Autor Wątek: Unikanie ludzi.  (Przeczytany 13518 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Unikanie ludzi.
« dnia: Grudzień 07, 2009, 20:53:14 »
Czy macie tak że będąc na spacerze unikacie ludzi ich wzroku , udajecie że ich nie widzicie czy jeszcze robicie coś bardziej dziwnego ?

Ja tak mam niestety :(
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 07, 2009, 21:03:39 »
Nie , raczej nie. Zwykle mijając ludzi rzucam kontrolne spojrzenie w ich kierunku. Czasem powiem "Dzień dobry", jesli jest to ktoś znajomy.
Moje unikanie ludzi polega raczej na tym, że odmawiam na zaproszenie spotkania się, jeśli nie mam na to ochoty lub odwracaniu wzroku w trakcie rozmowy z osobą. Wtedy ta osoba od razu wyczuje, że nie mam ochoty na dalszą rozmowę i szybko ją kończy. 
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Outsiderka

  • Nic nie warte przekleństwo..
  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Piekło
  • Wiadomości: 279
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 13, 2009, 20:36:10 »
Ja raczej nigdy do nikogo nie podchodzę w szkole z własnej woli,a na ulicy to jest masakra, bo patrzę pod nogi, więc czasem zdarza mi się np. walnąć głową w słup  ;D
"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 25, 2009, 22:28:45 »
Staram się nie unikać ;). Podejmuję nawet próby patrzenia im w twarz i uśmiechania się do nich :P. Niestety różnie mi to wychodzi, raz lepiej, raz gorzej ale staram się  ;D
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Katiusza

  • Gość
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 24, 2010, 21:19:28 »
Ja kiedyś gdy szedłem przez to wzrok wlepiony w chodnik i tak całą drogę . . . Teraz patrzę się na ludzi i nie unikam ich wzroku, chociaż się zdarzało że przez oberwałem . . .

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 09, 2010, 19:55:22 »
A ja jak idę sobie, a w przeciwną stronę idzie ktoś naprzeciw mnie, to staję się spięta, nie wiem gdzie wzrok schować, podnoszę głowę wysoko (jakbym była nie wiem jak pewna siebie), i sztywno idę;/

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 09, 2010, 20:41:26 »
Ale na ulicy? Ja ogólnie nie lubię jak ktoś powoli się do mnie zbliża, nie lubię czekać aż w końcu przejdzie obok mnie itd.

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 13, 2010, 17:08:35 »
To pytanie do mnie? Nie tylko na ulicy, także w jakimś większym sklepie, czy gdzieś na korytarzu..wszędzie.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 04, 2010, 19:56:22 »
Może dlatego lubisz na rowerze jeździć - ten pozwala mijać ludzi bardzo szybko ;)

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 06, 2010, 18:51:35 »
Żebyś wiedział LON!!!!:*

Offline marciano

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: wieża samotności w miescie łodzi
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 06, 2010, 20:34:35 »
Żebyś wiedział LON!!!!:*
W tej metodzie jest logika :)
Mijamy ich szybko, i nie ma czasu na lęk bo zanim się zblizymy to już jesteśmy daleko od nich :)
Też mi się podoba  w jeżdzie na biku, no i to że jestem sam i nikt mi nie mówi gdzie mam jechac ect.

PS. Różowa dziewczynka  :D -> jak zobaczyłem nick to pierwsza mysł była "różowa landrynka"  :P  :))
Kto z tego napięcia... pierdolnie ze szczęścia !?

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 09, 2010, 17:38:08 »
Dodatkowo jadąc rowerem słucham muzy na mp3;p To mnie zupełnie rozluźnia:):):)

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 09, 2010, 19:16:21 »
Dodatkowo jadąc rowerem słucham muzy na mp3;p To mnie zupełnie rozluźnia:):):)

A wiesz Różowa, że ja też tak mam? ;)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1629
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 09, 2010, 20:46:46 »
Ja nie lubię z kolei jak ktoś idzie za mną i słyszę jego kroki za swoimi plecami. No normalnie szlag mnie wtedy trafia. Mam ochotę się odwrócić i powiedzieć, żeby zmienił trasę, albo się zatrzymać i poczekać aż przejdzie. Czasami też unikam ludzi jeśli nie chce mi się z nimi gadać. Szczególnie mnie wkurza pewna osoba, która do nas przychodzi. Generalnie ją lubię, ale nienawidzę kiedy wracam do domu i ktoś już siedzi i muszę z nią gadać. W domu wolę zajmować się własnymi sprawami a nie gośćmi. W ogóle nie lubię jak ktoś do mnie przychodzi. Mój pokój to moja oaza spokoju i wole się z kimś spotykać poza tym obszarem.
fundacjamaja.pl

Offline WolfGhost

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Unikanie ludzi.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 01, 2010, 23:39:50 »
Ja to w ogóle mam problemy z "otoczeniem" na naszych szarych ulicach... ;)

Wystarczy ze wiem ze zaraz mam wyjść na zewnątrz to obrazu cały się pocę, nie dojdę do sklepu (~250m) a już jestem spocony.
A czekanie na przystanku na autobus to już jest tragedia, cały czas mi się wydaje ze wszyscy mnie obserwują.


TRAGEDIA
Zaawansowana społeczna...
Brałem: Paroksetyna, Wenlafaksyna, sertralina...