Autor Wątek: Moje "napady".  (Przeczytany 3392 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nikavond

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Katowice
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Moje "napady".
« dnia: Styczeń 07, 2014, 20:40:39 »
Zaczne od poczatku.
Od zawsze zachowywalam sie raz dziwnie - raz normalnie, tak na zmiane. Na poczatku myslalam, ze to niesmialosc lub siegajaca dna samoocena. Teraz zdaje sobie sprawe, ze przyczyna moze tkwic gdzies indziej.
Problemy zaczynaja sie nawet na glupich zakupach - wstydze sie wejsc sama do sklepu. Na ulicy zas, mam wrazenie, ze kazdy na mnie patrzy - i nie, nie dlatego, ze jestem jakas gwiazda czy cos - po prostu czuje sie dziwna, smieszna, wrecz brzydka. Tak jakby kazdy patrzyl, czy nie stanie mi sie jakies nieszczescie.
Jeszcze gorzej jest na uczelni - nie lubie, kiedy inni maja mnie na widoku, stresuje sie, gdy wiem, ze ktos siedzi zaraz za mna, mysle, jak wygladam od tylu, czy nagle nie pojawila mi sie jakas plama.
Jakbym sie chorobliwie obawiala o to, co inni o mnie pomysla. Boje sie krytyki.
Innym problemem jest strach przed byciem blisko ze znajomymi (przytulenie, zbyt bliskie stanie obok siebie). No i dziwna blokada przed patrzeniem innym w oczy.

Nie mam pojecia tak naprawde jak sobie z tym wszystkim poradzic. Takich "napadow" mam mnostwo i moglabym sie rozpisywac cala noc...   <chlip>
"A teraz popatrz na swoje dłonie
Czemu brudne są od krwi, która płonie
Jaskrawą wstęgą wzbija się ku dziurze w niebie
I ulatnia się jak Bóg, gdy jesteś w potrzebie"
                                    Krvavy (Interno Infierno)

Offline OtoJa

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Tarnów
  • Wiadomości: 1281
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 07, 2014, 20:42:26 »
i moglabym sie rozpisywac cala noc...   <chlip>

Spróbuj, takie wyrzucenie tego co gryzie zawsze trochę pomaga ;)

Offline nikavond

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Katowice
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2014, 20:51:20 »
Wiec jesli mam wymieniac dalej to np kiedy widze, ze mam kogos mijac na ulicy, wole przejsc na druga strone ulicy, a jak nie mam takiej mozliwosci, to spuszczam wzrok.
Musze tez wspomniec, ze jestem ostro krytykowana w domu przez mame i ojczyma. Uslyszalam juz od nich, ze nikt mnie nie lubi, ze jestem coraz grubsza, ojczym nawet odwazyl sie mi powiedziec, ze nie mam po co odwiedzac babcie, bo ona sie cieszy kiedy mnie nie ma, bo ma mnie dosc. A ja nie mam mozliwosci nawet sie bronic, bo zaraz mnie szantazuje, ze to zabierze, ze tego nie bedzie itp.
"A teraz popatrz na swoje dłonie
Czemu brudne są od krwi, która płonie
Jaskrawą wstęgą wzbija się ku dziurze w niebie
I ulatnia się jak Bóg, gdy jesteś w potrzebie"
                                    Krvavy (Interno Infierno)

lula

  • Gość
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 07, 2014, 20:59:42 »
odwazyl sie mi powiedziec, ze nie mam po co odwiedzac babcie, bo ona sie cieszy kiedy mnie nie ma, bo ma mnie dosc. A ja nie mam mozliwosci nawet sie bronic, bo zaraz mnie szantazuje, ze to zabierze, ze tego nie bedzie itp.
ludzie mnie wciaz zaskakuja  <szok>

a gdybys sprobowala isc np do psychoterapeuty? myslałas o tym?

Offline avoidant

  • ...
  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1339
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2014, 20:59:54 »
ojczym nawet odwazyl sie mi powiedziec, ze nie mam po co odwiedzac babcie, bo ona sie cieszy kiedy mnie nie ma, bo ma mnie dosc

A ja nie mam mozliwosci nawet sie bronic, bo zaraz mnie szantazuje, ze to zabierze, ze tego nie bedzie itp.

To straszny z niego ćwok widzę. Skoro Cię tak szantażuje to znaczy, że nie ma argumentów do dyskusji. Jeny ale buractwo :/
Najważniejsze żebyś nie brała do siebie takich głupich tekstów.


« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2014, 21:06:11 wysłana przez avoidant »
If you feel like shit, people you hate wins.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:04:32 »
ludzie mnie wciaz zaskakuja  <szok>

mnie też tragedia jak zwierzeta się zachowują jakieś, bez uczuć   :/


Offline nikavond

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Katowice
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:15:37 »
Czesto mysle o pojsciu do psychologa, niestety nie mam pieniedzy na wizyty, a nie mieszkam w Polsce i mam ciezko z zalatwieniem tutaj jakiejs pomocy jak z nfz itp
"A teraz popatrz na swoje dłonie
Czemu brudne są od krwi, która płonie
Jaskrawą wstęgą wzbija się ku dziurze w niebie
I ulatnia się jak Bóg, gdy jesteś w potrzebie"
                                    Krvavy (Interno Infierno)

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:22:23 »
To zostaje vis medicatrix naturae  :P


lula

  • Gość
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:22:59 »
a może coś na uczelni przy której studiujesz?
wiem, że np na mojej jest "biuro psychologa" czy jak to się tam nazywa, za to się nic nie płaci, poszukaj, a może akurat jest

dummy

  • Gość
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:36:19 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 21:52:30 wysłana przez doll »

Offline nikavond

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Katowice
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2014, 21:52:32 »
doll, moze tkwic w ciaglych krytykach ze strony moich "bliskich" lub moze to byc jakis problem zakorzeniony w mojej glowie.
Niestety nie mam pomyslu, jak sobie z tym poradzic :( probowalam myslec bardziej pozytywnie, ale udawalo mi sie to tylko do czasu, pozniej sie zapominalam i znow wracalam do sytuacji wyjsciowej... taki strach przed samotnoscia i odrzuceniem to paskudna sprawa, mam wrazenie, ze mam to wypisane na czole i ludzie specjalnie mnie olewaja po czasie...
"A teraz popatrz na swoje dłonie
Czemu brudne są od krwi, która płonie
Jaskrawą wstęgą wzbija się ku dziurze w niebie
I ulatnia się jak Bóg, gdy jesteś w potrzebie"
                                    Krvavy (Interno Infierno)

dummy

  • Gość
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 07, 2014, 22:03:06 »
.
« Ostatnia zmiana: Luty 25, 2014, 21:52:10 wysłana przez doll »

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 07, 2014, 22:21:42 »
To co robią Twoi bliscy jest chore i nie powinnas się tym przejmować, raczej uznać za patologię.


Offline boguniemiła

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 139
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 07, 2014, 22:26:17 »
Wiec jesli mam wymieniac dalej to np kiedy widze, ze mam kogos mijac na ulicy, wole przejsc na druga strone ulicy, a jak nie mam takiej mozliwosci, to spuszczam wzrok.
Musze tez wspomniec, ze jestem ostro krytykowana w domu przez mame i ojczyma. Uslyszalam juz od nich, ze nikt mnie nie lubi, ze jestem coraz grubsza, ojczym nawet odwazyl sie mi powiedziec, ze nie mam po co odwiedzac babcie, bo ona sie cieszy kiedy mnie nie ma, bo ma mnie dosc. A ja nie mam mozliwosci nawet sie bronic, bo zaraz mnie szantazuje, ze to zabierze, ze tego nie bedzie itp.

Jejku, dziewczyno uciekaj stamtąd jak najszybciej, bo Cię wykończą. Nie da się "nie przejmować" gdy ktoś znęca się nad Tobą psychicznie, nie wiem jakim cyborgiem musiałabyś być, żeby takie teksty spływały po Tobie jak po kaczce. Nic dziwnego, że masz te wszystkie objawy nerwicowe. Wyprowadzisz się, zerwiesz kontakt z tymi toksycznymi ludźmi i od razu odżyjesz.
"once upon a time everything was lovely, but that was before I had to deal with people"

Offline nikavond

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Katowice
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moje "napady".
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 07, 2014, 22:28:55 »
Mam moze z dwie zaufane osoby i wiem, ze moge sie wygadac, lecz mam wrazenie ze czasem po prostu maja dosc wysluchiwania moich zali, wiec zaczynam wszystko "chowac", choc wiem, ze to mi tylko szkodzi.
"A teraz popatrz na swoje dłonie
Czemu brudne są od krwi, która płonie
Jaskrawą wstęgą wzbija się ku dziurze w niebie
I ulatnia się jak Bóg, gdy jesteś w potrzebie"
                                    Krvavy (Interno Infierno)