Autor Wątek: Tak jestem chora  (Przeczytany 4412 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Molly

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • -
Tak jestem chora
« dnia: Marzec 27, 2010, 11:05:31 »
Wczoraj przyznałam się przed samą sobą co ze mną jest nie tak .. niby mi jakos lżej ale tak do końca nie wiem co z tym zrobić gdzie sie udać.. psycholog? psychiatra? boje sie leczenia psychotropami chociaż tak naprawde nie wiem czy jest mi to potrzebne (nie jestem lekarzem).
Wiem że jak już zaczne leczenie to będzie mi łatwiej a jednocześnie martwie się że to może trwać długo, nie wiem czy moja rodzina i On to wy3mają a ja nawet nie wiem jak mam im to powiedzieć  :/

Napiszcie prosze jakie były wasze początki bo ja kompletnie nie wiem co mam zrobić.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 27, 2010, 14:50:28 »
Witaj Molly
Najlepiej się udać do psychologa i psychiatry wtedy jest kompleksowe leczenie lekami i terapią. Zresztą nie wiadomo czy potrzebujesz leczenia lekami ale warto iść. No niestety leczenie może potrwać. A czy oni to wytrzymają ? Po pierwsze to nie musisz im nic mówić jeśli  nie chcesz. Rodzina może pomóc wspierając Cię ale czasem zdarza się że  nie potrafią zrozumieć.  Ale warto być dobrej myśli :)
Moje początki długo zabrało zanim poszedłem do specjalisty myślę że za długo.  Jest lepiej niż było ale jeszcze daleka droga przede mną :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 27, 2010, 15:46:57 »
Molly, ale może tak zobrazuj nam trochę bardziej swoje problemy. Głównie to, w czym przeszkadza Ci fobia? Czy chodzi o pracę, szkołę, kontakty towarzyskie? Jak silna jest ta fobia w tych sytuacjach? I czy silna jest we wszystkich, czy tylko niektórych? I przede wszystkim - jak bardzo destrukcyjny wpływ ma na Twoje życie? Bo jeżeli uznasz, że w sporym stopniu uniemożliwia Ci normalne życie, to myślę, że powinnaś poszukać pomocy psychiatry.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 27, 2010, 18:27:20 »
Witaj serdecznie na forum droga Molly :)

A ja zapytam co sprawia Ci największą trudność? Co najbardziej chciałabyś zmienić w swoim życiu?
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 987
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 27, 2010, 21:02:15 »
Witam serdecznie Molly :)
Myślę, że lekarz psycholog po rozmowie z Tobą będzie wiedział jak poprowadzić terapię i uświadomić Ci co należy zmienić w życiu aby stało się lepsze i szczęśliwsze, czego Ci bardzo życzę  :)
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Molly

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • -
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 27, 2010, 23:51:42 »
Przede wszystkim dziękuje Wam za odzew i słowa otuchy.
Teraz może napisze o tym co jest dla mnie trudne i właśnie tutaj nie mam typowych objawów bo np. zrobienie zakupów czy rozmowa przez telefon nie sprawia mi problemów ale już przebywanie w zbyt dużym otoczeniu bądz wypowiadanie się przy większej grupie ludzi jest dla mnie strasznym stresem, poce się i spinam w sobie a do tego od jakiegos czasu miewam straszne bóle .. nie lubie środków transportu i nowych miejsc, kupuje ciuchy ktore pozniej leżą w szafie bo co z tego ze sa fajne -nie znosze wzroku ludzi na sobie.
Dzis rozmawiałam o tym z NIM i chyba sie pospieszyłam bo On uważa że to przez to że nie moge znaleźć pracy od jakiegos czasu ze sie zmieniłam ale że nawet jesli nie to mam to potraktować jak zwykłą chorobe .. łatwo mówić to komuś kto nie wie jak to jest.
Myśle że brak pracy i bark kontaktow z ludzmi pogłębiło mi ten stan a tą wcześniejszą siebie z kilku lat wstecz przypominam sobie jako zupełnie inną dziewczyne..

Troche chaotycznie ale co myślicie?

