Autor Wątek: Praca  (Przeczytany 12087 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

moriar

  • Gość
Praca
« dnia: Sierpień 23, 2009, 20:19:36 »
                Jak doskonale wiemy, aby się utrzymać i móc się uniezależnić od rodziny, musimy pracować. Jednak o pracę nie jest łatwo, a niestety, człowiek cierpiący na fobię społeczną ma do pokonania wiele barier, które w ogromnym stopniu utrudniają  lub zupełnie uniemożliwiają mu podjęcie jakiejkolwiek pracy. Bo jak wiadomo - udanie się do niej niemal zawsze wiąże się z kontaktem z większą grupą ludzi, a nie trzeba tłumaczyć, że dla fobika społecznego już sam fakt przebywania w tej grupie(szczególnie ludzi zupełnie mu nieznanych) jest bardzo dużym obciążeniem psychicznym.
       Należy również pamiętać, iż nie tylko samo przebywanie wśród ludzi może być dla fobika berdzo trudnym doświadczeniem. Trudne jest przede wszystkim to, że najpierw trzeba tą pracę zdobyć...i tu pojawia się kolejny problem, który zdecydowanie utrudnia nam życie. Szereg starań o pracę w większości przypadków kończy się porażką. My jesteśmy na takie zdarzenia narażeni jeszcze bardziej, bo trudniej jest nam zrobić dobre wrażenie na pracodawcach(ze względu na nierzadką trudność w komunikacji z ludźmi).

   
Jak sytuacja z pracą wygląda u Was? Czy jakąś macie?Czy jesteście z niej zadowoleni i czy daje Wam ona satysfakcję i poczucie niezależności? Zapraszam do wypowiedzi na ten temat.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2009, 20:40:05 wysłana przez moriar »

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2009, 19:59:30 »
Ja mam pracę od kilku lat, niestety musiałam podjąć drugi etat bo z jednego nie da się żyć :P.
W sumie to miałam łatwo bo po skończeniu studiów poszłam na staż i zostałam :P nie było żadnych rozmów kwalifikacyjnych, listów motywacyjnych ani CV ;D. Także najbardziej stresujące sprawy mnie ominęły ;D. Co do drugiej pracy to pewnego dnia odebrałam telefon - zadzwonił do mnie facet i zapytał czy nie chciałabym pracować w jego zespole ;D więc się zgodziłam i znowu ominęły mnie wyżej wymienione atrakcje a szefa poznałam po miesiącu pracy dopiero ;D.

Czy moja praca jest stresująca? Jest - i to bardzo :-[ z tym, że ta pierwsza bardziej. Pracuję z ludźmi chorymi, muszę z nimi rozmawiać, słuchać ich etc. W ciągu tych kilku przywykłam ale przydałaby się zmiana na coś lepszego ;D
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

moriar

  • Gość
Odp: Praca
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 25, 2009, 09:52:49 »
   Tobie to się poszczęściło ;D Ja niestety będę pewnie musiał przechodzić przez męki, jeśli chcę gdzieś pracować. Moim celem jest praca w biurze turystycznym, a wiadomo, że tam wymagania sa spore...do tego jeszcze dochodzi znajomość języka obcego, nie wiem jak ja sobie z tym dam radę ::) Najwyżej jak mi się nie uda, to będę zwykłym rzemieślnikiem :P Byle by mieć za co żyć, bo chcę odejść z tego domu, chcę zmienic otoczenie i żyć na własny koszt. Marzę o usamodzielnieniu się :)

  To naprawdę fajnie, że ominęły Cię tak wątpliwe przyjemności jak chociażby rozmowa kwalifikacyjna. Dla osoby z fobią społeczną takie wydarzenie to niezbyt miłe przeżycie, można w końcu sprawić niezbyt miłe wrażenie na samym wstępie...a wtedy można sobie tylko pomarzyć o posadzie :-\  Swoją drogą - ciekawe jakbyś sobie wtedy poradziła ;D To, że nie miałaś okazji przejść przez taką rozmowę ma i swój jeden zasadniczy minus - przeszła Ci koło nosa znakomita szansa na sprawdzenie się w takiej sytuacji :P Ale i tak, z tego co mówisz, widać że masz spory kontakt z ludźmi w swojej pracy. Ja bym właśnie wolał uniknąć pracy, w której jestem narażony na jakieś częste kontakty z ludźmi...teraz się tego boję, ale może kiedyś się to zmieni ;D

