Autor Wątek: O samobójstwach w telewizji  (Przeczytany 2549 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline scintilla

  • Kreatywna
  • *****
  • Wiadomości: 411
  • Płeć: Kobieta
  • Panna nikt
O samobójstwach w telewizji
« dnia: Sierpień 09, 2011, 21:43:39 »
Generalnie wkurzają mnie teksty, jakich używają psychologowie w telewizji komentując akty samobójcze i to, że media to rozdmuchują.
Zawsze po jakiejś tragedii psychologowie mówią, że ten ktoś potrzebował pomocy i jej nie dostał, bo nikt tego nie zauważył, bo nie umiał poprosić o pomoc, że bliscy lub otoczenie powinni widzieć różne problemy.
Jednak z moich doświadczeń wynika, że psychologowie i psychiatrzy, zwłaszcza jeśli przyjmują na wizytę z nfz, kompletnie sobie wszystko olewają, więc jak się to ma do tego co mówią w telewizji? Oni nie potrafią pomóc nawet tym co sami zgłaszają się po pomoc wytężając wszystkie swoje siły..............

Offline Szop

  • Celebryta
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5936
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 09, 2011, 22:09:49 »
No bo przecież w telewizji to musi być pięknie powiedziane i ładnie ubrane w słowa <hm>
A z tym enefzetem -no cóż... żyjemy w polsce tylko <splash>
"Jeszcze będzie weselej i mądrzej..."

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 09, 2011, 22:22:47 »
Prywatnie też cudów nie ma.
Moja przeciętna rozmowa z psychiatrą trwała parę minut i opierała się na dialogu
- Jak się pan czuje?
- Dzięki lekom coraz lepiej , tylko zostały jeszcze te lęki ...
po czym lekarz wypisywał receptę i mogliśmy się pożegnać :P
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2265
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 10, 2011, 10:32:59 »
hehe telewizornia lubi takie bezwartościowe frazesy i paplanie jak jest już po fakcie. Robią szopki, jakieś tam śmieszno-głupie "zadumy" i bezrefleksyjne "refleksje"  <glupek2>

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2581
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 10, 2011, 12:01:35 »
Ja wynalazłem news'a (już starszego) z filmikiem, gdzie chłopak skoczył z 11 piętra i wylądował fartownie na samochodzie. Nic mu się nie stało praktycznie. W tym wszystkim nie podoba mi się jednak to, że w zasadzie większość uwagi jest poświęcona zniszczonemu samochodowi (za przeproszeniem **ujowemu Uno) i właścicielowi niż samej "ofierze". Nic nie wspomniano o dramacie człowieka, może jedynie o właścicielu samochodu, którego spotkało nieszczęście w postaci zniszczonego auta za jakieś 2,5 tyś.

Offline Tycjan

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 10, 2011, 12:43:51 »
Jeśli chodzi o te samobójstwa to każdy mądry jest po fakcie. Oczywiste jest jednak, że media pokazują w takich sytuacjach "uczone" opinie psychologów. Tymczasem stwierdzenie, że ktoś potrzebował pomocy i jej nie otrzymał, to może wysunąć nawet Zenek spod budki z piwem. Ludzie jednak lubią słuchać przeróżnych autorytetów, u których nawet tak oczywiste frazesy brzmią jak profesjonalna opinia.

Prywatnie też cudów nie ma.
Moja przeciętna rozmowa z psychiatrą trwała parę minut i opierała się na dialogu
- Jak się pan czuje?
- Dzięki lekom coraz lepiej , tylko zostały jeszcze te lęki ...
po czym lekarz wypisywał receptę i mogliśmy się pożegnać :P

Ja również chodziłem prywatnie i trafiłem na coś podobnego. Nie czuję jednak niesmaku z tego powodu. Taka postawa wynika z natury rzeczy. Z punktu widzenia psychiatry rozmowa o tyle jest potrzebna, o ile wymaga tego diagnoza problemu. Biorąc jeszcze pod uwagę, że psychiatra to generalnie najmniej odpowiedzialny lekarz (właściwie jedyne czym może wymiernie zaszkodzić pacjentowi to przepisanie lekarstw mimo przeciwwskazań) dochodzimy do wniosku, że jest to osoba, która wypisuje leki lub wysyła do szpitala. Nic więcej. Taka jest moja obserwacja.
Tworzę historię.

Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają. - Ezop.

Offline Keisu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Warszawa
  • Wiadomości: 185
  • Płeć: Kobieta
  • Za drutem kolczastym
    • Opowiadania:P
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 10, 2011, 17:54:39 »
Ani prywatnie ani państwowo cudów nie ma, bo wszystko zależy od nas.
Mój ostatni psychiatra brał 150 za wizytę i podkreślał swój minimalny udział w moim leczeniu ( dosłownie mówił tak : 95%  Pani pracy , 5% mojej) a pan jest uznanym specjalistą.
Prywatnie jest tylko o tyle lepiej , że psycholog czy psychiatra był dla mnie dostępny pod komórką , zawsze mogłam zadzwonić.
A państwowo słyszałam"Tylko nie próbuj się ze mną kontaktować ...".

Tak jak Tycjan i Aldo spotkałam się z tego typu "rozmową" , choć duży szacun dla mojej byłej psychiatry bo próbowała się przemóc i ze mną rozmawiała :D.

