Autor Wątek: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia  (Przeczytany 527 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Perfos

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« dnia: Lipiec 14, 2016, 15:51:14 »
Szanowni Państwo, pragnę podzielić się z Wami moją smutną historią. Prawdopodobnie pragnę uchylić kulisy swych problemów w związku ze zbliżającą się wielkimi krokami możliwością skończenia w więzieniu.

Swoją opowieść zacznę od tego, że wychowała mnie tylko mama. Ojciec się mną w ogóle nie interesował. Nie miałem z nim jakiegokolwiek kontaktu. Jedynie płacił alimenty, 250 złotych.

W podstawówce uważałem innych za lepszych od siebie.

W gimnazjum problemy się nasiliły, gdyż spotkałem się z przemocą fizyczną ze strony pupili wychowawcy.

W szkole średniej nie czułem się zbyt pewnie. Bałem się innych chłopaków, a kontakt utrzymywałem jedynie z "ciepłymi" kluchami.
Z dziewczynami było podobnie, nie miałem koleżanek. Wstydziłem się ich.

Kiedy przyszła pora na studia wierzyłem, że zmienię swoje życie. Przeczytałem dziesiątki książek psychologicznych i uważałem, że nadszedł czas zmiany. Niestety, wyjazd do innego miasta, gdzie miałem uczelnię okazał się wielkim niewypałem. Przerwy spędzałem samotnie, z nikim nie rozmawiałem, a na zajęciach mocno się pociłem i zauważałem bóle serca. Nie mogłem przezwyciężyć lęku, który ogarniał mnie w momencie przekroczenia progu uczelni. Mało tego, wszyscy trzymali się razem, a ja się czułem jakbym był kimś obcym. To spowodowało rezygnację z mojej strony. Przestałem pojawiać się na zajęciach, aż zostałem wykreślony z listy studentów. Nie powiedziałem o tym mamie, udawałem że zdałem. Nie potrafiłem się przyznać do porażki, gdyż ciągle słyszałem, że muszę, że zbyt wiele we mnie zainwestowała, że nie ma że się nie uda.

W związku z tym w tajemnicy postanowiłem spróbować swych sił na innej uczelni. Kiedy tylko pojawiłem się na pierwszych zajęciach, szybko stamtąd uciekłem. Przeraził mnie widok młodych ludzi, którzy ze sobą rozmawiali. Wystraszyłem się tego, że będę w niedalekiej przyszłości obok
nich siedział i się stresował.

Odpuściłem.

W kolejnym roku sytuacja powtórzyła się z inną uczelnią.

W 2015 roku powiedziałem mamie, że kierunek mnie nie interesuje i rezygnuję. Sytuacja w domu była napięta. Poszedłem do pracy, ale niewiele jako agent ubezpieczeniowy zarobiłem. Później wybierałem dorywcze zajęcia za które nie otrzymałem wysokiego wynagrodzenia. Zacząłem sprowadzać różne rzeczy zza granicy i sprzedawać na allegro. W ten sposób zarobione pieniądze zamierzałem przeznaczyć na zaoczne studia na kierunku który mnie interesuje.

Nigdy nie miałem wielu znajomych. Ci z którymi utrzymywałem kontakt rozeszli się. Poznali nowe towarzystwo i przestali się więcej odzywać.
 
Mało tego natura poskąpiła mi wzrostu. Mierzę tylko 165 i ważę nieco ponad 60kg. Kupiłem zestaw treningowy, wykonuję ćwiczenia, ale mięśnie nie chcą się wzmacniać jak u innych. Na siłownię nie pójdę z wiadomych powodów.

A teraz wisi nade mną więzienie.

Ojciec dowiedział się że się nie uczę i oddał sprawę w ręce prawnika. Otrzymałem list z groźbą, że jeżeli nie ukażę tego że się uczyłem to sprawa trafi do sądu. A zatem będę zmuszony oddać pieniądze i do tego pokryć prawnika. Nie dysponuję takimi środkami, a trochę grosza które udało się mi w jakiś sposób zarobić zamierzałem przeznaczyć na studia. Jeśli sąd uzna że muszę zwrócić ojcu, wtedy trafię za kratki, gdyż nie mam z czego oddać. A jeśli nawet zakończy się to koniecznością przelania mu sumki, to i tak przegram życie, w końcu zwrócenie takiej kwoty mnie zadłuży i na nic mi nie starczy.

Wszystko przez problemy w relacjach z innymi.

