Autor Wątek: dawne sposoby na nieśmiałość :)  (Przeczytany 26701 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
dawne sposoby na nieśmiałość :)
« dnia: Kwiecień 10, 2011, 19:10:52 »
Nieliczni ludzie są swobodni na trzeźwo. Większość musi zwlaczać tremę alkoholem. Alkohol nie tylko zagłusza tremę, ale też chyba działa jak placebo, niejako usprawiedliwiając swobodniejsze zachowanie. W historii były jednak różne inne placeba, które automatycznie wyłączały tremę:

- karnawałowe maski. Ta metoda likwidacji tremy znana była również w innych, pozaeuropejskich kulturach. Zarówno u nas, jak i u nich, maska nie musiała wcale poważnie ukrywać tożsamości. Spotkałem się z opisem i takiej sytuacji, że sam karnawał bez masek upoważnił kolesia, żeby śmiało poszedł do kobiety, którą wcześniej wstydził się zagadać. To nie to samo, co okazja typu walentynki. Koleś tłumaczył później facetowi tej kobiety, że co w karnawale, to się nie liczy. Sądzę, że dzisiaj ludzie piją w dużej mierze po to, żeby później tłumaczyć, że byli pijani i to się nie liczy.

- używanie odrębnego języka, np. formuł zwyczajowych, symboli czy gestów. Najbardziej znanym w Polsce przykładem jest spławienie czarną polewką. Takie wybiegi znały również inne ludy. Ciekawą odmianą tej metody było używanie języka obcego, w którym wolno było powiedzieć coś bez ponoszenia obyczajowej odpowiedzialności, np. rzucając złośliwość po łacinie albo świństwo po francusku. Jakby powiedziano to poza protokołem. Dziś może i po to ludzie piją, aby tłumaczyć potem, że mówili to tylko po pijanemu.

- przyjmowanie pewnej roli. To ciekawy, a mało znany fenomen dawnych czasów. Otóż nasi przodkowie chętnie wcielali się w znanych bohaterów literackich, a dokładnie: w postawy prezentowane przez tych bohaterów. Kiedy już przyjęli taką rolę, to nie musieli się tremować zachowując się patetycznie albo też np. sprośnie - skoro taką rolę przyjęli, takie zachowanie było w jej zasadzie. Niektóre role przyjmowano tylko na pewien czas i głównie właśnie po to, żeby mieć usprawiedliwienie dla swoich wyczynów. Dzisiaj chyba po to ludzie piją, bo dziś tylko pijak jest usprawiedliwiony z co śmielszych zachowań.

Jak widać, ludzie zawsze potrzebowali pewnych wybiegów, żeby się nie tremować, ale wybiegi te przybierały formę określonych zwyczajów. Dzisiaj jednym takim wybiegiem jest zwyczaj libacji, która wszystko usprawiedliwia, ale już bez tej finezji, co dawne wybiegi. Sądzę, że gdyby dało się przywrócić albo wybieg masek, albo odrębnego języka, albo przyjmowanej roli - ludzie znów mogliby zwalczyć tremę bez alkoholu i znacznie osłabłaby presja używania go zawsze wtedy, kiedy chce się np. kogoś poznać.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 10, 2011, 19:22:42 »
Muszę sobie sprawić maskę karnawałową <glupek2>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2011, 20:00:02 »
Żadna z tych rzeczy to nie jest placebo, alkohol to chemiczny anksjolityk a reszta to kamuflaż.

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 10, 2011, 20:34:59 »
Ja sądzę, że zrobienie czegoś anonimowo (np. w masce lub obcym miejscu) jest o tyle mniej stresujące, co zrobienie czegoś nie-anonimowo, ale z użyciem chemikaliów łagodzących lęk przez kompromitacją. I zaryzykuję tezę, że można zaaranżować sytuację, w której ludzie będą czuć się tak swobodnie, jak po chemikaliach. Weźmy np. taką bitwę na poduszki - czy wtedy byś się wstydził zbliżyć do obcej ładnej dziewczyny? Ano nie, bo to jest w regule tej zabawy i wiesz, że to Cię nie skompromituje. A jeszcze gdyby to się działo w ciemności...

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 10, 2011, 23:03:10 »
Ja rozumiem Twój sposób myślenia, ale to nie jest placebo. To są raczej sytuacje/okoliczności, które powodują zmniejszenie/przełamanie lęku.

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 11, 2011, 11:51:52 »
Użyłem słowa "placebo", ponieważ mam silne wrażenie, że obecnie już sama sytuacja picia alkoholu niejako usprawiedliwia swobodne zachowanie i chemiczne działanie stało się drugorzędne. W dawnych ludach taką funkcję spełniał rytuał. Nieraz spotykałem się z podejściem do picia jak do rytuału, włącznie z przypisaniem mu mocy stanowienia relacji - teksty typu: "Ja nie mogę go oskrażyć w sądzie, bo razem piliśmy".  :D Ale to wątek poboczny. Głównie zaś chodzi mi o to, że skoro można wytworzyć sytuacje czy okoliczności, w których lęk jest przełamany bez alkoholu, to dlaczego się tego nie wykorzystuje? W każdym razie nie na skalę zauważalną społecznie. Na skalę zauważalną społecznie wykorzystuje się tylko alkohol.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2011, 11:58:05 wysłana przez krytyk »

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 11, 2011, 14:54:32 »
Bo takie "maskowanie" lęku po pierwsze może być problematyczne, a po drugie na pewno nie będzie tak skuteczne jak środki farmakologiczne.

