Autor Wątek: Cześć!  (Przeczytany 2641 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Cześć!
« dnia: Lipiec 04, 2011, 16:46:01 »
Witam wszystich.
Nazywam się Ewelina i nie cierpię na żadną fobię. Jednak mój chłopak cierpi na fobię społeczną. Jesteśmy razem do paru dni i także od paru dni o tym wiem. Chciałabym mu jakoś pomóc, ale nie wiem jak, ma straszne huśtwaki nastrojów.  Może znajdzie się ktoś kto podpowie mi co robić. :(

Trzyzet

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 04, 2011, 16:51:46 »
Witaj ;) Przede wszystkim postaraj się zrozumieć fobika. Jeśli nie chce, niech nie wychodzi do ludzi. Rozumiem, że chłopak się leczy?

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 04, 2011, 16:54:49 »
Tak, leczy się ale moim zdaniem za mało czasu poświęca temu ( 1 na 2 msc, a po leki wysyła mamę). Z wychodzeniem do ludzi, z tego co wiem to jest o wiele lepiej, stara się, ale problem jest z jego nastrojem, raz jest miły, wszystko jest ok, a za chwile krzyczy na mnie, żebym dała mu spokój. Nie wiem czy to tylko wina fobi. Próbuję go zrozumieć, ale to strsznie trudne.

Trzyzet

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:03:17 »
Sam nie mam typowej fobii :/ Ja mam problem z rozmową, nie umiem nawiązywać relacji itd...

Niech idzie do psychologa przynajmniej raz na tydzień i sam niech sobie te leki kupuje. Co do zmienności nastroju to może być wina leków. Co bierze Twój chłopak?

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:04:42 »
Olej go,
jeśli krzyczy na Ciebie to znaczy, że to jakiś czubek czy inny frustrat.
Wszystkiego nie można tłumaczyć fobia.

Poszukaj sobie normalnego chłopaka.

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:07:47 »
Hmmm.... Nie wiem jakie to są leki, raz je tylko widziałam, ale jak ich nie weźmie to jest nieciekawie. Probowałam go przekonać, żeby częsciej chodził, ale bez rezultatów. A co do tego, żeby go olać to chyba jednak zły pomysł, rozumie, że nie można wszystkiego tłumaczyć fobią, ale jednka wydaję mi się, że to ma związek z tym.

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:19:14 »
Podejrzewam, że on bierze coś z cięższego kalibru niż SSRI skoro tak mu się zmienia nastrój bez leków.


Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:21:58 »
Nie mam pojęcia, wiem tylko, że ma zwiększona dawkę z 1 do 2 tabletek. Martwię się o niego, chciałabym mu pomóc ale nie wiem jak. Czy z tej fobii da się wyleczyć?

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:32:19 »
Teoretycznie się da a praktycznie to zależy od przypadku, 
mamy za mało informacji o Twoim chłopaku by ocenić sytuację.

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:33:21 »
A jakie informację są potrzebne?

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:38:46 »
Ile ma lat,
jaki ogólnie jest na co dzień,
czy ma zapędy agresywne,
i takie tam..

Przydałoby się też wiedzieć jaką ma diagnozę od lekarza, i jakie bierze leki ale bez tego sobie też poradzimy ; p

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:47:25 »
Ma 26 lat i chyba 4 lata temu dowiedział się, że cierpi na fobię społeczną, na codzień jest baaaardzo wesoły i miły, nie wykazuje agresywnych zachowań, czasem krzyczy, ale to zdarza się chyba każdemu, jak jestem z nim jest ok, tylko jak dzwonię czy piszemy sms-y wtedy staję się czasem bardzo niemiły i to bez powodów. Z tego co mówił, to jest coraz lepiej i podobnież sama pani lekarz tak mówi. Jak go poznałam nigdy w życiu nie pomyślałabym, że może cierpieć na taką fobię. Ma dużo znajomych. Teraz bez problemu wejdzie do jakiegoś małego sklepu, czy baru. Wcześniej nie było o tym mowy. A co do leków to nie mam pojęcia jak one się nazywają, wiem, że jak ich raz nie zażył miał objawy conajmnie jak po odstawieniu alkoholu przez alkoholika więc na pewno jest uzależniony od nich.;/ Mówił, że z  czasem chce je odstawić ale będzie cięzko. ;/

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 04, 2011, 17:57:10 »
aa o takie odstawienie Ci chodzi..
no to normalne bo organizm się przyzwyczaja ale da się je odstawić, jednym jest trudniej, innym łatwiej ale da się.
Wyjdzie z tego ;p
No ale terapia przydałaby się.

Offline Ewelina

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Kobieta
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 04, 2011, 18:03:54 »
Bardzo chciałabym, żeby tak było. Na terapie chodzi, ale moim zdaniem pani psycholog jest za mało kompetentna i nie nadaje się do tego zawodu( wiem bo studiuję kierunek w którym mam do czynienia z różnymi terapiami). Pytałam czy nie chce zmienić psychologa ale mówi, że nie. No i przede wszystkim za mało czasu on poświęca tej terapii.;/  Chciałabym też wiedzieć czy namawiać go na różne wyjści np do restauracji itp czy raczej pozwolić, żeby sam się na to zdecydował?

chwila

  • Gość
Odp: Cześć!
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 04, 2011, 18:07:32 »
No lepiej go namawiać a czasem i zmuszać bo sam się bedzie długo do tego zbierał a innej drogi niż oswajanie lęku niestety nie ma.

PS. zazdroszczę mu, bo też chciałbym taką motywatorkę ;p
« Ostatnia zmiana: Lipiec 04, 2011, 18:09:39 wysłana przez Różowy chłopak »