Autor Wątek: Mam fobie? Moja historia.  (Przeczytany 981 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BigMike

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Mam fobie? Moja historia.
« dnia: Marzec 30, 2015, 01:19:11 »
@Edit: resztę dopisze rano. Mam wcześnie do szkoly. Sorry za ewentualny pomyliły dział.

Witam!
Od pewnego czasu zauważyłem ze jest ze mną coś nie tak, mianowicie:

Mam 16 lat i jestem w drugiej połowie 1 klasy liceum. Wiem ze długie ale fajnie jak przeczytasz.

Nie "potrafie" używać telefonu w miejscach publicznych. Nie mogę słuchać muzyki, dzwonić grać w gry mobilne, ściągać na sprawdzian ach z telefonu, pokazywać go komukolwiek (chyba ze mama heheh  :P ).
Przez pewien czas reagowałem panika na sygnał dzwonienia lub jakikolwiek "dzyng z facebooka" w mojej "nowej" licealnej klasie.
Nie mogę jeść w szkole, a gdy pije to robie to bardzo ostrożnie,  tkz. "Bo ktoś może patrzyc".
Moje relacje kolezenskie zostały złamane.  BardO trudno rozmawia mi sie z obcymi chlopakami. Nie potrafię za to rozmawiać z dziewczynami. Kończy się to odrazu płomieniem rumieńców i jak najszybsza ewakuacja.
Teraz najlepsze ZACZĄŁEM DZIWNIE CHODZIC czuje się jakbym był na wybiegu i musze uważać jak chodzę tkz "czy chodzę dobrze" jest to trudne do wytłumaczenia ale ogólnie sprowadza się do w MOIM odczuciu do chodzenia troszke ze jak robot i lamaniem w kolanach.
Zacząłem unikać zaproszeń do Mcdonald na Orlika itp. Itd.
Nie mowie nigdy nikomu pierwszy cześć.
Podczas wystąpień przed klasa czuje lekki stres.
w pracy w małych grupach (zajęcia na początek nowej klasy) nie potrafię przebić się z moją propozycja i poddaje się pod wole innych. Np do przydzielanie zadań,  albo ewentualnego "ty lepiej nic nie rob". Jednocześnie znalazłem sobie nowego "kumpla" Z mojej starej klasy.

ogólnie mam nadzieje ze przedstawiłem wam ogólny zarys. Nie mam jakiś wielki napadów lękowych potrafię normalnie jezdzic do szkoly,  chodzić na ogniska do starych kolegów.  Nie mam tego tak nasilone jak u innych tutejszych bywalców.

A teraz moja historia i jednocześnie klucz do całej zagadki. Nada trochę kontrastu:

Moje dzieciństwo tkz. Pierwsze kilka lat życia spędziłem za granicą.  chodziłem do miedzynarodowego przedszkola (żadna wyzsza klasa, jedno z najgorszych i najblizej domu, arabowie muzyni i kilku miejs2cowych) Mialem tam kolege z czech i kumplowalem sie z mienscowymi tworzylismy razem team. W opozycji byly dzieciaki z jugoslawi. Totalna ciagla wojna :) od czasu do czasu pomagal im murzyn z ktorym nikt nie mial szans. Ogolnie wojna slowna i na rzucanie zabawkami nic powaznego bo przeciwnikami rzadzila dziewczyna a ja swoim teamem. To byly najlepsze moje lata zycia. grupowa ucieczka w wielkie miasto w wieku 4 lat ;) itp.Trafiłem do polski prosto do podstawówki.  I to był moment zwrotny.  Moimi kumplami zostały 2 typy spod ciemnej gwiazdy. Znowu wyszedłem na lidera naszego teamu. Klasa 4-6 znalazłem sobie normalnych kolegów.  Bez codziennych bitek z innymi wyzwania innych itp. Zostawiłem starych i zaczęło się moje szykanowanie. Odgrywał się na mnie jednocześnie chcieli się ze mną od nowa kolegówac. Znalazłem sobie 4 kolegow z tego jednego bardzo bliskiego, niestety nie licząc jego reszta grupy dawała się gnojic. Kolejny raz zostałem liderem. Będąc w podst. Bylem bardzo sławny i każdy chciał się ze mną kumplowac. Dostawalem walentynki liczone w dziesiatkach i pelno wyznan milosci.  Rozstalismy się z końcem szkoły.  TrafiLem do gimnazjum i rodzice zalozyli mi internet na początku 2 klasy wyszłem sam z uzależnienia o którym wtedy nie wiedziałem (12h w grach i necie). W tym czasie miałem wywalone na całą szkole i klasę.  Z 5 ucznia stałem się 3 i 2 kowym. sława i wyznania miłości wygasły.

Gdy wróciłem do życia nie miałem normalnych kumpli, dziewczyn - niczego. i tutaj zaczęła się moja fobia. Moje miejsce zastąpił inni. boje się podrywać dziewczyny bo w okresie świetności dokuczali mi z powodu dużego powodzenia i oni po prostu gnoili te dziewczyny które do mnie startowały.
« Ostatnia zmiana: Marzec 30, 2015, 07:48:27 wysłana przez fobka »