Autor Wątek: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym  (Przeczytany 3604 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

_smutasek__

  • Gość
Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« dnia: Sierpień 24, 2009, 11:23:43 »
Boje się że nie poradzę sobie w tym roku szkolnym. Depresja i fobia społeczna bardzo utrudniają mi normalne funkcjonowanie. W tym roku napewno będę miała bardzo dużo nauki, a do tego wizyty u psychiatry i psychologa... Nie wiem czy dam rade to wszystko wytrzymać. Rodzice chcą żebym na koniec roku szkolnego miała pasek i z pewnością będą mnie bardzo pilnowali z nauką  :( Załamka gwarantowana...  :(

Czy Wy też macie podobne obawy ?

moriar

  • Gość
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 24, 2009, 11:53:39 »
   Po  pierwsze - nie przesądzaj od razu przed rozpoczęciem roku szkolnego, że Ci się nie uda, że nie dasz sobie rady w szkole. Zapewne doskonale wiesz, że takie nagatywne nakręcanie się nie przyniesie ze sobą nic dobrego. Musisz się starać myśleć pozytywnie. Wiem, że dla Ciebie to trudne, ale przynajmniej spróbuj. Ostatnio powinnaś miec powody do radości, a mimo to nadal wyszukujesz problemów (może nawet trochę na siłę - takie mam czasami wrażenie  :P). Nie powinnaś się martwić na zapas, bo to może tylko pogłębić Twój nienajlepszy obecnie stan i myśli o tym, że nie poradzisz sobie w szkole. Jeśli będziesz tak bez przerwy myślała - tp rzeczywiście może być ciężko. Zresztą nigdy nie jest łatwo...zawsze trzeba walczyć o swoje i twardo stąpac po ziemi, to się tyczy równiez szkoły i nauki, która teraz jest Twoją pracą :)

Druga sprawa - nie uczysz się dla rodziców, ale jak sama doskonale wiesz - dla samej siebie. To o swój sukces i o swoją przyszłość walczysz, a nie o przyszłość matki czy ojca :) I powinnas o tym pamiętać. Nie daj się opanować tej presji...wiem, że rodzice będą ją na Ciebie wywierali, ale pamiętaj - to Twoje życie i mimo że jeszcze nie jesteś dorosła - o nauce masz prawo sama decydować. Zresztą wiem, że nic nie schrzanisz jeśli chodzi o edukację. Jeśli będzie Ci ciężko, to zaciśnij mocno zęby, i powiedz sobie "dam radę, mogę wiele zdziałać!"  ;D Poza tym pamiętaj, że masz wsparcie ludzi, a przede wszystkim swojego chłopaka...który z pewnością pomoże Ci w trudnych dla Ciebie chwilach ;)


  A o sobie powiem krótko - mi już szczerze mówiąc wszystko jedno jak mi pójdzie w tej szkole. Dla mnie najważniejsze jest, aby ją w ogóle skończyć...ocena rodziców mnie nie obchodzi, bo i tak wiecznie im coś nie pasuje :-\ Uczę się dla siebie i jeśli coś osiągnę, to będzie to mój sukces. A jeśli chodzi o ten rok  szkolny - przede wszystkim chcę wejść w ten rok dobrze i pozytywnie nastawiony. Dla mnie juz pierwszy dzień będzie bardzo ważny...z reguły na otwarciu czułem się jak idiota, teraz chciałbym aby było inaczej. Dobry początek to dla mnie podstawa sukcesu...a później powinno być z górki, choć wiadomo, że i gorszych momentów nie da się uniknąć. Oby tylko było ich jak najmnej a będzie dobrze ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2009, 15:14:18 wysłana przez moriar »

Offline kamyl99403

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Earth
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
  • Społeczny strachobździll
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 24, 2009, 19:28:56 »
Ja mam też obawy że w czasie mojej choroby w szkole będzie mi jeszcze trudniej. Boję się. Z resztą te wakacje były najgorsze w moim życiu... Mam nadzieję że wyjdę z choroby i będę mógł normalnie bez fobii społecznej gadać z kumplami, klasą... Trzeba wkońcu się wziąść za siebię:D

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5053
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 24, 2009, 19:52:42 »
Och moja droga nie zakładaj od razu najgorszego ;). Może wcale nie będzie tak źle :).
Masz jeszcze tydzień do rozpoczęcia roku szkolnego - spróbuj się w tym czasie wyluzować, odpocząć, nie myśleć o szkole ;).

