Autor Wątek: Moja Historia  (Przeczytany 387 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Adrian

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Moja Historia
« dnia: Wrzesień 12, 2016, 18:29:41 »
Cześć jestem Adrian mam 22 lata moja historia z fobią zaczęła się w podstawówce a nasiliła w gimnazjum.Miałem tylko jednego kolegę z którym siedziałem w klasie i czasami się spotykałem gdy akurat nie miał lepszych rozrywek.Graliśmy w piłkę u mnie na podwórku czasami gdzieś wyskoczyliśmy na motorze który pożyczałem u sąsiada albo po prostu pykaliśmy na playu w pes 2006(gra legenda dla mnie ;D).Ale to zamierzchłe czasy które dobrze wspominam właściwie jedyne bo w szkole nie byłem akceptowany koledzy się do mnie nie odzywali i nie interesowali się moją osobą.Siedziałem sam na przerwach na ławce podczas jakichkolwiek odpowiedzi czy to przy tablicy czy w ławce czułem ostry lęk i zawstydzenie pociłem się, robiłem się czerwony mówiłem niewyraźnie i cicho.Na wfie w ogóle nie chcieli ze mną grać podać mi piłki wybrać mnie do drużyny naśmiewali się.W szkole nie jadłem i nie chodziłęm do toalety czasami 7 lekcji.Męczyłem się tak około 6 lat licząc do końca gimnazjum.Na zakończenie gimnazjum czułem niesamowitą ulgę że wreszcie uwolnię się od tej szkoły.W międzyczasie matka jeździła za granicę od 2 klasy podstawówki opiekowała się mną babcia i mieszkał z nami dziadek pijak który robił awantury.Nadszedł czas wybrania szkoły średniej poszłem do technikum mój kolega do zawodówki.Oczywiście w nowej szkole czułem się tak samo jak w poprzedniej nie nawiązałem tym razem żadnych znajomości ciężko mi było się uczyć w tej samotności.Po półroczu zrezygnowałem i zapisałem się do klasy mojego kolegi z gimnazjum.Był w niej taki jeden koleś który się mnie czepiał i naśmiewał mimo tego iż chodziłęm z moim kolegą nic mi to nie dawało do pewności siebie czułem się tak jak wcześniej.Wtedy jeszcze nie wiedziałem że istnieje coś takiego jak fobia społeczna.Matka zapisała mnie do psychologa jednak szybko zrezygnowałem byłem również u psychiatry i brałem depakine.Również po jakimś czasie zrezygnowałem z tego.Wciągnąłem się w wirtualny świat gier wcześniej w młodych latach też grałem w takie gry jak(Medal of Honor Allied Assault,Restaurant Empire,Europa Universalis II) ale miałem też swoje inne aktywności nie tylko gry.Natomiast w szkole średniej zacząłem grać nałogowo wcześniej gry były moją pasją a potem stały się nałogiem.I tak zaczęło się od Skyrima tę grę pamiętam najlepiej chociaż grałem w inne gry offline.Potem zacząłem grać w gry online pierwszą grą był poczciwy CS 1.6 raczej nie miałem z kim grać więc mnie nie wciagnął jakoś strasznie.Natomiast potem odkryłem mod multiplayer do GTA San Andreas(SAMP) i wtedy się zaczęło po sprawdzeniu kilku serverów natrafiłem na fajnego gościa i sobie pocinaliśmy.Podał mi swoje GG i potem się okazało że gość ma 26 lat żonę dzieci i jest alkoholikiem i nałogowym graczem.Wyobraźcie sobie napisał mi że chce się powiesić bo żona go zdradza nie wiem jakim cudem ale udało mi się go od tego odciągnąć.I tak staliśmy się najlepszymi kumplami tylko że wirtualnie on potem kupił server na którym graliśmy i pomagałem mu wgrywać skrypty robić dodatkowe obiekty na mapie.W międzyczasie rzuciłem szkołę żyłem tylko w wirtualnym świecie praktycznie wychodziłęm tylko po zakupy lub opłacić jakieś rachunki.Na serverze zaczęło przybywać graczy stworzyliśmy fajną grupę adminów gości od robienia reklamy na yt po prostu fajną paczke ale tylko wirtualną.Potem poznałem gościa który był informatykiem przekonał mnie do odejścia i zrobienia z nim servera (https://www.facebook.com/needfordriftpl/?fref=ts) tak jest to włąsnie ten server strona istnieje do dzisiaj.Server okazał się jeszcze lepszy ponieważ gość był informatykiem zajmował sie tworzeniem stron internetowych i umiał lepiej niż ja poprawiać mapę służy do tego program pawno ja korzystałęm z poradników ale nie wiele umiałęm.No i tak się okazało że pierwszy kumpel do nas dołączył i był sponsorem servera.Jednak po jakimś czasie robił awantury na serverze i odszedł nie było funduszy na utrzymanie i server upadł a wraz z nim moje wirtualne życie.Kontakty się urwały i zostałem sam ze swoją fobią która nie przeszkadzałą mi w wirtualnym świecie natomiast w realnym jak najbardziej.Za namową kolegi zacząłem palić marihuanę pić dużo alkoholu oczywiście w swoim towarzystwie natomiast ganję z kumplem i czasmi ktoś u niego był.Zacząłem być oderwany od rzeczywistości czułęm się jak we śnie miałem halucynacje że widzę znajome osoby a to byli po prostu nieznani mi ludzie.Zapaliłem około 8 razy z przerwami i odstawiłęm to.Zacząłęm mieć problemy z pamiecią.Zacząłęm chodzić do psychoterapeuty i tak jakby lżej jak opowiadam o swoim życiu i mojej fobii.No i doszliście do teraźniejszości mojego życia siedzę sam w domu nie mam kumpli,nie mam dziewczyny,nie mam szkoły,nie mam pieniędzy i mam fobię społeczną.

Dzięki za przeczytanie i za odpowiedzi  ;D

Offline Sowa_

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja Historia
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 12, 2016, 19:42:37 »
No i doszliście do teraźniejszości mojego życia siedzę sam w domu nie mam kumpli,nie mam dziewczyny,nie mam szkoły,nie mam pieniędzy i mam fobię społeczną.
W każdym momencie możesz to zmienić ; )
Czasami by móc wznieść się na szczyt, trzeba sięgnąć dna...

Offline abcczasamid

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 3248
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mam smoka i nie zawaham się go użyć
Odp: Moja Historia
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 13, 2016, 10:07:56 »
'Zawód musisz mieć i to nie podlega żadnej dyskusji.  Jeżeli jest tobie trudno w szkole dziennej to zapisz się do wieczorówki. Do wieczorówki chodzą zazwyczaj osoby dorosłe, a więc o aklimatyzację będzie tobie łatwiej
Mam wrażenie, że o wszystkim co jest związane z komputerem czyt. światem wirtualnym piszesz z ekscytacją, a to bardzo zły znak. Jak byłeś u psychiatry to opowiedziałeś mu swoją historię w taki sposób jak tutaj ?
Wiesz, uzależnienie od komputera leczy się praktycznie tak samo jak uzależnienie od narkotyków.

Offline Adrian

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja Historia
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 13, 2016, 14:07:33 »
Tak wszystko dokładnie opowie działem.Jeśli chodzi gry to nie gram od 2 miesięcy ostatnia gra w jaką grałem to League of Legends strasznie uzależnia chyba najbardziej ze wszystkich w jakie grałem.Ale naszczęście mój laptop nie wyrabia i nie da rady w nią grać bez zacinania i to sprawiło że z tym skończyłem i nie ciągnie mnie do grania.Dzięki za pozytywne komentarze.