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 11, 2011, 15:38:36 »
Ale dlaczego mówisz o "maskowaniu lęku"? Kiedy widziałem zdjęcia z różnych bitew na poduszki czy pomidory (że tak ciągle użyję tego śmiesznego przyładu  :D), to nie przyszło mi na myśl określenie "maskowanie lęku", lecz raczej "wyzwalanie naturalnej śmiałości", którą cywilizacja zagłuszyła. Czytałem niedawno artykuł na temat oddychania przeponą (to ważne dla mówców i piosenkarzy) i autor twierdził, że małe dzieci naturalnie tak oddychają, na co najlepszym dowodem ich możliwość wrzeszczenia długie godziny, ale potem cywilizacja zabija w człowieku naturalną śmiałość i również głos mu więźnie w gardle. Tak więc lęk społeczny, nieśmiałość jest chorobą cywilizacyjną i odpowiednie "dzikie" warunki (np. bitwy  :D) mogą z niej uleczyć. A alkohol - chwilowo zagłusza lęk, ale potem człowiek niewiele pamięta, więc nawet nie utrwalają się pozytywne wzorce (że byłem śmiały i było fajnie).

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 11, 2011, 15:48:38 »
No użyłem takiego określenia, bo trzeba by w sumie jakieś nowe wymyślić, a nie mam ochoty na słowotwórstwo. Miałem kiedyś zbliżony pomysł, ale nie spotkał się z wielkim odzewem :P

http://fobicy.pl/index.php?topic=402.0

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 11, 2011, 17:21:58 »
Podobny pomysł tzn. to zamknięcie się z kimś w pomieszczeniu z zakazem rozmów? No faktycznie, to by rozwiązywało problem obwiniania się o krępującą ciszę  :D, ale też nie wyzwalałoby żadnych radosnych emocji. A bitwa na poduszki czy pomidory nie tylko nie stwarza presji na brylowanie rozmową, ale też zapewnia radość i kojarzy tę radość z ludźmi. I odzew na takie inicjatywy jest. Chociaż może fobik społeczny, który się boi tłumu, bałby się tam przyjść.

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 12, 2011, 14:13:48 »
No to w końcu gdzie i kiedy ta bitwa na poduszki?  <bejsbol>

Offline Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 12, 2011, 14:49:42 »
Założenie przy tamtym pomyśle było takie, że przebywanie dłuższy czas wśród jakichś ludzi wytwarza pewną więź bliskości, a jednocześnie otwartości.

Offline krytyk

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 12, 2011, 15:35:32 »
Lonie - tak, jakaś bliskość się wytwarza, choć bez przesady - można bardzo długo siedzieć na wykładzie z kimś w ławce i wymieniać tylko słowa: "Cześć", ew. "Czy masz wczorajsze notatki?". Oczywiście taką znaną z widzenia osobę łatwiej potem zagadać, niż zupełnie nieznaną osobę, jeśli jednak jest to piękna dziewczyna, to i w tym wypadku może zeżreć nas trema. Może nawet tym bardziej boimy się źle wypaść przed osobą, którą później nadal będziemy spotykać, stąd moje uwagi o głębokiem sensie dawnych bali maskowych.

Kocie - Na tym forum nie zgromadzimy dość ludzi z jednego miasta, aby utworzyć tłumek potrzebny do wytworzenia nastroju w takiej bitwie. Chyba nawet zebranie ludzi z innych for o nieśmiałości czy fobii społecznej by nie wystarczyło. A znów zebranie ludzi "spoza" może być o tyle trudne, że gdy teraz sprawdziłem, to okazało się, że Międzynarodowy Dzień Bitwy na Poduszki już był. Trzeba by chyba osoby o jakichś talentach towarzyskich, żeby w innym terminie zorganizować coś takiego, a taką osobę wśród socjofobików znaleźć trudno i na tym polega kwadratura koła. Myślałem sobie, że ponieważ jest to sposób na wywołanie radości bez alkoholu, to może abstyneci by się przyłączyli, ale organizacje abstynenckie też są raczej kanapowe i do tego zrzeszają starych opojów, a nie młodzież chętną do zabawy na trzeźwo.

Offline miszka

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Kobieta
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 08, 2011, 22:58:38 »
mnie by się też ta maska przydała  :P

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: dawne sposoby na nieśmiałość :)
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 14, 2012, 01:13:01 »
Kiedys to sie ludzie bawili a teraz, techno, elektro i drugi  <chlip>
Ratunku, chce stad uciec  <jabol2>