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5097
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 14, 2016, 15:55:42 »
Przykra historia, ale więzienia raczej bym sie nie obawiał. Powinienes napisac ojcu dlugi list w ktorym opisujesz jak jego postawa łacha i szmaty wpłynęła na twoje życie... na zakończenie napisz mu
Bez poważania ty szmato
Syn

Dodam może tyle, że takie sprawy to z powództwa cywilnego czyli nie wchodzi w grę odsiadka, ewentualnie odszkodowanie. Ale uważam, że to tylko straszak twoj nazwijmy go dawca plemnika myśli że się wystraszysz i wyskoczysz z kasy...moim zdaniem nie będzie miał odwagi pozwać cię bo naprawdę trzeba być kurwą, żeby nie interesować się dzieckiem i jeszcze za to chcieć odszkodowanie...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2016, 16:54:26 wysłana przez JOY OF SATAN »
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 3248
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mam smoka i nie zawaham się go użyć
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 14, 2016, 17:51:48 »
Kiedy przyszła pora na studia wierzyłem, że zmienię swoje życie. Przeczytałem dziesiątki książek psychologicznych i uważałem, że nadszedł czas zmiany. Niestety, wyjazd do innego miasta, gdzie miałem uczelnię okazał się wielkim niewypałem.
Tego nie da się wyleczyc czytając książki, bo Tobie jest potrzebny dobry psychiatra, terapia + tabletki i za jakiś czas zaczniesz normalnie żyć. W innym wypadku to co spotkało Ciebie na studiach będzie się z a Tobą ciągnęło do  starości
   Zacznij chodzić do psychiatry, zacznij brać tabletki, idź na terapie, a w sądzie będziesz miał alibi, że to wszystko co dzieje się w Twoim życiu, to wina Twojego ojca.
 Pieniądze pewnie będziesz musiał oddac, ale pewnie rozłozą Tobie całą sumę na raty i pewnie spłatę odłożą do momentu aż się ogarniesz. W sumie jak dobrze to rozegrasz i udowodnisz, że nie jesteś oszustem tylko boisz się dorosłego życia, to może nawet nic nie będziesz musiał oddawać.

Offline Perfos

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:08:57 »
Sprawa może niestety trafić do sądu z racji tego, że zajmuje się nią prawnik, któremu ojciec ją powierzył. A jak wiadomo prawnik może mieć z tego tytułu pieniądz. Jeśli nie odpowiem, albo coś nie będzie się zgadzało to sprawa pójdzie dalej. Mógłbym jakiś indeks nieco podkolorować, zrobić komputerowy montaż, lecz lękam się że mi na słowo nie uwierzą i wyślą pismo z pytaniem do uczelni.
Oprócz tego pewnie przed sądem będę musiał zwierzać się z tego kiedy nie studiowałem.

Jeśli chodzi o pracę to chętnie bym się czegoś podjął, składałem różne cv, chodziłem na rozmowy kwalifikacyjne, ale szczerze jakoś nie wyobrażam sobie siebie w pracy z ludźmi. Najbardziej krępuję się swych rówieśników.

I nie wiem czy wszystkiemu winny jest ojciec, ale na pewno jakiś wpływ jego nieobecność na moją psychikę miała.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2016, 18:11:21 wysłana przez Perfos »

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5097
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:15:39 »
To dostales list od ojca czy od prawnika? Mówie ci ze raczej na pewno koles liczy na kase...a nawet jesli ci zasądzą to masz majątek prace? Jak nie to mogą cie w trąbke pocalować... Ojciec to k...a i szmata porzucił dziecko więc jak dziecko ma mieć poczucie własnej wartości? Własny ojciec porzucil...
Nie podrabiaj niczego...co do terapii to tak jak mówił Abec...nie ma co zwlekać trzeba pomyśleć o tym jak najszybciej...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 3248
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mam smoka i nie zawaham się go użyć
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:23:35 »
W internecie można znaleźć informacje, że za podrobienie podpisu można dostać od 3 miesięcy do 5 lat .

Offline Perfos

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:28:27 »
Przyszedł do mnie list od prawnika, który domaga się ukazana tego na jakiej podstawie jego klient płaci alimenty. W przypadku braku odpowiedzi sprawę skieruje do sądu. Sądzę, że jeśli wyznam, że naukę zakończyłem to i tak spotkamy się w sądzie gdyż będzie ubiegał się o odzyskanie pieniędzy.

Offline Perfos

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:33:26 »
A co do psychiatry to mam ogromne poczucie niższości. Wiecie, laski lubią wysokich kolesi. Mój wzrost 165 cm. Nawet nie wiecie jak się czuję kiedy obok znajdzie się wyższa ode mnie kobieta.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 14, 2016, 18:35:23 wysłana przez Perfos »

Offline JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5097
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 14, 2016, 18:41:53 »
Ja mam 187 i przy kobietach tez czuje sie jak gowno... poza tym 165 to nie jest tak malo wcale...
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 3418
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przez fobię społeczną pójdę do więzienia
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 14, 2016, 20:02:13 »
Dziwię się Twojemu ojcu że chce to rozegrać w sądzie. To starał bym się jakoś dogadać. Albo o nic bym się nie upominał, w końcu 250 złotych miesięcznie to nie majątek.  Jakoś bardzo w plecy nie jest. Jeśli tak to można ująć. Widzę że z niego niezły skurczybyk.  Mam nadzieję że nie pozwoliłem sobie na za dużo tym określeniem :)
Nie będę oryginalny i też tak jak inni radził bym Ci wybrać się do terapeuty i jeśli będzie to konieczne wspomóc lekami. Czasami udaje się bez nich. Zdarza się też ciężko trafić na właściwe i trzeba męczyć się z efektami ubocznymi. Wiem że to wszystko jest trudne, w szczególności terapie które potrafią nieźle przeczołgać i nie widać momentami końca. Nie chcę Cię zrażać.