Autor Wątek: "Korzyści" płynące z fobii  (Przeczytany 7182 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pan_S

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Miejsce pobytu: Kraków
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
"Korzyści" płynące z fobii
« dnia: Październik 01, 2009, 20:29:35 »
Podobno w psychoterapii bardzo ważną rzeczą jest uzmysłowić sobie jakie korzyści podświadomie czerpiemy ze swej choroby. Oczywiście są to korzyści iluzoryczne, kiedy racjonalnie na to spojrzeć jest to nie korzyść lecz szkoda. Nasza podświadomość nie jest jednak racjonalna. Nasza choroba jest jej do czegoś potrzebna.

Podam przykład. Mój kolega cierpi na chorobę gardła na tle nerwowym. Nie może głośno mówić, śpiewać itd. W rzeczywistości nie odnosi żadnej korzyści ze swej choroby. Jednak odnosi pewną iluzoryczną korzyść polegającą na tym, że jest poprzez swą chorobę zabezpieczony przed okazywaniem silnych emocji.

W moim przypadku "korzyścią" którą czerpię ze swego lęku społecznego jest podświadomie poszukiwane przez mnie współczucie otoczenia. Z drugiej strony słabość będąca skutkiem lęku może być także podświadomą próbą zemsty na rodzicach.

Pytanie o korzyść z fobii jest bardzo trudne i może wydawać się obraźliwe. Zaznaczam, że nikogo nie chcę obrazić.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 01, 2009, 22:36:58 »
Hmm... próbuję znaleźć korzyści wynikające z mojej fobii. Jakoś nie potrafię. A może nie chcę ich znaleźć? ::).
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4859
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 01, 2009, 22:50:06 »
Moja korzyść z fobii to dobra znajomość komputerów bo miałem dużo czasu na poznawanie tego tematu. Brak przyjaciół dał mi ten czas ale wolałbym chyba przyjaciół :(

Jeszcze dopiszę że fobia jest częścią mojego życia i ma wpływ na to kim jestem teraz...
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2009, 11:28:31 wysłana przez Obcy »
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 31, 2009, 17:48:44 »
Korzyści z fobii. Mam przyjaciela z fobią!!:*

Online Lon

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 4435
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 02, 2009, 18:55:38 »
Nasz ograniczony styl życia może być pomocny podczas epidemii - nie będzie od kogo się zarazić siedząc cały czas w domu :D

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 02, 2009, 19:35:30 »
Hah dobre:D:D:D

Offline WolfGhost

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 01, 2010, 23:53:56 »
Hmm?

Nie wiem jakie mogą być korzyści przy fobii... ja sobie ich nie wyobrażam... :(
Zaawansowana społeczna...
Brałem: Paroksetyna, Wenlafaksyna, sertralina...

Katiusza

  • Gość
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 02, 2010, 22:43:45 »
A ja tam wiem jaką odniosłem korzyść z fobii :D A mianowicie przez to że jestem fobikiem i odciąłem się od świata spowodowało iż nie miałem kontakt z ludźmi którzy żyją w moim otoczeniu. Gdyby nie to, to kto wie kim był bym teraz? Może tak jak młodzież za oknem stałbym w bramie pił, palił i czepiał się każdego kto mi się nie podoba . . . Przez tą fobię jestem kim jestem i to wydaje mi się wielką korzyścią ;)

Offline marciano

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: wieża samotności w miescie łodzi
  • Wiadomości: 184
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 03, 2010, 12:36:52 »
tak by pisac ze bycia alkoholokiem ma taką "korzyść" ze sie przebywa dużo na swiezym powietrzu.  ???

To co piszesz to nie jest rzadna korzyść, tylko sobie tak wmawiasz.
Bo nie każdy
Cytuj
stałbym w bramie pił, palił i czepiał się każdego kto mi się nie podoba . .
ta "kończy" i znam kilka osób które jakoś nie stoją w bramie, ludzi nie zaczepiają a fobie tez nie mają.

Ale widze to takie wmawianie sobie korzyści z fobii jest popularne tutaj :/
Kto z tego napięcia... pierdolnie ze szczęścia !?

