Autor Wątek: Witam was  (Przeczytany 450 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline poprostuEmilka

  • Panisko
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: podlasie
  • Wiadomości: 28
  • Płeć: Kobieta
Witam was
« dnia: Luty 21, 2016, 01:48:12 »
Mam na imię Emilka tak w skrócie opowiem wam moją historię fobii.
 Jako dziecko nie odczuwałam strachu przed rozmową z drugim człowiekiem ,patrzeniem prosto w oczy, wyrażeniem własnego zdania, nie obchodziło mnie to co ludzie sobie pomyślą ,  miałam głowę pełną pomysłów , występowałam w teatrzykach, śpiewałam i tańczyłam  publicznie na imprezach szkolnych, pamiętam nawet raz jak się przebrałam za ,,recykling ludka'' to znaczy miałam buty zrobione z butelek plastikowych i spódnicę z worka na śmieci i bluzkę bodajże z reklamówki z biedry. Myślę że rozpoczęcie fobii miało miejsce w gimnazjum gdzie brakowało mi ojcowskiej ręki oraz uczucie porzucenia dało się we znaki , trudny okres w moim życiu niska samoocena  w tym w wieku 13 lat przesadzony makijaż oraz nie pochlebne komentarze ze strony rówieśników potem nastały czasy technikum gdzie było jeszcze gorzej znęcanie ze strony ,,kolegi'' wyzwiska, obelgi na porządku dziennym  śmiech rówieśników dawał się we znaki skutkiem tego było wagarowanie a tym samym kiepskie oceny i tak przez cztery długie lata życie w strachu w przekonaniu że jest się mało wartym człowiekiem nawet kiedy próbowałam walczyć nie miałam siły przebicia po prostu nie umiałam używać tak obraźliwych słów , które leciały w moim kierunku , nauczyciele nie byli lepsi po prostu udawali że tego nie słyszą brak jakiejkolwiek .
Dzisiaj jest lepiej ale nie jest idealnie przez dłuższy czas nie wiedziałam że to choroba, myślałam że po prostu jetem bardzo nieśmiałą osobą i ot tyle , dziś jednak wiem że potrzebuję pomocy dlatego zamierzam udać się do psychiatry , nie zamierzam się podać choć dziś jest lepiej mianowicie studiuję ,łapię dorywczo pracę , staram się rozmawiać z ludźmi ale nawet durne wyjście z domu sprawia mi czasem problem , robienie zakupów , częste puszczanie tzw. buraka w sytuacjach gdy ktoś mnie o coś spyta albo gdy widzę kogoś znajomego przechodzącego obok sprawia mi trudność to durne i wiem że to nie jest normalne nie chcę tak żyć , czas na zmianę na przebudzenie ......
Wiedziałam, że życie nas okalecza. Każdego z nas. Nie da się tego uniknąć. Ale powoli zaczynam się przekonywać, że możemy zostać uzdrowieni. Że nawzajem się uzdrawiamy.

Offline lubie_placki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam was
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 21, 2016, 09:06:18 »
Witaj

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4725
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Witam was
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 21, 2016, 10:16:48 »
Witaj na forum :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Szyszymora

  • Gość
Odp: Witam was
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 21, 2016, 12:27:37 »
Cześć, czuj się jak u siebie  <winko>  :D

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5095
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Witam was
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 21, 2016, 12:30:43 »
Cześć Emilka witaj na forum...rozumiem Cię doskonale jakbym czytał swoją historię...:/
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline mustang

  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: lubuskie
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
  • walczę...
Odp: Witam was
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 21, 2016, 22:17:57 »
cześć :)

Offline Rea

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 3287
  • Płeć: Kobieta
  • Poniżej dna
Odp: Witam was
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 23, 2016, 01:47:54 »
Witaj. :)
"Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo - odleci,
jeśli ją ściśniesz za mocno - umrze.
Oto jedna z zagadek."

Tom T. Hall