Autor Wątek: Dziecko i moja historia  (Przeczytany 1003 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline joa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Dziecko i moja historia
« dnia: Październik 26, 2013, 23:32:58 »
Witajcie,
Wlasnie odkrylam, ze przyczyna moich problemow jest chyba fobia spoleczna. Nigdy nie bylam osoba b. kontaktowa, ale mialam znajomych, urzadzalam urodziny itd. Prawdziwe problemy przyszly, gdy urodzilam dziecko. Inne dziecko niz wszystkie. Nie rozwijalo sie tak jak inne, nie zachowywalo. Mialam wrazenie, ze wszyscy na mnie patrza, ze sobie mysla - to ta, ma inne, chore dziecko. Albo, ze nie umiem go wychowac. Zamknelam sie w sobie, odizolowalam, ukrywalam, udawalam, ze wszystko jest ok, ale nie przychodzcie do mnie, nie piszcie. Teraz moje dziecko ma juz 7 lat, chodzi do szkoly. Tam niestety nie jest dobrze, maly wyraznie odstaje. Mam wrazenie, ze rodzice pozostalych dzieci patrza krytycznie. Synek jest niezbyt lubiany przez rowiesnikow, przez swoja innosc. Kompletnie nie umiem sobie z tym poradzic. Mam wrazenie, ze inni sie odsuwaja, zeby ich dzieci sie "niie zarazily". Oczywiscie nikt nie nawiazuje z nami kontaktow, nie chce sie spotkac. A ja czasem tez uciekam, zeby ktos nie patrzyl, nie zauwazyl, nie pytal. Czesc dalszej rodziny szepcze, obgaduje. O problemie mowie tylko dawnym znajomym, przez maila itd. Ale brakuje mi wyjscia na kawe/do kina/na impreze/odwiedzin. Wiec jest kilka problemow - czesciowo sama sie odizolowalam, ze strachu. Czesciowo ludzie sie izoluja, czesciowo ludzie nie maja czasu i ja tez nie mam czasu. I tak jest duzo lepiej - odzywam sie do ludzi na ulicy, w sklepie, do sasiada, nie mam problemow z dzwonieniem, zalatwieniem spraw. Mam wiele zainteresowan, pomyslalam, ze to jest klucz. Po prostu wyjsc do ludzi, nie przejmowac sie. Pozdrawiam wszystkich i dziekuje jesli ktos to w ogole przeczytal.

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2656
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dziecko i moja historia
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 26, 2013, 23:34:46 »
Witaj na forum Joa  :D

Kite

  • Gość
Odp: Dziecko i moja historia
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 27, 2013, 00:12:02 »
Witaj :)

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Dziecko i moja historia
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 27, 2013, 00:30:08 »
Większość ludzi raczej podziwia osoby które muszą sobie radzić z chorym dzieckiem i maja trudniejsze życie, myślę że Twoje myslenie to sprawka fobii. Ja też mam niepełnosprawnego brata ale nie mam oporów mu pomagać. Uważam że prawdziwa wina i wstyd to bezduszność i oddawanie mamy, babci, braci gdzie bądź i dorabianie się ich spadkiem.

Ile razy było że kaleka staruszke sasiedzi do toalety nosili jak pukała, bo wszyscy inni si,e wypieli a chate wzieli, to jest akt za który powinna byc chłosta na plecy a nie dom w spadku.
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2013, 00:32:15 wysłana przez Wesoły Sen »


lucyfer

  • Gość
Odp: Dziecko i moja historia
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 27, 2013, 02:28:45 »
powinnaś się udać po pomoc do specjalisty, co powinno WAM pomóc...

Offline joa

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Dziecko i moja historia
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 27, 2013, 08:28:26 »
Jestem pewna, ze to kwestia fobii, bo przed dzieckiem rowniez nie bylo rozowo. Potrafilam na ulicy przejsc na druga strone, byle sie z kims nie spotkac, albo nie oddzwaniac. Jak szlam na jakies spotkanie znajomych, to w zasadzie rownie dobrze moglabym byc meblem, bo sie nie odzywalam. W tej chwili jest duzo lepiej - wczoraj poszlam z drugim (zdrowym) dzieckiem na urodziny dzieciowe i w zupelnie obcym gronie gadalam jak najeta, bez zadnego skrepowania. Za to przeszlo w izolowanie sie z powodu dziecka. Problem w tym, ze czasem dziwacznie sie zachowuje (czasem agresywnie), wiec mam ochote sie schowac, zeby nikt mnie z tym nie wiazal. Po prostu chcialabym, zeby moje zycie wygladalo normalnie, miec normalne problemy. Dziekuje za odpowiedzi :)