Autor Wątek: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?  (Przeczytany 2964 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline alone1110

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« dnia: Listopad 18, 2011, 17:41:45 »
Witam wszystkich. Założyłam tutaj konto bo obawiam się że fobia społeczna może mnie dotyczyć , i chciałabym na ten temat zasięgnąć waszej opinii.
Postaram się w skrócie opowiedzieć o sobie.

Będąc w sz. podstawowej byłam dość towarzyska, lubiana , może trochę nieśmiała ale generalnie miło wspominam dzieciństwo. W gimnazjum moja nieśmiałość się pogłębiła, jednak miałam z kim się spotykać i utrzymywać bliższy kontakt. Jednak były to tylko osoby które od dłuższego czasu znałam, bowiem raczej nie byłam otwarta na nowe znajomości (tu właśnie objawiała się moja nieśmiałość, która się pogłębiała wraz po niudanych próbach polepszenia moich realcji z ludźmi )
Później do 1 lo dostałam się do jednej klasy wraz z znajomymi z gim. ( na szczęście). Od początku trudno mi było nawiązać bliższy kontakt z nową klasą. Obecnie jestem w 2 klasie lo i z 3/4 klasy wogóle właściwie nie rozmawiam, jakbyśmy się nie znali.. Bardzo rzadko się z kimkolwiek spotykam. Mimo że chciałabym wyjść do ludzi, nie potrafię , bardzo łatwo do tej pory rezygnowałam i uciekałam od tego zaszywając się w swoich czterech ścianach..
Odnośnie moich objawów o których czytałam, na temat fobii:
krępujące jest dla mnie mijanie dawnych znajomych( przeżyciem było dla mnie to że nagle przestaliśmy ze sobą rozmawiać, nawet witać się mimo że kiedyś się przyjaźniliśmy , z wieloma osobami miałam takie doświadczenie) ; na żadną dyskotekę nie odważyłabym się pójść (nigdy nawet na takowej nie byłam) ; gdy myśle o 18stce, półmetku, studniówce to chcę to już mieć za sobą, bo kompletnie nie mam obycia w towarzystwie, i nieraz nawet nie rozumiem o czym mówią, z czego się śmieją, jakby się wyłączam albo po prostu nie jestem zorientowana w świecie ..
Do niedawna nie dopuszczałam do siebie myśli że to może być fobia, może dlatego że z drugiej strony , w odróżnieniu od wielu na nią cierpiących, ( z tego co przeczytałam) jedzenie w miejscu publicznym nie jest dla mnie krępujące, nie czuję żadnych obaw przed ludźmi jeśli jestem gdzieś w dużym mieście i nikogo tam nie znam, nie sprawia mi trudności spytanie przypadkowej osoby np. o godzinę czy drogę, patrzenie przypadkowym przechodzniom w oczy. W jednym przypadku nawet nie mam oporów by wręcz "wyróżniać się" wśród ludzi , mianowicie biegam , mimo że w mojej małej wsi jestem niecodziennym widokiem... Ale ludzie tu nie są dla mnie przeszkodą i nigdy nie będą bo mam plany i marzenia związane z bieganiem.. 

Ostatecznie sama już nie wiem czy to fobia społeczna..
Czekam na wasze opinie.   

Ps. Przepraszam że nie udało mi się bardziej streścić..

Offline Szop

  • Celebryta
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5926
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 18, 2011, 18:06:00 »
Hej :)
Widzisz, objawy fobii wcale nie muszą być szablonowe, nie muszą zgadzać się szczegółowo z definicją podręcznikową ;> Czy fobia dotyczy Ciebie -nie odpowiem Ci, bo sam mam problem ze zdefiniowaniem tego u siebie ;D Też jestem nieszablonowy i czasami mocno odstaję od tłumu, ale załatwienie najprostszej sprawy związanej z jakimś kontaktem z ludźmi jest dla mnie poważnym problemem <hm>
"Jeszcze będzie weselej i mądrzej..."

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 18, 2011, 19:51:00 »
Hej :)

Tak serio to trudno stwierdzić na forum czy to fobia czy nie fobia. Na pewno masz kilka objawów typowych dla fobii ale żeby to stwierdzić musiałabyś się udać do psychologa. Jeżeli masz ochotę możesz sobie zrobić test Lebowitza. Być może wyniki tego testu coś więcej Ci podpowiedzą. Test jest dostępny tutaj ---> http://fobicy.pl/index.php?topic=49.0.
Możesz też zrobić sobie test nieśmiałości. Dostępny tutaj ---> http://fobicy.pl/index.php?topic=585.0

Ale generalnie zachęcam Cię do poczytania forum. Może jak popiszesz z innymi fobikami to zobaczysz jak to naprawdę z Tobą jest.

Pozdrawiam Cię serdecznie :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline alone1110

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2011, 20:45:14 »
Dzięki za szybkie odpowiedzi :)

Zrobiłam sobie test na nieśmiałość i wyszło 34 pkt czyli prawie max.. i  http://fobicy.pl/index.php?topic=49.0 na fobię i wyszło mi 60 pkt..
Hmm.. myślałam o wizycie u psychologa, może się zdecyduję na kilka wizyt, bo jedna chyba nie miałaby sensu..
Mam jedno pytanie jeszcze.. czy ktoś z was dotkniętych fs ma również lęki nawet przed własną rodziną.. tj. przed spotkaniami w ich gronie ?
Ja niestety czuję się bardzo skrępowana podczas spotkań rodzinnych, prawie się nie odzywam , mimo że mam dosyć sympatyczną rodzine. Czuję się nieraz jakbym do niech nie pasowała. Czy wasza fobia objawia się tym?
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2011, 20:54:43 wysłana przez alone1110 »

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2580
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 18, 2011, 21:28:56 »
Kiedyś tak i to mocno. Teraz już mniej, ale nadal nie jest tak jak powinno być czyli spoko, na luzie. : /
Na pewno dla wielu fobików spotkania rodzinne są problemem i wielu stara się ich unikać.
Jest tu temat odnośnie "rodzinnych imprezek". http://fobicy.pl/index.php?topic=179.0

Offline Sowa

  • zgubiona
  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Sląsk - trochę dolny, trochę górny
  • Wiadomości: 733
  • Płeć: Kobieta
Odp: Czy Fobia społeczna mnie dotyczy?
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2011, 12:01:14 »
ja mam lęki przed swoją rodziną :) irytują mnie dokładnie wszyscy z babciami na czele! jak tylko mogę to unikam rodzinnych spotkań. na szczęście teraz w weekendy mam szkołę więc nie ma problemu. ;)
czy to że nie potrafię poprawnie pisać po polsku oznacza, że jestem gorszym człowiekiem?