A Ty sobie radzisz, taka praca wśród ludzi to znakomita okazja na walkę ze swoimi słabościami ;)Jak widać - do tej pory Ci to specjalnie nie zaszkodziło, więc może być tylko lepiej :D

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 05, 2009, 09:13:40 »
Ja wczoraj dostałam pracę. Zaczynam od poniedziałju. A dokładnie to staż dostałam. Też praca z ludźmi, chorymi. Zakład opiekuńczo-leczniczy, rehabilitacja. Mam już za sobą rok praktyk szpitalnych i myśolę, że dobrze sobie radzę w takiej pracy. Mam stresa- fakt....pierszw wejscie, pierwsze wymienione slowa z pracownikami..ehhh. Ale musze sie nastawic psychoicznie, ze bedzie wszystko dobrze:*

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 05, 2009, 10:47:54 »
Gratuluję różowa dziewczynko :)
Będzie dobrze - na pewno będzie dobrze! Dasz radę. Trzymam kciuki :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 05, 2009, 15:37:39 »
Kasiu dasz radę :) Będę trzymał kciuki jak zawsze :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 05, 2009, 19:46:57 »
Kochani jestescie, az chce mi sie zyc jak tak mnie wspieracie. Obiecajcie jeszcze, ze bedziecie myslami ze mna w poniedzialek i w ogole bede naszczesliwsza na swiecie:)

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 05, 2009, 21:25:14 »
Kochani jestescie, az chce mi sie zyc jak tak mnie wspieracie. Obiecajcie jeszcze, ze bedziecie myslami ze mna w poniedzialek i w ogole bede naszczesliwsza na swiecie:)

Wiesz że zawsze możesz na mnie liczyć :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 06, 2009, 21:59:14 »
wiem Moj Aniele!!!!:*

Offline kamyl99403

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Earth
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
  • Społeczny strachobździll
Odp: Praca
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 07, 2009, 21:04:16 »
Nie stresuj się. Mam nadzieję, że wszytko pójdzie dobrze. Trzymam kciuki  :)

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 07, 2009, 21:16:28 »
Dzięki KAMYL!!!!;*

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 07, 2009, 22:55:33 »
Brawo!!! Teraz już będzie tylko lepiej ;)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 08, 2009, 16:50:04 »
Jestem po drugim dniu pracy. Hm...Co prawda więcej się napracowałam. Ale między zabiegami, gdy nie było pacjentów, to siedziałam przy biórku z współpracownikiem i oczywiście trzeba było o czymś gadać....jakoś se radziłam, ale nie super;/ W sytuacjach, gdy przychodzila wspolpracownica też musiałam siedzieć z nimi i gadać, ale miałam ogromnego stresa;/ bleeeee. Czuje w takich sytuacjach, że nie jestem sobą, jeju;/ co mam zrobić...;(

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 08, 2009, 22:13:31 »
to siedziałam przy biórku z współpracownikiem i oczywiście trzeba było o czymś gadać....jakoś se radziłam, ale nie super;/ W sytuacjach, gdy przychodzila wspolpracownica też musiałam siedzieć z nimi i gadać, ale miałam ogromnego stresa;/ bleeeee. Czuje w takich sytuacjach, że nie jestem sobą, jeju;/ co mam zrobić...;(

Och nie przejmuj się tak bardzo ;). Z czasem będzie dobrze :). Poznasz wszystkich lepiej a najlepsze tematy to studia :). Gdzie sie studiowało, jacy byli wykładowcy, co było najtrudniej zdać etc.
Ja to dzisiaj miałam w pracy stresa :P musiałam zwrócić uwagę jednej rehabilitantce bo zaczęła się za bardzo szarogęsić ;D. Och szykowałam się cały tydzień i dzisiaj się zdobyłam na odwagę. Nie lubię takich sytuacji :-\
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 11, 2009, 19:58:03 »
aha, hihi, Dzielna z Ciebie dziewczynka. Szarogęsiła się, czyli w sumie nic nie robiła tak? Ktoś Ci kazał jej zwrócić uwagę, że musiałaś? Widzę Nika, że się dobrze rozumiemy, pracujemy w tej samej tematyce:D
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2009, 20:01:58 wysłana przez Różowa dziewczynka;) »