Autor Wątek: Czy to fobia?  (Przeczytany 4945 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Czy to fobia?
« dnia: Czerwiec 09, 2011, 21:17:42 »
Witam!
Mój problem jest taki, że z jednej strony nie mam fobii społecznej, bo nie boję się np. porozmawiać z kolegami ze studiów czy nawet podejść do obcej osoby i o coś ją zapytać, ale te rozmowy są jakieś "nie takie". Kiedy inni ludzie rozmawiają, to często się śmieją, coraz bardziej się lubią itd. U mnie tak nie jest. Kiedy jestem w towarzystwie, to jakoś nie potrafię się zaangażować w tę rozmowę, jakoś mnie ona odpycha, mam ochotę skończyć tę rozmowę i już sobie pójść. Ale z drugiej strony przykro mi, że moje kontakty z ludźmi są takie tylko powierzchowne, na zasadzie: "Cześć, jak ci poszedł egzamin?" - i niewiele więcej. To jest właśnie taka sprzeczność, że chciałbym mieć lepsze kontakty z ludźmi, ale kiedy z nimi jestem, to jakaś siła mnie odpycha od rozmowy. Czy jest to jakaś choroba psychiczna? I jak to zmienić?

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 09, 2011, 21:25:29 »
Nie wiem czy to fobia, może po prostu nieśmiałość?

Witaj na forum :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 10, 2011, 12:32:32 »
dzama, raczej nie możesz mnie znać z innego forum, ale rozumiem Twoje odczucia, bo kiedy czytam wypowiedzi niektórych osób na takich forach, to też mam wrażenie, że ja sam to pisałem. :D

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 10, 2011, 14:36:10 »
Aaa to całkiem możliwe, bo staram się szukać rozwiązania tego kłopotu na różnych forach psychologicznych, ale na wszystkich jestem dopiero od wczoraj.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 10, 2011, 15:28:06 »
To nie fobia, ani nieśmiałość, masz po prostu takie usposobienie charakteru. <jezyk2>

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 10, 2011, 17:02:24 »
A być może. Ale w każdym razie takie "usposobienie charakteru" powoduje moje kłopoty, więc szukam porady, jak je zmienić na takie usposobienie, które spowoduje lepsze kontakty z ludźmi?

Offline fobka

  • zołza
  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2045
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 10, 2011, 17:06:50 »
Chodziłeś kiedyś do psychologa albo na terapię? Może to jest jakieś wyjście na początek.

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 10, 2011, 17:46:07 »
Hej, chyba nikt nie jest w stanie odpowiedzieć Ci czy jest to fobia społeczna czy nie. Na pewno to co napisałeś jest w pewnym stopniu objawem fobii ale również wielu innych rzeczy i nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Jeśli Ci to bardzo przeszkadza to może rzeczywiście powinieneś rozglądnąć się za jakimś psychologiem lub terapią a może i nawet psychiatrą który by przepisał jakieś leki (czyt. paroksetynę ). I zamiast choroba psychiczna pisz zaburzenie psychiczne bo zbyt groźnie to brzmi.  :P
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 10, 2011, 17:48:19 »
Nie chodziłem jeszcze na żadną psychoterapię, bo nie wiem, jak to zrobić, żeby rodzina się nie dowiedziała. Przecież gdybym musiał za to płacić, to rodzina by musiała dać pieniądze na to, a gdybym musiał się rejestrować, to pewnie bym musiał coś kombinować z kartą zdrowia i też by się nie dało ukryć przed rodziną. Teraz co prawda znalazłem info o jakieś "grupie wsparcia", która niby jest za darmo, ale nie wiem, czy to prawda, czy da się tam coś zrobić tak, żeby nikt nie wiedział i czy w ogóle coś to może pomóc, bo czytałem nieraz wypowiedzi osób, które mają trochę podobne problemy do moich i chodzą na takie psychoterapie długie lata i nic to nie poprawia.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 10, 2011, 19:02:48 »
Szkoda, że na przeszkodzie ewentualnej psychoterapii, stanęła by rodzina, która widać niezbyt jest tolerancyjna na sprawy związane z problemami ludzkiej psychiki..
Aldo ma rację, masz tylko problem z nawiązywaniem rozmowy i podtrzymywaniem jej, ale chorobą psychiczną bym tego nie nazwał, nawet zaburzeniem nie.
Jeżeli nie boisz się ludzi, to psychoterapia byłaby wskazana, ćwiczenia ze wspólnej konwersacji. : )
A jakie zależności panują między Tobą i rodzicami, bo wnioskuję, że między sobą też obszerniej nigdy nie rozmawialiście i może z tego wywodzą się Twoje problemy. : >

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 11, 2011, 14:57:54 »
Jeżeli nie boisz się ludzi, to psychoterapia byłaby wskazana, ćwiczenia ze wspólnej konwersacji. : )

No ale na czym polegają takie ćwiczenia? Że ludzie mi powierzą jak mam lepiej mówić, żeby ze mną chętniej rozmawiali? Taką poradę to mi nawet dała dziewczyna, którą próbowałem zagadnąć. Powiedziała, że mówię o zbyt nudnych rzeczach, a powinienem mówić coś wesołego. Ale ja nie mam pomysłu, co mówić "wesołego". Inni faktycznie podczas rozmowy ciągle się śmieją, ale trudno mi zrozumieć, co ich tak rozśmiesza, bo dla mnie ich wypowiedzi nie są wcale śmieszne.

