Autor Wątek: Zapytać o drogę.  (Przeczytany 5497 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline andrzejek606

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Mężczyzna
Zapytać o drogę.
« dnia: Styczeń 08, 2010, 18:08:13 »
Takiego tematu chyba nie było, więc z czystym sumieniem zakładam.
Wbrew nazwie tematu nie oczekuję od Was wskazówek jak zapytać o drogę, ale raczej chcę się dowiedzieć co robicie jak ktoś Was zapyta o drogę  :). Jako, że dość często spaceruję sobie po mieście, to dość często ktoś mnie pyta. Najgorsze jest to, że najczęściej nie umiem wytłumaczyć drogi. Kiedyś na przykład posłałem gościa w zupełnie inną stronę niż chciał jechać. Albo innym razem jakaś babka pytała się gdzie jest jakaś ulica i ja powiedziałem, że nie wiem, a doskonale wiedziałem, bo działo się to jakieś 200 metrów od tej ulicy. Czasem aż mi wstyd, że pokieruje kogoś gdzie indziej, albo powiem, że nie wiem, chociaż całkiem nieźle znam miasto (od małego lubiłem przeglądać mapy  :D). Z tym, że jakoś nie umiem się przełamać i nie umiem jakoś wytłumaczyć tej głupiej drogi. A wczoraj znowu gościu się mnie pytał i powiedziałem, że nie wiem  :(.
A jak to z Wami jest?  :)

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2010, 18:22:47 »
Ja często na prawdę nie wiem :D A jak już wiem, to staram się wytłumaczyć. Przeważnie jest to proste, ale czasem zdarza się, że ktoś szuka miejsca oddalonego o kilka kilometrów i jeszcze chce wiedzieć którędy ma jechać, gdzie skręcić itd. Wtedy mówię tylko w którą strone ma pojechać, a jak tam już b będzie bliżej tego miejsca, to niech zapyta kolejną osobę.

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 233
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2010, 19:39:03 »
Przyznam się, że też zdarzało mi się kogoś źle pokierować - ale takie zachowanie (jak to sobie później przemyślałem)  wynikało z tego, że za wszelką cenę starałem się spełnić czyjeś oczekiwanie - i kombinowałem zamiast wprost powiedzieć, że nie wiem. Dzisiaj zdarzyło mi się, że zatrzymał sie bus z ludźmi na Al. jerozolimskich, czyli jednej z głównych ulic Wa-wy i pani pyta mnie gdzie znajduje się teatr X. Najpierw miałem powiedzieć od razu, że nie wiem (bo tak jest jak się nie chodzi :) ), ale zapytałem, czy zna ulicę - i podała nazwę, której też nie znałem. Powiedziałem - przepraszam, nie wiem (po co jednak powiedziałem "przepraszam" ?). Później pomyślałem sobie, że jadąc w obce miejsce ci ludzie mogli sprawdzić punkt docelowy chociażby w google...

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 08, 2010, 20:41:56 »
Też wielokrotnie pytają mnie  ludzie o drogę do określonego celu. Jeśli nie wiem to mówię, żeby zapytali się kogoś innego bo nie chcę ich wprowadzić w błąd. Jeśli wiem, to staram się dokładnie wytłumaczyć kierunek dojazdu lub dojścia. Jeśli do końca nie jestem pewien pytanego celu ,to ogólnie określam okolice, gdzie może się znajdować miejsce o które pytają i radzę aby się zapytali kogoś, kto dokładnie wie jak tam trafić. Też mi się zdarzyło niecelowo wprowadzić w błąd kilka osób.   :/
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2010, 14:00:07 »
Ja to czasem myślę że mam na czole napis informacja :) Bardzo często jestem pytany o drogę i raczej staram się wskazać właściwy cel choć nie raz nie wiem to po prostu tak mówię. Nieciekawe jest jednak nieraz gdy komuś powiesz gdzie ma jechać a facet ani dziękuje ani pocałuj mnie gdzieś. Już kilka razy tak mi się zdarzyło.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 636
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 02, 2010, 14:34:26 »
Ja mam chyba na czole wypisane informacja turystyczna,bo zawsze ktoś o coś mnie pyta i chocby np. na przystanku stał tłum ludzi, to i tak podejdzie taka osobistość do mnie i zapyta >:(
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Juka

  • Gość
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 02, 2010, 14:58:24 »
A dzis w drodze do domu tak sie zlozylo, ze zapytano mnie o drogę trzy razy w 5 minut:)
Co jakis czas sie tak zdarza; a ze przewaznie pytając jak dotrzec do celu, są w miejscu bardzo od niego odległym i droga do niego jest skomplikowana, to nie podchodze do tlumaczenia zbyt entuzjastycznie, tylko nakierowuje, a potem "każę" zapytac kogos innego:)

Offline marciano

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: wieża samotności w miescie łodzi
  • Wiadomości: 188
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 25, 2010, 00:39:30 »
Pewnie weżmiecie mnie za nie fobika teraz.

