Autor Wątek: Relacje itp  (Przeczytany 1788 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Relacje itp
« dnia: Maj 27, 2013, 22:02:57 »
Moimi dwoma największymi problemami są :

pustka w glowie podczas rozmowy itp...

i drugi wiekszy problem ehh ... Jak gadam z kilkoma osobami to jest strasznie ciezko ;p

Z jedna jeszcze mozna wytrzymac ale jak sa np dwie to juz tragedia
Problem polega na tym ,ze jak rozmawiam z osoba to ta druga patrzy sie na mnie co mnie strasznie denerwuje... Wydaje mi sie ,ze te "drugie" osoby wyczuwaja ten moj niepokoj i czesto nie patrza na mnie jak rozmawiam z kims... aby mnie nie stresowac ?

jak gdzies jade itp... jestem zamyslony to jest dobrze ale jak juz widze naprzeciwko mnie osobe ktora patrzy w moja strone (niekoniecznie na mnie) to juz wariuje i zaczynam o tym myslec... próbuje patrzec na rzeczy itp... no ale nie da sie ukryc tego draznienia ;p takie sztuczne patrzenie wlacza sie aby nie patrzec na osobe siedzaca na przeciwko mnie

normalnie tragedia... jak sobie z tym poradzic ??? do kogo sie zglosic o pomoc
i czy ktos z Was mial taki sam problem ?

pozdrawiam ciepltko

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 27, 2013, 22:15:30 »
i czy ktos z Was mial taki sam problem ?

Myślę, że zdecydowana większość tak ma ;)
Trudno coś na to poradzić. Oczywiście możesz się zgłosić do jakiegoś terapeuty ale szczerze to nie wiem czy to coś da...

Wydaje mi się, że to w dużej mierze zależy też z jakimi osobami rozmawiamy ;)
Są ludzie przy których wątek kończy się na tym jaka jest dzisiaj pogoda a są tacy przy których słowa po prostu same płyną.
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

króliczek

  • Gość
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 27, 2013, 22:18:12 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 22:37:02 wysłana przez doll »

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 27, 2013, 22:20:54 »
A mozna ten problem ze rozpraszającym spojrzeniem innych osob pokonac ?

ta pustke mozna jakos przezwyciężyć :)

Chcialbym pojsc na grupowa terapie / opowiedziec o problemie / pozbierac opinie innych ludzi (prawde) , jakis filmik nagrac jak wygladam podczas rozmowy z osobnikiem przy innych ludziach / troche w terenie popracowac i moze jakos stopniowo bedzie sie zmniejszala ta fobia....

do psychologa czy innej osoby isc ? :)

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 27, 2013, 22:28:28 »
Doll to jest naprawde najwiekszy moj koszmar...
zawsze czułem sie niepotrzebny w rozmowach(taki obserwator),zawsze bylem wrażliwy na docink,komentarze / jak ktos cos smiesznego opowiadal to jakos nie smieszylo mnie to.. nie moglem sie wyluzowac
Mialem problem zdrowotny w przeszlosci ktory jest glownym winowajca tych wszystkich problemow.. calkowita izolacja od ludzi
Teraz problem znikl ale psychika strasznie oberwala..

Jak ktos na mnie patrzy to mam straszne skrepowanie tak jak pisales, jest mi glupio itp...
Jakos nie moge tego przebolec ,ze taka osoba moze sie na mnie patrzyc
Caly czas mam takie przeczucie ze patrzy na mnie a ja sztucznie latam wzrokiem i patrze wszedzie tylko nie na nia... Juz wolalbym patrzec non stop na taka osobe // jak nie mysle o tym czasami // jakis nagly stres,wydarzenie lub cos innego to jest okey :/ a jak dostrzege taka osobe to juz jest lipa ;p praktycznie ze wszystkimi osobami tak mam

króliczek

  • Gość
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 27, 2013, 22:31:46 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 22:36:28 wysłana przez doll »

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 27, 2013, 22:49:23 »
Mysle ,ze zaczynam byc obserwowany przez nia.. ze ta osoba widzi to ,ze mimo ,ze patrze np przez szybe i ogladam budynki to i tak wyczuwa ,ze ja ją obserwuje tym bocznym wzrokiem (nie patrze bokiem oka, tylko takim przeczuciem) Krempuje sie poniewaz tak jak pisalem strasznie mnie to drazni
Boje sie ,ze taka osoba zobaczy ,ze cos jest ze mna nie tak i bedzie sie jeszcze bardziej patrzyla
No nie wiem co moge wiecej napisac ehh wydaje mi sie ze juz wszystko
Boje sie ,jestem zaswtydzony,zkrepowany itp..
chcialbym zobaczyc jak wygladam podczas rozmowy z innymi osobami /// czasami widziałem jak np jakis znajomy rozmwawia z inna osoba przy kims kogo nie lubi /// taki zniechecony, przestraszony wzrok... pewnie jak u mnie na codzien
Nie da sie z tym zyc... jest jakis limit

króliczek

  • Gość
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 27, 2013, 23:05:09 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 22:36:11 wysłana przez doll »