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 28, 2010, 00:51:37 »
Masz objawy fobii społecznej według mnie ale nie jestem specjalistą :) No wiesz komuś kto tego nie przeżywa trudno to zrozumieć. Niby próbują ale ... w moim przypadku nikt z bliskich tego nie rozumie.
Myślę że powinnaś jednak udać się do psychologa i psychiatry.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Molly

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Kobieta
  • -
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 28, 2010, 12:29:22 »
Udam się napewno aby uspokoić swoje sumienie.
Myślisz że lepiej było by pójść prywatnie czy na NFZ?

Juka

  • Gość
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 28, 2010, 12:54:46 »
Molly, mogłabym sie podpisac obiema ręcyma pod Twoimi słowami;) Szukanie pracy naprawde potrafi wprawic czlowieka w przygnebienie, nie liczac poczatku, kiedy jest sie zmobilizowanym i ma sie jeszcze troche entuzjazmu. Roznie ludzie reaguja na rozne okolicznosci. Jedni sa stremowani wypowiadajac sie w wiekszym gronie, inni juz sie przyzwyczaili;) Nie kazdy ma w sobie tyle smialosci,  ktora przezwyciezylaby obawe przed "negatywna sensacja", zeby pokazac sie w czerwonych rajstopach. Ale to jest zrozumiale. Czlowiek jest przeciez wrazliwy na takie rzeczy, bo jest jednostka spoleczną. Moim zdaniem tu nie potrzeba jakiejs powaznej interwencji, a jedynie dobrej rozmowy z psychologiem. Ew jakies specyfiki uspokajajace, lagodzace objawy silnego stresu. Mnie udalo sie bez tego, wystarczylo troche wnioskow wyciagnietych z doswiadczen i głęęęęęęboka refleksja w glowie:)

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4508
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 28, 2010, 13:25:03 »
Cytat: molly
zrobienie zakupów czy rozmowa przez telefon nie sprawia mi problemów ale już przebywanie w zbyt dużym otoczeniu bądz wypowiadanie się przy większej grupie ludzi jest dla mnie strasznym stresem, poce się i spinam w sobie a do tego od jakiegos czasu miewam straszne bóle .. nie lubie środków transportu i nowych miejsc, kupuje ciuchy ktore pozniej leżą w szafie bo co z tego ze sa fajne -nie znosze wzroku ludzi na sobie.

Jeżeli chodzi o zakupy, to zależy też jakie. W sklepach samoobsługowych radzę sobie nie najgorzej, choć cechuje mnie "pośpiech" i kupowanie wyłącznie tego, po co przyszedłem. Natomiast nienawidzę sklepów odzieżowych, przymierzania, odkładania itd. Omijam je szerokim lukiem. Co do telefonów - znacznie większą trudność sprawia mi dzwonienie niż odbieranie. Bo jak odbieram to ktoś nawija, a ja tylko odpowiadam. Natomiast nie boję się dzwonić do znajomych, raczej do obcych, w sprawach oficjalnych - tego nie lubię.
Najbardziej jednak nie lubię przebywać w grupie ludzi, z którymi muszę współpracować. Samo przebywanie w tłumie to jeszcze nic, ale najgorzej jak ten tłum to moja grupa szkolna, czy inni pracownicy w robocie. To mi sprawia zdecydowanie największy kłopot, gdyby nie to, to już dawno przestałbym "fobikować" a cąłą resztę odbierałbym conajwyżej jako "dziwactwo" a nie "fobię społeczną".

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 28, 2010, 13:58:34 »
Udam się napewno aby uspokoić swoje sumienie.
Myślisz że lepiej było by pójść prywatnie czy na NFZ?
Ja chodzę na NFZ ale i tak niektóre wizyty są płatne a niektóre na NFZ. Nie stać mnie na prywatne wizyty. Generalnie chyba prywatnie to lepiej człowieka traktują ale pewnie są tez wyjątki. Każdy ma pewnie inne doświadczenia z tym związane.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Odp: Tak jestem chora
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 20, 2012, 21:27:31 »
Obcy, dlaczego napisałeś, że niektóre wizyty NFZ są płatne?
mnie ani razu nie kazali płacić. na szczęśćie bo nie miałabym z czego wziąć :(
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?