Ale ja czesto spaceruje, jak jest cieplo wole spacer niż jechać autobusem pełnym spoconych, ocierajacych się ludzi ect. I tak sobie spaceruje to wręcz marze żeby ktoś mnie spytał o drogę i to o taka gdzieś daleko, zeby trzeba było dosyć duzo tlumaczyć a ja bym "zabłysnął" wiedzą i mógł z kimś pogadac, poczuć sie potrzebny, usłyszeć "dzieki stary ;)" porozmawiać z obcą osobą skoro bliskich nie ma.

Czasem wychodze z domu z założeniem pojechania do centum i spytania sie iluś tam osób o drogę, o godzine, o przystanek mpk, ect. Zeby się przełamywac.. niestety nie wychodzi mi. Ale kończy się tylko na założeniu, a wiem że mógłbym to zrobić, troche stresu przy pierwszych 3-4 osobach a potem czerpać radość z przelamywania sie i nabywania pewosci siebie ;)
Kto z tego napięcia... pierdolnie ze szczęścia !?

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 636
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 05, 2010, 21:17:20 »
Rzeczywiście to nietypowe fobiczne zachowanie :D
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 11, 2010, 16:50:27 »
Dzisiaj mnie o drogę zapytali ;> na dodatek po czesku  <hahaha>
Poradziłam sobie z odpowiedzią bo akurat pytanie było proste  <ptak>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline kasencja23

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 31, 2011, 22:57:15 »
Ja mam chyba na czole wypisane informacja turystyczna,bo zawsze ktoś o coś mnie pyta i chocby np. na przystanku stał tłum ludzi, to i tak podejdzie taka osobistość do mnie i zapyta >:(
wydajesz sie byc sympatyczna i pewnie dlatego;p

Offline kasencja23

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 105
  • Płeć: Kobieta
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 31, 2011, 22:57:32 »
Ja to czasem myślę że mam na czole napis informacja :) Bardzo często jestem pytany o drogę i raczej staram się wskazać właściwy cel choć nie raz nie wiem to po prostu tak mówię. Nieciekawe jest jednak nieraz gdy komuś powiesz gdzie ma jechać a facet ani dziękuje ani pocałuj mnie gdzieś. Już kilka razy tak mi się zdarzyło.
obcy ty tez:D

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 24, 2011, 11:33:25 »
Zdarza się, że jestem pytany o drogę. Zazwyczaj staram się podać tą drogę właściwą, czasami zdarza mi się - przez to, że bardziej skupiam się na podaniu tej drogi, niż na samej drodze - że coś tam pomylę, ale nie przypominam sobie, żeby skierować kogoś w zupełnie inną stronę.
Zero: ex-fobik.

Jacksons

  • Gość
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 24, 2011, 20:50:30 »
Jak ktoś mnie pyta o drogę, to jeśli wiem, to pomagam. Kiedyś się spinałem przy takim udzielaniu informacji i mało z tych info wynikało. Teraz już podchodzę do tego bardziej spokojnie i w miarę jasny sposób objaśniam. Najgorzej, kiedy ulica lub obiekt znajduje się daleko i trzeba dłużej tłumaczyć; w lewo, prawo, itd. Zazwyczaj mówię wtedy, żeby jeszcze kogoś zapytać. Tylko raz pamiętam wprowadziłem człowieka w błąd, ale niezamierzenie i poszedł prawie w odwrotnym kierunku. <jezyk2>
Jeśli o mnie chodzi, to dosyć często pytam ludzi o drogę, bo już nie raz przekonałem się, że lepiej zapytać niż błądzić godzinę, choć nie raz błądzę. ;p Najczęściej pytam starszych osób. Więcej wiedzą i są bardziej wyrozumiałe.

Trzyzet

  • Gość
Odp: Zapytać o drogę.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 24, 2011, 23:30:23 »
Ja nikomu nic nie umiem wytłumaczyć, więc na starcie odpadam ;) Zresztą nie znam nawet swojego malutkiego Pruszkowa...