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 03, 2010, 14:34:42 »
Każdy ma swoje zdanie i każdy widzi siebie tak jak chce widzieć, więc proszę Cię nie mów, że to jest wmawianie sobie, bo mam wrażenie, że chcesz Nas pozbawić nadziei. Pozdrawiam:)

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 07, 2010, 18:42:35 »
Za dużo może by nazwać to korzyścią, ale myślę, że pewna wrażliwość na potencjalne problemy innych... Mam na myśli sytuacje np. takie, gdy w naszym otoczeniu ktoś się "dziwnie" zachowuje. Bierzemy wtedy pod uwagę to, że może mieć problemy, o których nie mamy pojęcia... Oczywiście nie odmawiam wrażliwości osobom bez fobii, ale mimo wszystko wydaje mi się, że "dzięki" naszym problemom my bierzemy pod uwagę więcej możliwości...

Offline Joasia

  • Kreatywna
  • *****
  • Miejsce pobytu: Elbląg
  • Wiadomości: 282
  • Płeć: Kobieta
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 08, 2010, 19:15:48 »
 <lovely>
pewna wrażliwość na potencjalne problemy innych... Mam na myśli sytuacje np. takie, gdy w naszym otoczeniu ktoś się "dziwnie" zachowuje.
Zgodzę się, że tak jest, tylko zastanawiam się, czy to plus naszej fobii społecznej...
Pozdrawiam:*

Offline Chi

  • Profesor
  • ******
  • Miejsce pobytu: Nigdziebądź
  • Wiadomości: 1613
  • Płeć: Kobieta
  • Sprzedawca marzeń
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 24, 2010, 01:34:53 »
Mam wrażenie, że nie do końca zrozumieli wszyscy ten temat :) Chodzi raczej o korzyści wynikające dla naszej podświadomości. Dla mnie korzyścią przy atakach paniki była utrata przed rzeczywistością, wymuszenie zainteresowania i współczucia ze strony innych członków rodziny. Dawało mi to złudne poczucie bezpieczeństwa. Problem polegał na tym, że pewna część mojego wewnętrznego "ja"  nie dawała sobie radu z rzeczywistościa co skutkowało ucieczką w chorobę i usprawiedliwieniem "jestem chora więc mam prawo się ukrywać". Nie wiem czy dobrze to wyjaśniłam bo trochę się upiłam  <glupek2>

Zrozumienie tego co głębiej kryje się pod chorobą pozwala przełamać pewne lęki, myślę, że choroby typu fobia czy jak w moim przypadku napady lęku panicznego czają się w podświadomości a ich zrozumienie ułatwia powrót do w miarę normalnego życia.
fundacjamaja.pl

Offline leniwy kocur

  • arcyaspołeczny indywidualista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Wielkopolska
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 11, 2010, 20:06:06 »
Nienawidzę swojej fobii, dobrze wiem że nie wywołuje współczucia tylko pretensje. Jedyną korzyścią jest kategoria D na komisji wojskowej - byłem tak ekstremalnie przerażony, że wysłali mnie do psychiatry ze wskazaniem "brak kontaktu". Psychiatra tylko mnie zobaczył, zadał 3 krótkie pytania i wypisał diagnozę: osobowość nieprawidłowa, niezdolny do służby w czasie pokoju.
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dlaczego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Terry Pratchett, "Czarodzicielstwo"

Offline mat

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Płeć: Mężczyzna
  • śmierć
Odp: "Korzyści" płynące z fobii
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 26, 2010, 18:05:35 »
byłem tak ekstremalnie przerażony, że wysłali mnie do psychiatry ze wskazaniem "brak kontaktu". Psychiatra tylko mnie zobaczył, zadał 3 krótkie pytania i wypisał diagnozę: osobowość nieprawidłowa, niezdolny do służby w czasie pokoju.

no co ty, nie wierze...  przeraza mnie to wszystko "osobowość nieprawidłowa" masakra  <jabol2> nie dostales zadnej pomocy od tego psychiatry?