Autor Wątek: Brak sensu życia przez nieśmiałość  (Przeczytany 166 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline hediso

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Brak sensu życia przez nieśmiałość
« dnia: Listopad 27, 2016, 18:57:30 »
Stwierdziłam, że po tak długim czasie z jakim zmagam się ze swoi problemem w końcu gdzieś się wygadam. A więc jestem tutaj.
Wewnątrz wiecznie nieszczęśliwa osoba, tłumiąca w sobie emocje, w tej chwili znerwicowana i zestresowana na takim poziomie, że mam zamiar wybrać się w koncu do lekarza, chociaz tak naprawdę boję się bo nie chce dopuszczać myśli, że coś ze mną jest nie tak. A jednak... Od zawsze byłam nieśmiała, nigdy nie chciałam być w centrum uwagi, zawsze odchodzę na bok, choć od zawsze pragnę być zauważona i doceniona, jednak gdy jest taka okazja to wycofuje się i strach przed porażką i milion myśli w głowie, że stanę się pośmiewiskiem mnie blokuje. Nie jestem jednak osoba która siedzi w domu cały czas, nie spotyka się z ludźmi, wręcz przeciwnie staram się jakoś żyć normalnie, chociaż jest to zazwyczaj kilka osób z którymi się spotykam .. jednak z czasem jest coraz gorzej.
Moi przyjaciele sie odemnie odwracają, mam chłopaka ale tak naprawde nie mówilam mu nigdy o moich depresyjnych myślach, bo nie chce żeby wiedział jaka jestem słaba. Przy nim jestem otwarta i wyluzowana, ale gdy jest większa ilość osób nie umiem sama zaczynać łatwo tematu, co najgorsze nie umiem opowiedzieć ani jednej zwartej historii tak żeby normalnie porozmawiać jak inni, nie zacinać się i nie czerwienić, zazwyczaj są to zdawkowe wtrącenia bo tylko na tyle mnie stać. Nienawidzę najbardziej podczas spotkań w kilku, parunastu liczbowych grupach gdy czując sie niekomfortowo lub nie odzywając się dłuższy czas ( bo zazwyczaj jesteśmy tylko słuchaczami ..)  ktoś zwroci mi uwagę "Czemu tak siedzisz? Czemu sie nie odzywasz? Wyluzuj" ja jeszcze bardziej zamykam się w sobie i po takich sytuacjach coraz gorzej widze siebie.. nie znosze tego, że jestem nikim. Najgorsze gdy mowisz do calej grupy a odpowiada Ci może z jedna osoba i to z łaski, masz ochote wystrzelić w cholerny kosmos.  Jesteś tylko niewidzialnym osobnikiem, którego nikt nie obchodzi. Dlatego coraz bardziej myślę o tym, że lepiej byloby na świecie bez mojej obecności. Nie moge tak dłużej żyć. Nie moge zniesc tego jak ludzie zazwyczaj komentują mnie ze jestem we wszystkim gorsza, we wszystkich aspektach życia.. i chyba nigdy nie uslyszę od nikogo, że jestem kimś.
Codziennie płaczę i patrze w sciane, jednoczesnie udajac przed wszystkimi ze wszystko jest dobrze.  :-?

Online JOY OF SATAN

  • Kolorek JOY OF SATAN
  • *****
  • Wiadomości: 5101
  • Płeć: Mężczyzna
  • „Matka siedzi z tyłu!” Tak powiedział!:))
Odp: Brak sensu życia przez nieśmiałość
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 27, 2016, 19:37:25 »
Witaj Hediso :) Wygląda na to, że juz przyznałaś się przed sobą do tego że coś męczy i nie daje żyć :) Teraz pora na wykonanie kolejnego kroku i wybranie sie do lekarza. Moim zdaniem twój problem to fobia społeczna i dobrze bylo by rozpocząć terapię :)
Not giving a fuck improves your quality of life significantly by drastically reducing your capabilities of giving a fuck. Scientists have proven that the average human being gives 60 percent too much of a fuck about most daily activities...Start not giving a fuck today because seriously, who gives a fuck?
 

Online dawson33

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 258
  • Płeć: Mężczyzna
  • Find good way
Odp: Brak sensu życia przez nieśmiałość
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 27, 2016, 21:09:37 »
Witamy i wszystko to znamy. 8)
To ja

Offline Sowa_

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Płeć: Kobieta
Odp: Brak sensu życia przez nieśmiałość
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 28, 2016, 00:11:51 »
i chyba nigdy nie uslyszę od nikogo, że jestem kimś.

Ależ oczywiście, że jesteś KIMŚ jak każdy z nas ;)
Nie zawracaj sobie głowy ludźmi, bo i tak nikogo nie zadowolisz. Masz swoją wartość i nie pozwól jej sobie odebrać!