł mi pies,z którym dzieliłam smutki i radości przez 14 lat,a miałam wtedy 21 lat,to we mnie coś pękło wtedy.....
Gdy miałam problemy osobiste,przytulałam sie do Dropsa a on działał na mnie jak odpromiennik zlych energii...Kochałam go ,był ważny w moim życiu.....
Wiem,że to zwierzę,nie mogę porównywać tego ze stratą ludzką,ale on był jak członek rodziny:)
Teraz powiem ,że tak naprawdę śmierć jest początkiem,coś jak się kończy,to momentalnie coś się zaczyna....Też wierzę w reinkarnację,a człowiek płacząc po smierci bliskiej osoby,placze nad samym soba,bo czuje sie opuszczony......Ta osoba która odeszła,ma się już dobrze,jest wyzwolona i być może spotkamy się znów w następnym wcieleniu by nasze dusze znów mogły obcować ze sobą i tworzyć fizyczne doświadczenia,tu na planie ziemi :)Wierze,że po śmierci wszyscy odnajdą swoich bliskich w nieco innej formie,niż ta na ziemi,formie energetycznej,ale bedziemy czuć,że to ta osoba.
Śmierć też jest składową życia....a żyjesz wiecznie,śmierć to pewien etap.......na drodze rozwoju świadomości czyli duszy :)
Dopóki nie uczynisz nieświadomego-świadomym,to ono będzie kierowało twoim życiem.....

To co negatywne w pozytywne się obraca,a sens gdzieś po drodze gubi się zatraca...by odkryć nowe.....

xnothingx

  • Gość
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 16, 2013, 23:11:30 »
dziwne, bo nie odczuwam braku, tak jakby smierc kompletnie do mnie nie docierala. czuje sie tak jakby wszystko dzialo sie poza mna i mnie nie dotyczylo.

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2656
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ci którzy odeszli, a których brak odczuwamy...
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 27, 2013, 14:01:25 »
U mnie w rodzinie jeszcze nikt nie umarł. Tylko jedna osoba którą znałem w pewnym mieście. Przez to owe miasto wydaje mi się teraz bardziej obce...