Co do tych samobójstw...Tak jak mówi Tycjan "mądry polak po szkodzie".Choć chore jest to , że w  niby cywilizowanym kraju , temat chorób psychicznych jest tabu albo kojarzy się od razu z szaleństwem.
Stąd w większym stopniu niedopatrzenie osób z najbliższego środowiska.



Offline hobik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 761
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 15, 2011, 19:51:14 »
Mnie osobiście znacznie bardziej irytują komentarze ludzi z mojego otoczenia, którzy komentują samobójstwa i próby samobójcze osób z otoczenia czy z telewizji. Nagle wszyscy są tacy mądrzy; ta osoba była głupia, jak można coś takiego zrobić, jak można być tak samolubnym, przecież mógł to i tamto, no i oczywiście jeszcze zawsze można znaleźć winnego: dziewczynę, nauczyciela.. Niektórym chyba się wydaje, że życie takich osób to wygląda jak w serialach telewizyjnych.
A w telewizji to może niech już tak gadają, może to zmieni jakoś ludzką świadomość, chociaż wątpię.

Offline grotek

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1203
  • Płeć: Mężczyzna
  • Geniusz na kacu :P
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 16, 2011, 02:51:45 »
 O samobójstwach w telewizji powinno się mówić jak najbardziej ale w formie prawdziwego opisanego problemu,a nie newsu który ma zapewnić oglądalność czy wypełnić lukę w wiadomościach,i do tego ci pseudo psychologowie którzy tak jak ktoś tu już napisał mówią ze nikt nie widział problemu,taka osoba nie prosiła o pomoc itp Kur*icy można dostać jak takie bzdury wygadują bo zazwyczaj jest tak ze taka osoba jeżeli nie jest jeszcze za późno szuka pomocy i tu jest w Polsce zmywa bo to nfz nie refunduje tutaj wizyta za miesiąc ( która i tak będzie na odpiernicz bo co taki lekarz moze powiedzieć mądrego po 5-10 minutach w gabinecie ) a prywatnie jak juz cie na to stać to też szansa na to ze trafimy na kogoś kto będzie nam chciał pomóc jest nikła większość kombinuje jak tu klienta skasować i pozbyć sie problemu tzn.pacjenta,kolejna rzecz to zmiana podejścia lekarzy pierwszego kontaktu a nie sam tego doświadczyłem ze lekarka stwierdziła ze problemy z sercem wynikają z stresu ( i tutaj fakt dokonany ) nic więcej już robić z tym nie postanowiła.Powinno się też społeczeństwo wykształcić ze jest to problem a nie wygląda to tak ze zazwyczaj osoba z problemami jest jeszcze dobijana przez własnych rówieśników czy grupę i traktowana jak debil.
Przepraszam za brak składni i błędy ale lekko się poddenerwowałem :P może i odbiłem od tematu no ale tak wyszło :P
"Nigdy nie dowiesz się jak silny jesteś dopóki bycie silnym nie będzie jedynym wyborem jaki ci pozostanie"
"Jesteśmy Fobicy. Jesteśmy Legionem. Nie przebaczamy. Nie zapominamy. Spodziewajcie się nas"

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: W pustce
  • Wiadomości: 4866
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 16, 2011, 07:13:07 »
W telewizji psychologowie to obraz doskonałości i tak samo z psychiatrami. Potrafią się mądrzyć tylko i szukać winnych tylko nie u siebie. Rzeczywistość jednak sporo się różni. Kolejki na NFZ i jak tu ktoś z myślami samobójczymi ma czekać miesiąc na wizytę np. Traktowanie pacjenta jak namolnego owada w stylu czego on chce wypiszę mu coś niech spada. I wiele innych.
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Kot Schrödingera

  • Gość
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 16, 2011, 16:02:49 »
Prawda jest taka, że większość samobójców wysyła wyraźne sygnały o swoim zamiarze, ale tylko 5% osób, które to robią decyduje się na odebranie sobie życia. Tak więc jeśli gesty samobójcze wykonuje 20 osób, a tylko 1 się próbuje zabić to trudno się dziwić, że "nic na to nie wskazywało". Dobijanie jednostek słabszych leży w naturze człowieka i chyba nie da się tego zmienić.
Gadki psychologów i negatywne podejście społeczeństwa ma tylko zapewnić, aby mniej osób popełniło samobójstwo mimo swojej kiepskiej sytuacji, bo dla społeczeństwa więcej jest warta żywa i pracująca(nawet poniżej swoich możliwości) osoba niż martwa. A to, że NFZ zawodzi w sumie też ma sens. Osoby, które nie odpowiadają szybko pozytywnie na przebieg leczenia prawdopodobnie są "ciężkimi" przypadkami i doprowadzenie ich do pionu wymagałoby ogromnej ilości pracy, którą można wykorzystać na: ratowanie innych jednostek chorobowych, edukacje, ulgi podatkowe, diety poselskie etc. Ot, taki darwinizm społeczny.

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: O samobójstwach w telewizji
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 20, 2013, 23:37:51 »
O większości samobójstw w telewizji się nie mówi. Biedni niejednokrotnie świetnie wykształceni ludzie bez sznas na znalezienie pracy, czy poprawe swojej sytuacji wybieraja niesłusznie taką opcję, zamiast wyjśc na ulicę. Na nic się zda śmierć czyjaś żeby uciec czy pokazać własne cierpienia, rząd to przecież wie że źle robi. Sami obalili sprawiedliwość społeczną i wprowadzili że zupełnie a nawet gorzej jak kiedyś ludzie władzy żyją kosztem innych wogóle o innych nie dbając wrecz odwrotnie.