A jakie zależności panują między Tobą i rodzicami, bo wnioskuję, że między sobą też obszerniej nigdy nie rozmawialiście i może z tego wywodzą się Twoje problemy. : >)

Rodzice... twierdzą (słusznie), że po studiach sobie nie poradzę w życiu, bo nie umiem nawiązać znajomości z ludźmi, którzy mogliby coś mi załatwić.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 11, 2011, 18:16:31 »
Cytuj
ufoludek: Inni faktycznie podczas rozmowy ciągle się śmieją, ale trudno mi zrozumieć, co ich tak rozśmiesza, bo dla mnie ich wypowiedzi nie są wcale śmieszne.

Poważny człowiek jesteś i tyle. :D
Ustal sobie zawsze w domu listę ciekawych tematów przed spotkaniami, a jak nie wiesz jakie, to przypomnij sobie o czym gadali Twoi koledzy i poruszaj ich "ciekawe" i "zabawne" tematy.
Wcześniejsze układanie planu tematów do rozmowy, to sprawdzony sposób, aby nie zapanowała niezręczna cisza. Dla fobików społecznych jak znalazł i dla zwykłych ludzisków też. Nie mów, że nie posiadasz nic weny twórczej. ;)
Cytuj
ufoludek: Rodzice... twierdzą (słusznie), że po studiach sobie nie poradzę w życiu, bo nie umiem nawiązać znajomości z ludźmi, którzy mogliby coś mi załatwić.
Rodzice życiowe podejście mają. ;p Ale na serio, to mnie krew zalewa jak słyszę takie słowa wypowiedziane z ust rodziców do swojego dziecka...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2011, 18:28:40 wysłana przez Jacksons »

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 12, 2011, 12:13:54 »
Ustal sobie zawsze w domu listę ciekawych tematów przed spotkaniami, a jak nie wiesz jakie, to przypomnij sobie o czym gadali Twoi koledzy i poruszaj ich "ciekawe" i "zabawne" tematy.

Ech... Przecież pisałem już, że mnie jest trudno zrozumieć, o czym tak dokładnie rozmawiają inni ludzie. Nieraz bardzo długo słucham ich rozmowy i zapamiętuję z tego jakieś tam informacje, ale nie potrafię powiedzieć, jaki właściwie był temat. W moim odczuciu "gadali bez sensu i śmiali się z niczego".

Wcześniejsze układanie planu tematów do rozmowy, to sprawdzony sposób, aby nie zapanowała niezręczna cisza

Nie do końca masz rację. Tzn. znacznie pomaga, jeśli przed pierwszym zagadnięciem układam sobie w głowie, w jakiej sprawie chcę zagadnąć, ale podczas dalszej rozmowy wcześniej ułożone "gotowe tematy" często okazują się niepasujące do rozmowy. W praktyce to wygląda tak:

KTOŚ: Mój kumpel po pijaku spadł ze schodów i złamał rękę.
JA: [ nie wiem, co odpowiedzieć, więc walę gotowy temat ]: A widziałeś wczoraj film o mordercy w Londynie?

W ten właśnie sposób gotowe tematy nie pasują do rozmowy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2011, 12:17:12 wysłana przez ufoludek »

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 12, 2011, 14:25:38 »
Jeśli o mnie chodzi, to nie umiem Ci już nic doradzić "wirtualnie". Musiałbym Cię poznać w realu.

Offline ufoludek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Czy to fobia?
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 13, 2011, 11:53:50 »
A ostatnio dostałem cenną radę bez realu. Otóż rozmawiałem sobie na gg z pewną dziewczyną. Oczywiście to nie tak dobre ćwiczenie, jak rozmowa na żywo, ale nie mogłem chwilowo rozmawiać inaczej. Zresztą w tej rozmowie przez gg ujawnił ten sam problem, co na żywo. Otóż dziewczyna szybko stwierdziła, że rozmowa ze mną jest dziwna, a nawet że się mnie boi, ponieważ nie rozmawiam normalnie, tylko mówię książkowymi myślami. Nie rozumiałem, o co jej chodzi, więc dopytałem, co dokładnie ma na myśli. A ona przytoczyła jakieś tam powiedzonko arabskie, które ja wcześniej wrzuciłem do rozmowy jako żart. Nie rozumiałem, dlaczego nazwała to książkową myślą, bo ja tego nie znałem z żadnej książki, tylko z ustnego opowiadania, ale postanowiłem w dalszej rozmowie nie mówić nic ciekawego o innych krajach, zwyczajach, w ogóle tylko opowiadać o jakichś banalnych sprawach, np. jak się spóźniłem na autobus. I wtedy taka rozmowa się dziewczynie podobała.