Autor Wątek: troche o mnie  (Przeczytany 740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rogal

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
troche o mnie
« dnia: Wrzesień 17, 2013, 06:05:01 »
Hello,

generalnie to powinienem spac, ale trochemi to nie idzie jakoś, może troszke się wypisze.

zawsze byłem troche nieśmiały i uciekalem od ludzi, ale nie było z tym problemu, jakos zawsze szlo.

kilka lat temu mialem pewne klopoty na uczelni, nie dalem rady i sie załamałem, nic nie mialem sily zrobić, rozpadł mi się związek, przestałem widywac znajomych, wycofałem się całkowicie. jak powszechnie wiadomo całkowite  niewychodzenie z domu nie wpływa dobrze na zdrowi psychiczne.

chodziłem do psychiatry, psychologa, brałem leki. ale jadnak zrobiłem coś głupiego i trafiłem na 2 miesiące do szpitala, niezapomniane wspomnienia.  poznałem tam dziewczyne, kilka tygodni po wyjsciu zamieszkaliśmy razem, byliśmy razem przez rok. większość najlepszych momentów mojego życia przypada na tamten okres. niestety większość najkoszmarniejszych też, ale czego można sie spodziewać po związku który zaczał sie w takim miejscu a nie innym.

teraz wszystko niby ok, mam prace itp, nie boje sie tam chodzić co uważam za sukces.

ale jest kilka innych spraw które mi tak dobrze nie ida:
nie potrafię jak normalny człowiek zrobić zakupów, sklepy tradycyjnie tylko samoobsługowe, centra handlowe odpadaja na starcie. zalatwić jakakolwiek sprawe to zgroza.
kontakty z luzmi mam, czasem nawet na piwo wyjde. ale caly czas udaje ze jest ok, usmiecham się na siłe i cały czas czuję sie oceniany, oczywiście negatywnie.zdaje sobie sprawę że pewnie tak nie jest ale walka z tym meczy strasznie.
nie moge spać. dziś położyłem sie jak cywilizowany człowiek o północy, nie spałem nawet minuty, tyle złych mysli mi nachodzi do głowy że ciężko usnąć.

w sumie to na własne życzenie jestem całkowicie osamotniony. sam zerwałem kontakt z starymi znajomymi, do nowych się nie zbliżam. jest kilka osób które wie co tam sie ze mna działo, ale wole z nimi nie rozmawiac o tym. wstydzę się czy co.

chyba na razie tyle mi na sercu leży. mam nadzieje że jak od czasu do czasu coś się wygadam to mi się lepiej zrobi, dla tego tu jestem