Poza tym moriar ma rację - nie uczysz się dla rodziców - uczysz się dla siebie :). Poza tym z doświadczenia własnego wiem, że im człowiek ma więcej obowiązków tym łatwiej się wywiązuje ze wszystkiego (lepsza mobilizacja, organizacja czasu i takie tam ;)).

A poza tym głowa do góry - będzie dobrze tylko nie martw się za wczasu <przytul>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline kamyl99403

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Earth
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
  • Społeczny strachobździll
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 29, 2009, 14:16:37 »
Ja już się stresuje przed szkołą (masakra). Nie wiem jak inni odbiorą moją chorobę. Boje się, że sobie nie poradzę...

moriar

  • Gość
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 29, 2009, 15:24:49 »
Kamil, idziesz d nowej klasy, że się tak przejmujesz? Jeśli nie - to powinieneś być juz przyzwyczajony do tych ludzi a oni do Ciebie. Jeśli oni już Cię znają i czują do Ciebie jakąś sympatię (w co nie wątpię), to powinno być Ci łatwiej. Jeżeli zamierzasz ludziom ze swojej klasy powiedzieć o swojej chorobie - to należy wybrać odpowiedni moment do tego. Najpierw się zastanów, czy w ogóle warto, aby oni o tym wiedzieli ::) Czasami bowiem ludzie nie potrafią w sposób zbyt pozytywny reagować na takie sytuacje...nie wiem z jakimi ludźmi masz do czynienia na co dzień, ale życzę Ci abyś spotkał się z ich zrozumieniem i aby ułatwili Ci wyjście z tej całej choroby. Wsparcie otoczenia też jest bardzo potrzebne, choć jest o nie bardzo ciężko, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy wyższe wartości dla mało kogo mają znaczenie ::) Na pewno sobie poradzisz...może znajdzesz w szkole kogoś, kto zrozumie Ciebie i Twoje problemy. Z takim kimś przy sobie zawsze jest łatwiej walczyć :)

I chociaż sam często mam wątpliwości, czy w szkole będzie dobrze - to wierzę, że tak będzie...tylko wiara mi pozostała. Ale u Ciebie, czy u smutaska jest inaczej - macie wsparcie w innych ludziach i właśnie z tego wsparcia powinniście korzystać. Wtedy nie będziecie odczuwać większych lęków przed szkołą ani innymi innymi sytuacjami :)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 29, 2009, 15:27:41 wysłana przez moriar »

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 739
  • Płeć: Kobieta
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 20, 2011, 20:15:43 »
nie poradze sobie w nowym roku szkolnym... to było moje największe zmartwienie w czasach zskolnych.
nienawidziłam szkoły! O ile szkołę podstawową jakoś tolerowałam i przebrnęłam to liceum nienawidziłam z całego serca! nienwaidziłam nauzcycieli. czułam się gorsza, zła, tępa...
na dzień dobry przykleili mi etykietkę kłamczucha - miałam zaświadzcenie z poradni psycholog. - pedagog. o tym, ze mam dysortografię. Jako pierwsza zakwestionowała to polonistka. powiedziała, że w jej trzydziestoletniej pracy nie było nigdy dylektyka i nie będzie!
nie pomogły rozmowy z dyrektorem ani rodzicami uparła się i już. skończyłam liceum ale na samo wspomnienie mam takie ciarki, że nawet teraz kiedy to piszę łzy lecą mi po polizckach... :(
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline Isa

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 51
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 04, 2012, 20:39:56 »
Każdego września jest to samo - stres i lęk i smutek, że znowu trzeba tam chodzić ale mimo wszystko sobie radzę i jakoś to jest :)

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5671
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Nie poradze sobie w nowym roku szkolnym
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 17, 2012, 14:07:45 »
Ja bym teraz chodził na bani do szkoły heheeh  <jabol2>  <hahaha>
Krople miał zawsze przy sobie :D