Autor Wątek: Hmm...  (Przeczytany 14086 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 19, 2017, 20:03:15 »
Na wzrost takiego unikania silnie wpływają takie projekcje przeszłości, które czasem pojawiają się w głowie. Najczęściej negatywne, dotyczące jakiegoś zachowania z przeszłości, które przypomina nam się jako głupie i którego dopiero z czasem zaczynamy się wstydzić, często niepotrzebnie. Potem to wielokrotnie powraca i utrudnia np. dalszy kontakt z osobą, która wywołuje w nas te projekcje..Najdziwniejsze, że one potrafią się pojawiać nagle w momentach, kiedy czujemy radość albo i euforię, np. po jakimś sukcesie czy rozmowie z dawno niewidzianym znajomym..
Piszę głównie o swoich odczuciach, ale może i ktoś ma podobne.

Offline Odrovons

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Gdańsk
  • Wiadomości: 73
  • Płeć: Kobieta
    • Jak Karolina z kotem
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 20, 2017, 12:17:27 »
Na wzrost takiego unikania silnie wpływają takie projekcje przeszłości, które czasem pojawiają się w głowie. Najczęściej negatywne, dotyczące jakiegoś zachowania z przeszłości, które przypomina nam się jako głupie i którego dopiero z czasem zaczynamy się wstydzić, często niepotrzebnie. Potem to wielokrotnie powraca i utrudnia np. dalszy kontakt z osobą, która wywołuje w nas te projekcje..Najdziwniejsze, że one potrafią się pojawiać nagle w momentach, kiedy czujemy radość albo i euforię, np. po jakimś sukcesie czy rozmowie z dawno niewidzianym znajomym..
Piszę głównie o swoich odczuciach, ale może i ktoś ma podobne.

Tak, mam tak samo. Właśnie najwięcej wtedy, kiedy jest dobrze, bo od razu zapala mi się czerwona lampka, że to niemożliwe, że jest tak super. Że to jakiś podstęp.

Często pojawia się też to u mnie w przypadku wystąpień publicznych. Na szczęście znalazłam na to sposób ;)
"Rozpoczęło się od przypadku, od pewnego zupełnie przypadkowego przypadku, który w najwyższym stopniu mógł być i mogło go nie być" - F. Dostojewski, Zbrodnia i kara

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 20, 2017, 12:25:05 »
Ja akurat przy wystąpieniach publicznych nie mam takich myśli, bo wtedy stres powoduje, że całą uwagę poświęcam na czytany czy mówiony tekst. Wtedy raczej mam problem z tym, że mówię coraz wyższym głosem i tak "brakuje mi tchu"...

Offline patrykomos91

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 09, 2017, 22:15:19 »
Ja akurat przy wystąpieniach publicznych nie mam takich myśli, bo wtedy stres powoduje, że całą uwagę poświęcam na czytany czy mówiony tekst. Wtedy raczej mam problem z tym, że mówię coraz wyższym głosem i tak "brakuje mi tchu"...

Ja tez.. zaczynam mówić strasznie szybko i różnie intonuję. Staram się to ćwiczyć - nagrywam się i mówię do lustra... ale nie zawsze pomaga ;(

Offline Artmedia9

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Podkarpacie
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 10, 2017, 15:32:30 »
Wczoraj zauważyłem, że jeden z moich ćwiczeniowców ma chyba tak samo, jak musi trochę więcej od siebie powiedzieć. Stosuje różne przerywniki, odkaszlnięcia itp., ale średnio pomaga. Lepiej mu idzie, jak ma ze sobą jakąś książkę i w razie czego udaje, że czegoś w niej szuka

Offline Ragnar

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 689
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 23, 2017, 01:28:10 »
ja mam codziennie i mam wyj....ne.Siora często wpada na bojki do matki i mnie obgadują a ja to wszystko słyszę w swoim pokoju.Z ojcem to prawie w oczy sobie patrzymy z wrogością więc czasem sobie dotniemy.Raz już  mnie tak zdenerwował że do drzwi od wejscia go podniosłem jedną reką i to było sporo czasu temu i niektórych zaskoczyłem swoją reakcją ale na ogoł jestem spokojny i nie przejmuje się na swój temat bo tak samo uważam jak oni. :)

Offline maniek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Hmm...
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 16, 2018, 16:50:24 »
Ja też tak mam, ogólnie zawsze zakładam, że wszyscy się ze mnie śmieją, że im na mnie nie zależy i że myślą o mnie jak najgorzej. Wiem, że to podchodzi pod paranoje, ale często mam takie momenty...