Autor Wątek: Fobia a wystąpienia publiczne  (Przeczytany 10745 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Fobia a wystąpienia publiczne
« dnia: Wrzesień 26, 2009, 17:25:50 »
Jak jest u Was kiedy musicie zabrać głos w większym gronie ludzi?

Ja mam tak dziwnie bo na przykład jak ja prowadzę jakies zajęcia czy dyskusję to nie mam z tym problemu. Po prostu robię to bo muszę.
Problemem dla mnie są natomiast takie spotkania gdzie jestem uczestnikiem dyskusji i potem muszę wyrazić swoje zdanie. To jest dla mnie stres nie lada :-\. Robi mi się gorąco, myśli kotłują się w mojej głowie, policzki mnie pieką, mam wrażenie, że zaraz zemdleję etc. I najczęściej udaje mi się tylko wydusić z siebie kilka słów: "Zgadzam się z przedmówcą" :P. Po czym jest po wszystkim, stres mija a ja zadowolona wracam do domu ;D
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2009, 23:06:19 wysłana przez Obcy »
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 974
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia w wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2009, 19:46:49 »
Znam ten stress bo przez 18 lat grałem na przyjęciach weselnych i częściowo prowadziłem  przebieg przyjęcia no bo trzeba było zachęcić gości do zabawy. Początek zawsze miałem przygotowany na sztywno i wiedzialem co powiedzieć w którym momencie, ale zdarzały się sytuacje, że trzeba było improwizować , gdy na przykład przyszła do nas Para Młoda i poprosiła żebyśmy zagrali sto lat dla dziadków albo innych krewnych. Raz zażyczyli sobie aby zagrać piosenkę związaną z wykupem bucików Panny Młodej przez Pana Młodego :) Innym razem ktoś z rodziny pana Młodego chciał koniecznie zaśpiewać "Bialego Misia" dla swojej żony :)   Było wiele sytuacji, że trzeba było się odpowiednio zachować i umieć zapowiedzieć zgodnie z życzeniami nowożeńców lub gości. Najgorsze było jąkanie się lub użycie nieodpowiedniego słowa. Kiedyś podczas bawienia gości w rytmie walczyka zachęciłem słowami:
"A teraz wszyscy bujamy się w rym walca", zamiast powiedzieć - kołyszemy się  ;D
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Pan_S

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 27, 2009, 15:35:13 »
Ja mam wielki problem z wystąpieniami publicznymi. Jak dotąd były to głównie referaty na studiach. Zawsze zaczynałem przerażony sztywno odczytując słowa z kartki, dopiero po kilkunastu minutach byłem w stanie poczuć się bardziej swobodnie. Zaskakujące natomiast, że na jednych zajęciach byłem w stanie zupełnie swobodnie prowadzić dość ostrą dyskusję z kolegą. Aktualnie do wystąpień publicznych jestem zmuszony na terapii grupowej. Terapeuci wymagają od nas zabierania głosu. Robię to rzadko, zawsze obawiam się, że to co mówię jest banalne albo głupie. Natomaist stosunkowo łatwo ejst mi uczestniczyć w "gorącym krześle" (jest to romowa z terapeutą w obecności całej grupy).

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 28, 2009, 19:05:09 »
Pan_S - z tego co napisałeś dla mnie wynika, że potrzebujesz mieć konkretnego adwersarza i kiedy to na nim skupiasz uwagę, przestajesz zwracać ją na otoczenie - i chyba właśnie o to chodzi...
Ja na ten moment mogę rozmawiać/ prowadzić spotkanie w miarę swobodnie, ale w niezbyt dużej grupie znanych mi ludzi. Typowe wystąpienie publiczne, jak np. referat na studiach było dla mnie kompletną porażką. Jeżeli mógłbym się cofnąć w czasie - to mając na uwadze mój ówczesny stan emocjonalny - zrobiłbym wszystko, żeby tego uniknąć. Chociaż, jeżeli takie wyzwanie pojawiłoby się teraz - zastanowiłbym się czy go nie podjąć...

