Autor Wątek: Witajcie. Moja historia.  (Przeczytany 1017 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Balon

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Witajcie. Moja historia.
« dnia: Czerwiec 19, 2013, 20:06:25 »
Jak już pisałem w dziele przywitanie mam 27 lat, od kilku miesięcy zmagam się z lękiem. Jest on związany z moją pracą, w której jestem już prawie 3 lata. Wcześniej nie miałem żadnych problemów i raczej byłem pewny tego co robię. Od jakiegoś czasu nachodzi mnie lęk, że coś przez ten okres prawie 3 lat mogłem zrobić  nie tak co mogło by zaszkodzić mojej firmie a co gorsze moim klientom np wypadek spowodowany tym, że czegoś nie dopilnowałem. Na początku gorączkowo wszytko sprawdzałem po kilka razy, dzwoniłem do klientów czy wszystko jest ok, później zrozumiałem że coś jest ze mną nie tak. Poszedłem do psychologa, po dwóch wizytach zaproponował mi terapię, przedstawił swoje wnioski dał mi czas na zastanowienie ale powiedział też że wierzy w to, że sam sobie poukładam te sprawy. Mija już 3 tydzień od tej wizyty może jest już troszkę lepiej ale nadal mam ataki lęku, nowe zmartwienia itd.
Boję się troszkę o swoją przyszłość, mam wspaniałą żonę, która mnie wspiera, planujemy dzieci a ja zamiast myśleć o tym to zadręczam się czarnymi myślami. W sumie to nie pamiętam już dnia w którym bym ich nie miał. :(
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2013, 20:09:27 wysłana przez Balon »

Offline Obrazem

  • Mikołaj 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Krosno / Rzeszów
  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witajcie. Moja historia.
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 19, 2013, 20:58:06 »
Witaj. Myślę, że nie jesteś w stanie wszystkiego zaplanować. Jesteś człowiekiem jak każdy i jak każdy - możesz i masz prawo - popełniać błędy.
Być może sednem jest uświadomienie sobie tego, że starasz się i nie traktujesz swojej pracy pobłażliwie.
Potrzebny jest też dystans, bo tak jak możesz popełniać błędy, tak i masz prawo do własnego życia prywatnego i czasu w ciągu dnia, w którym nie należy myśleć o pracy, a skupić się na sobie, bliskich.

Kapsel?

Samotności, jakaś ty przeludniona!

Offline Balon

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witajcie. Moja historia.
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 19, 2013, 21:50:16 »
Witaj. Myślę, że nie jesteś w stanie wszystkiego zaplanować. Jesteś człowiekiem jak każdy i jak każdy - możesz i masz prawo - popełniać błędy.
Być może sednem jest uświadomienie sobie tego, że starasz się i nie traktujesz swojej pracy pobłażliwie.
Potrzebny jest też dystans, bo tak jak możesz popełniać błędy, tak i masz prawo do własnego życia prywatnego i czasu w ciągu dnia, w którym nie należy myśleć o pracy, a skupić się na sobie, bliskich.

Zdaję sobie sprawę z tego co piszesz ale lęki są na prawdę bardzo silne, muszę przyznać że zawsze byłem pedantyczny, wszystko musiało być tak jak sobie zaplanowałem, starałem sie mieć wszystko poukładane i nad wszystkim mieć kontrolę. Wiem, że leki nie biorą się z niczego, na pewno jest jakaś przyczyna. Od kilku dni staram sobi tłumaczyć, że te wszystkie myśli to tylko moja wyobraźnia, że w końcu leki ustąpią i czuje się lepiej. Nie wiem tylko czy mam skorzystać z terapii czy sam sobie dam radę.

Offline Obrazem

  • Mikołaj 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Krosno / Rzeszów
  • Wiadomości: 302
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witajcie. Moja historia.
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 19, 2013, 22:56:39 »
Nie jesteś w stanie wszystkiego przewidzieć. A im większą chcesz mieć kontrolę, tym poświęcasz temu więcej czasu i bardziej się przejmujesz sytuacją, to się wzajemnie napędza - tak wnioskuję.
Nie jestem ekspertem, aby fachowo doradzić. Jeśli jesteś świadom swojego problemu - to jest już krok naprzód. Jeśli czujesz, że sobie z tym nie radzisz, a trwa to już od lat, jak piszesz - moim zdaniem warto spróbować wybrać się do psychologa.

Kapsel?

Samotności, jakaś ty przeludniona!

Offline hakka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Kobieta
Odp: Witajcie. Moja historia.
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 20, 2013, 10:09:24 »
Moim zdaniem powinieneś skorzystać z terapii. Wiem z własnego przykładu, że nie ma co czekać aż problemy się napiętrzą, bo w ten sposób można nabawić się poważnych problemów np. depresji.

Cytuj
od kilku miesięcy zmagam się z lękiem
Cytuj
lęki są na prawdę bardzo silne
Skoro trwa to już dłuższy czas i utrudnia/uprzykrza ci to życie, myślę, że warto byłoby skorzystać z pomocy. Psycholog ci nie zaszkodzi, a może tylko pomóc. Wierz mi, ludzie z dużo bardziej błahymi problemami zwracają się do psychologa. Jeśli jesteś ubezpieczony to terapia jest darmowa i wbrew pozorom zdarzają się porządni specjaliści w ramach NFZ.
Może się zdarzyć, że nie będziesz zadowolony  z tego psychologa, warto wtedy zmieniać aż do znalezienia takiego, z którym złapiesz dobry kontakt.

Cytuj
Od kilku dni staram sobie tłumaczyć, że te wszystkie myśli to tylko moja wyobraźnia, że w końcu leki ustąpią i czuje się lepiej.
Obawiam się, że to nie wystarczy. Potrzebujesz zmiany nawyków myślowych, które "trenowałeś" przez wiele lat więc powtarzanie, że nie ma problemu będzie skutkować przez chwilę, aż przytrafi ci się coś negatywnego i wtedy lęk powróci ze zdwojoną siłą. Potrzebujesz trwałej zmiany przekonań i nastawienia. Pewnie można samemu tego dokonać ale chyba lepiej mieć przy tym kompetentnego przewodnika.

Ja żałuję, że tyle zwlekałam z pójściem do psychologa, mogłam sobie zaoszczędzić wiele stresu i zmartwień. Przemyśl dobrze swoją sytuację i zastanów się, czy warto męczyć się samemu.