Autor Wątek: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...  (Przeczytany 1767 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline deestant

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« dnia: Kwiecień 02, 2014, 16:54:22 »
Yo,
wypadaloby napisac i swoja historie.
Moi rodzice pobrali sie dosc mlodo i po roku mama urodzila bliznieta.
Na poczatku mielismy z siostra cudowne dziecinstwo... radosc, smiech, zabawa...
Wkoncu ojciec pokazal swoje drugie oblicze. Bil mame, w domu byly ciagle klotnie i alkohol. Te kilka lat to byl dramat.
Zapatrzony w ojca w wieku 11lat zaczalem pic. Wpadlem w nalog z ktorego nie moglem sie uwolnic.
Bylem bardzo agresywny. Wystarczylo dziwne spojrzenie i juz ktos dostawal po glowie. Kradlem, klamalem.
Okolo 3lat temu rodzice sie rozwiedli to byla dopiero ulga (niestety nie dla mnie). Nadal naduzywalem alkoholu a do tego zaczalem palic papierosy.
Przestalem chodzic do szkoly.
Jakies 8miesiecy temu siostra zarazila mnie miloscia do muzyki. Nauczylem sie grac na gitarze, pianinie, saksofonie. Zaczalem spiewac razem z nia, tanczyc.
Teraz pilnuje sie ale i tak miewam napady agresji ale siostra blizniaczka to skarb. Zawsze potrafi pomoc.
Jest oaza spokoju:)) heh... ale juz koniec gadania o Nelce♥
Wpadlem w jakis trans. Szkola-dom-muzyka, szkola-dom-muzyka... I tak kilka miesiecy.
Gdy probowalem wrocic do normalnego zycia - przyjaciol itd.- bylo za pozno. Teraz boje sie ludzi. No dobra przesadzilem. Boje sie nowopoznanych ludzi.
Co jakis czas odwiedza mnie kurator (efekt przeszlosci) i nie moze sie nadziwic. Z pelnego agresji dzieciaka zrobilem sie slodziutkim nastolatkiem xD
Dziewczyny mnie uwielbialy bo podobno jestem przystojny (co nie jest prawda).
Jakis czas temu poznalem pewna dziewczyne. Zakochalem sie na maxa ale ja jestem z Warszawy a ona z Suwalk i nic z tego nie wyszlo ale nadal kocham ja jak wariat...
Zalamalem sie. Nie wychodzilem z domu, nie odbieralem telefonow. Poprostu lezalem i ogarnialem burdel w glowie.
Dzisiaj wyszedlem z domu pierwszy raz od tygodnia. Musialem sie czyms zajac wiec poszedlem do garazu. Gdy tylko cos mi nie wyszlo dostalem ataku agresji. Rozwalilem pol garazu.
Musze znalezc sposob na "wyzycie sie" w inny sposob;)


Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:00:27 »
deestant sądzę że dobrym sposobem na wyżycie się jest zamontowanie sobie worka treningowego i uderzanie w niego.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5095
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:02:42 »
witaj na forum Deestant tez pomyslałem o worku ale każdy sport pomoze Ci pozbyc sie negatywnej energi :) Witaj na forum :)
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:04:40 »
Za dużo adrenaliny masz i nie panujesz nad tym :P


Offline deestant

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:08:07 »
na treningach spedzam albo raczej spedzalem cale dnie. Silownia-kosz-nozna-rolki. Do tego wieczorami taniec z Nells.

ple

  • Gość
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:25:14 »
Ffajnie , ze masz pasje i taka siostre  :)

Offline Banshee

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Wrocław
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Kobieta
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 02, 2014, 17:31:00 »
Witamy na forum :D
Pomyśl, że wielu tutaj boi się także tych ludzi których już znają, więc nie masz w tej kwestii tak źle ;)
I gratuluję wyjścia z nałogu. W ogóle idziesz w dobrą stronę  <nihil>
Osoba wyjątkowa* :D

*na wyjątkowość tą składają się same beznadziejne cechy

Offline dubsteploff

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Międzyrzec Podlaski
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Kobieta
Odp: agresja, muzyka, fobia, depresja oto moje życie...
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 03, 2014, 09:48:47 »
współczuje kuratora. te co miesieczne przesluchania... KOSZMAR