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4862
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 29, 2009, 13:06:58 »
Wystąpienia publiczne to dla mnie problem już w szkole średniej nie mówiłem wierszy na pamięć przed klasą . Niby prosty sposób na dobrą ocenę. Takie wystąpienia powodują u mnie jąkanie i zaczynam cały się trząść. W ogóle jak mam rozmawiać w grupie osób to nie potrafię.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 12, 2009, 17:09:27 »
Zdarzyło mi się tylko raz wyjść na luzie przed tłum i zagrać w przedstawieniu studniówkowym,ale byłam wtedy po małej dawce alkoholu-chyba to zadziałało :P i ostatnio na obronie,denerwowałam się bardzo przed,ale jak już weszłam i zaczęłam gadać jak nejęta stres zniknął.Na studiach mieliśmy dużo prezentacji projektów ale niczego mnie to nie nauczyło-w sensie opanowywania stresu.
Rok temu w ramach przełamywania się wzięłam udział w przedstawieniu na festiwalu w mojej miejscowości,stresik był bo to wielka scena,tłumy ludzi,ale warto było.
Nie wiem czy to kiedyś minie,niby trening czyni mistrza ale jakoś efektów nie widać :-\
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 02, 2010, 14:35:13 wysłana przez Milky »
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 12, 2009, 18:27:59 »
Rok temu w ramach przełamywania się wzięłam udział w przedstawieniu na festiwalu w mojej miejscowości,stresik był bo to wielka scena,tłumy ludzi,ale warto było.

Brawo Milky :D Odważna dziewczyna :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4862
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 12, 2009, 19:42:10 »
Rok temu w ramach przełamywania się wzięłam udział w przedstawieniu na festiwalu w mojej miejscowości,stresik był bo to wielka scena,tłumy ludzi,ale warto było.

Brawo Milky :D Odważna dziewczyna :)

Super Milky jesteś bardzo odważna.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 12, 2009, 21:46:05 »
jaka tam odważna :P
w tym roku też miałam wystapić ale nie dogadałam się z panią rezyser :P może w przyszłym się uda ponownie  :)
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4862
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 12, 2009, 22:41:25 »
jaka tam odważna :P
w tym roku też miałam wystapić ale nie dogadałam się z panią rezyser :P może w przyszłym się uda ponownie  :)

Jesteś odważna i koniec. Czyżbyś za dużo chciała za rolę  :P :P :P
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 13, 2009, 09:18:32 »
jaka tam odważna :P
w tym roku też miałam wystapić ale nie dogadałam się z panią rezyser :P może w przyszłym się uda ponownie  :)

Jesteś odważna i koniec. Czyżbyś za dużo chciała za rolę  :P :P :P

no dobra,dobra,nie będę się spierać :)
Wiesz Obcy trzeba być w cenie hehe tak poważnie to nie miałam wtedy jakoś czasu na próby,nie zabiegałam o rolę i tak wyszło
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 31, 2009, 17:38:56 »
Jestem pełna powdziwu Milky!!:) Brawo:) Jabym si ę w życiu na to nie zdecydowała, a widać, że Ty chcesz!!:)

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 14, 2010, 10:32:34 »
Zaliczyłam ostatnio bardzo ważne wystąpienie publiczne. Stresu było co nie miara, kusiło żeby nie iść na zajęcia ale cóż było robić - to wystąpienie było w ramach egzaminu. Nie wystąpisz = oblewasz przedmiot  <suspicious>. Masakra normalnie.
Na szczęście udało się! Trudno powiedzieć czy to wystąpienie publiczne w jakiś sposób mnie wzmocniło na pewno cieszę się, że się przemogłam <shy>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline leniwy kocur

  • arcyaspołeczny indywidualista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Wielkopolska
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 14, 2010, 10:55:31 »
Nika, gratulacje!

Dla mnie to zawsze było niewykonalne, kompletna pustka w głowie, potrafiłem tylko bardzo cicho, jąkając się czytać to co miałem napisane. No i oczywiście im dalej tym gorzej, bo przecież wszyscy widzą jak mi to beznadziejnie idzie i mnie wyśmieją, także zawsze starałem się jak najszybciej skończyć.
Ostatnio mi się udało przedstawić zadanie domowe na angielskim. Trzeba było przygotować wypowiedź o jakimś zagrożonym gatunku i formach jego ochrony. Na pierwsze pytanie kto chciałby opowiedzieć siedziałem cicho, ale jak się okazało, że wszyscy mają pandę i lektor zapytał kto ma coś innego zgłosiłem się. Udało mi się powiedzieć to co sobie przygotowałem do końca, zostałem oceniony bardzo dobrze, a jedynym zastrzeżeniem było że cicho mówiłem. Byłem z siebie bardzo dumny :). Bardzo się cieszę że rozpocząłem terapię i bardzo bardzo bardzo żałuję, że nie nastąpiło to 21 lat temu.
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dlaczego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Terry Pratchett, "Czarodzicielstwo"

Offline mloda92

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a wystąpienia publiczne
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 14, 2010, 11:54:26 »
Myślał ktoś z Was o przejechaniu się do TVN na odcinek o nerwicach i fobiach? Bo co jakiś czas takie info wysyłają.
Jakby nie było, jest to także wystąpienie publiczne :D