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 27, 2013, 23:41:44 »
Czego to ja nie wiem... no po prostu krepuje mnie obecnosc i spojrzenie ludzi
Dlaczego? no nie wiem co napisac .. wstydze sie ludzi i tyle :/
Samoocenę mam gorzej niz niska uh
Duzy chlopak nie jestem , bardziej drobny itp... ale no dziewczyny czasami proponuja spotkania,piwka itp... Jakis czas spotykam sie z jedna dziewczyna no ale troszke mnie pare rzeczy w niej przeraza.. nie wiem co bedzie
Jezeli chodzi o kobiety to tutaj denerwujaca jest tylko ta pustka w łbie // co powiedziec/ chce byc fajny /nie moge byc nudny itp.. gadam glupoty przez to ;p no ale jakos niekiedy daje rade...
Nie wyobrazam sobie dlugiego zwiazku bo jak mozna tyle gadac ? o pierdolach chyba non stop..
ale tez do opanowania
Ciezko mi jest rozmawiac z kolezankami , kolegami ,ktorzy zawsze mieli bardzo dobre wyniki w nauce,maja gadane itp.. wiem ze roznimy sie strasznie poziomem intelektualnym
Przez pare lat tez malo z ludzmi gadalem , nagly wyjazd wszystkich najlepszych znajomych ( tyle osob na raz ,ze normalnie jedna na 100tys osob ma takiego pecha) + przeprowadzka // choroba od malego o ktorej wczesniej wspomnialem. Wszystko wpłynęło na ten stan :( Ogolnie malo pojec ze slownictwa , roznych rzeczy itp.. nie znam (malo rozmow z ludzmi) Nie czytalem nigdy ksiazek.. no wiecie 0 hobby i takie tam :/ Zycie jest okrotne
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2013, 23:44:40 wysłana przez paranormalny »

anah20

  • Gość
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 30, 2013, 15:40:57 »
Jak znajduję się w większym gronie ludzi (ostatnio nawet w gronie rodzinnym) napada mnie panika i się pocę i boję się tego, że się pocę i pocę się jeszcze bardziej i chcę uciec. I boję się, że brzydko pachnę i mi odbija na punkcie czystości, czasem ruszę tylko coś, czy wyjdę na chwilę i czuję, że muszę umyć ręce bo umrę.

Offline paranormalny

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 31, 2013, 18:48:55 »
powoli nie mam sily juz
przed chwila mialem jedna z najwiekszych zalamek i zwatpien w moim zyciu
tej popierdolo**j głowy nie da sie juz wyleczyc
nie wiem ile wytrzymam

mam zryta psyche... jak chodze to bujam sie sztucznie bo nie moge normalnie,nie moge przebywac w gronie znajomych,przyjaciol chociaz bardzo bym chcial -  nie moge wytrzymac jak ludzie sie na mnie patrza albo nie wiem co powiedziec.... wszystko co powiem nie jest smieszne,jest zalosne,niepotrzebne tak jak ja...
cale zycie robie z siebie pajaca i durnia, sprawiam wrazenie niedojrzaleg - i przez to zamkniecie w sobie taki jestem na prawde
przez ta izolacje nie mam zadnych hobby... jestem jednym wielkim ZEREM
Czasem dziewczyny próbują do mnie zagadac a ja nie potrafie tego kontynuować... bardzo dobrzy znajomi pisza do mne ,chca sie spotykac a ja nie mam ochoty bo nie wiem czy bede potrafil z nimi gadac... nie umiem gadac z ludzmi,boje sie tego // nie wiem o czym gadac
mam wiele problemow zdrowotnych ktore tez w jakims stopniu ograniczaja kontakty spoleczne
Nie znam sie na niczym...

nie wiem jakim cudem wszyscy moi znajomi gadaja ze mna i takie tam
nie rozumiem jak z takim zrytym beretem doszedlem do tego
Myslalem poczekac jeszcze kilka lat i zobaczyc czy mozna polepszyc moje zycie ale z dnia na dzien dostrzegam ,ze nie ma dla mnie ratunku
Najlpesze jest to ,ze moi znajomi,rodzina nie wiedza kim tak na prawde jestem mimo to ,ze jestem troche dziwny..

Dzisiaj np w pracy
Ktos kolo mnie stoi i za cholere nie moge patrzyc w jego strone albo gdzies obok bo moj lewy wzrok zacznie ta postac obserwowac // nie wiem czemu ja takie cos mam a nie inni..... czemu nie moge rozmawiac z ludzmi normalnie i sie smiac/ czemu prawie zawsze mam sztuczny usmiech

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Relacje itp
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 31, 2013, 18:53:36 »
Zamiast chcieć być idealny, poprostu bądź