Autor Wątek: Świadoma donacja zwłok  (Przeczytany 4740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Świadoma donacja zwłok
« dnia: Sierpień 15, 2011, 18:15:32 »
Świadoma donacja zwłok - czyli oddanie ciała do celów szkoleniowych i naukowych.
Dzisiaj przeczytałam o tym na forum lokalnym i mnie to zainteresowało ;D

A co Wy o tym sądzicie? ;>

Kilka stron na temat:
http://donacja.sum.edu.pl/o_donacji.html
http://www.uwm.edu.pl/wnm/anatomia/i...m-donacji.html
http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpB...pic.php?t=2827
http://bialystok.gazeta.pl/bialystok...t_przeciw.html
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Tycjan

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 15, 2011, 18:38:32 »
Ja słyszałem, że jakiś polski wielbiciel Hamleta oddał swoją czaszkę do londyńskiego teatru, aby była ona wykorzystywana jako rekwizyt przy wystawianiu tej sztuki.

Osobiście nie mam nic przeciwko takiej donacji, zwłaszcza dla dobra nauki.
Tworzę historię.

Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają. - Ezop.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 15, 2011, 18:40:22 »
Ja słyszałem, że jakiś polski wielbiciel Hamleta oddał swoją czaszkę do londyńskiego teatru, aby była ona wykorzystywana jako rekwizyt przy wystawianiu tej sztuki.

O, o tym nie słyszałam.
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 15, 2011, 18:57:20 »
Napawa mnie to troszkę niesmakiem, ale po śmierci to i tak było by mi wszystko jedno ... mogą przeszczepić komuś moje nery czy wątrobę, albo pokroić dla celów dydaktycznych  <szok>  przynajmniej jakiś pożytek by ze mnie był  <nihil> no i oszczędność miejsca na cmentarzu nie musiał by nikt kupować ani pomnika stawiać :D

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 733
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 16, 2011, 13:11:21 »
niby dla dobra nauki.. ale jak sobie pomyślę, że na zajęciach studenci medycyny bedą sobie robili żarty z moich nerek, wątroby czy serca albo innych moich narządów wewnętrznych czy zewnętrznych to wolę dać się zjeść robakom <glupek2>
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?

Offline Zero

  • Obserwator
  • Ekspert
  • *****
  • Miejsce pobytu: Polska
  • Wiadomości: 674
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 16, 2011, 16:43:49 »
niby dla dobra nauki.. ale jak sobie pomyślę, że na zajęciach studenci medycyny bedą sobie robili żarty z moich nerek, wątroby czy serca albo innych moich narządów wewnętrznych czy zewnętrznych to wolę dać się zjeść robakom <glupek2>

Mam podobne odczucia.
Nie mam pewności, że ktoś uszanuje moje ciało po śmierci. Niby to jest zagwarantowane, no ale wątpliwości są, pomimo tego, że niby po śmierci i tak jest wszystko jedno.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2011, 16:47:33 wysłana przez Zero »
Zero: ex-fobik.

Trzyzet

  • Gość
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 16, 2011, 17:12:59 »
Ja bym prosił o włożenie mojego mózgu w formalinę do celów pokazowych :D

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 16, 2011, 20:12:50 »
niby dla dobra nauki.. ale jak sobie pomyślę, że na zajęciach studenci medycyny bedą sobie robili żarty z moich nerek, wątroby czy serca albo innych moich narządów wewnętrznych czy zewnętrznych to wolę dać się zjeść robakom <glupek2>

Mam podobne odczucia.
Nie mam pewności, że ktoś uszanuje moje ciało po śmierci. Niby to jest zagwarantowane, no ale wątpliwości są, pomimo tego, że niby po śmierci i tak jest wszystko jedno.

Przesadzacie  <glupek2>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Tycjan

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Białystok
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 17, 2011, 00:18:23 »
Ponoć ciało zmarłego można przerobić też na diamenty:

http://www.makbet.pl/artykul/306/diamenty-ze-zmarlych

Sam nie wiem co o tym myśleć.
Tworzę historię.

Bóg pomaga tym, co sami sobie pomagają. - Ezop.

Offline grotek

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1169
  • Płeć: Mężczyzna
  • Geniusz na kacu :P
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 16, 2011, 03:18:59 »
Tak szczerze takie moje zdanie ze jeżeli moje bebechy :P mają komuś uratować życie lub pomóc w ratowaniu życia to bierzcie co chcecie i tak po śmierci mi się już nie przyda.
"Nigdy nie dowiesz się jak silny jesteś dopóki bycie silnym nie będzie jedynym wyborem jaki ci pozostanie"

Aria

  • Gość
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 26, 2012, 19:17:13 »
Poznałam kiedyś kobietę, która zdecydowała się na przekazanie swoich zwłok do celów naukowych dla Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Pokazała mi wtedy wszystką dokumentację i zaświadczenia bardzo się ciesząc, że zdążyła :P Bo chwilę później zawieszono program donacji ciał ze względu na... Bardzo dużą liczbę chętnych i mało miejsca na przechowywanie ciał.

Swoją decyzję argumentowała tym, że nie ma bliskiej rodziny (nigdy nie wyszła za mąż, nie miała dzieci), a dalszej nie będzie obarczać żadnymi kosztami czy przymusowym odkurzaniem pomnika raz do roku. Więc postanowiła oddać się w ręce profesorów i studentów i posłużyć za pomoc.

Osobiście nie mam nic przeciwko  <glupek2>
niby dla dobra nauki.. ale jak sobie pomyślę, że na zajęciach studenci medycyny bedą sobie robili żarty z moich nerek, wątroby czy serca albo innych moich narządów wewnętrznych czy zewnętrznych to wolę dać się zjeść robakom <glupek2>

Łeee, a niech się śmieją <glupek2>

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 04, 2012, 15:02:06 »
Zniesmacza mnie to ale z drugiej strony lepiej zeby sie studenci uczyli tak niz cwiczyli na zywych ludziach, bo potem przyslowiowa rreka, noga, mozg na scianie.

Offline admirał gwiezdnej floty

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 28, 2012, 18:36:55 »
Poznałam kiedyś kobietę, która zdecydowała się na przekazanie swoich zwłok do celów naukowych dla Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Pokazała mi wtedy wszystką dokumentację i zaświadczenia bardzo się ciesząc, że zdążyła :P Bo chwilę później zawieszono program donacji ciał ze względu na... Bardzo dużą liczbę chętnych i mało miejsca na przechowywanie ciał.
  :o yyyy, nie bardzo chce mi się wierzyć. spędziłam dużo czasu na zajęciach w prosektoriach i zwłok jest zdecydowanie za mało. to znaczy nowych zwłok. bo te, na których się uczyłam pamiętają jeszcze wojnę i najczęściej niewiele da się na nich zobaczyć.

Offline isla84

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: 2B
  • Wiadomości: 248
  • Płeć: Kobieta
Odp: Świadoma donacja zwłok
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 28, 2012, 18:42:48 »
oddać narządy dla kogoś - tak. Mam nawet w portfelu Oświadczenie Woli. Czy oddać narządy do celów naukowych? hmm...w sumie to nie wiem. Wole chyba jednak komuś uratować życie, tak bezpośrednio  :P
Opcja: zaprzyjaźnij się z samym sobą jest idealna, a właściwie jedyna, żeby nie czuć się megasamotnym w życiu.


 No more love
 I've been fired from my caretaker job
 I'm always the one who loves the most
 And I suffer even more.