Autor Wątek: FOBIA SPOŁECZNA a pamięć emocjonalna  (Przeczytany 3310 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BART

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
FOBIA SPOŁECZNA a pamięć emocjonalna
« dnia: Kwiecień 07, 2012, 22:08:09 »
WITAM SERDECZNIE WSZYSTKICH.



Na forum jestem zupełnym świeżakiem , choć fobią społeczną interesuje się już od ładnych paru lat i często zdarzało mi się korzystać z tego forum jako źródła informacji.
Teraz chciał bym się podzielić z Wami kochani informacjami , które jak sądzę będą nowością
przynajmniej dla części z Was. Sam zmagam się z tym problemem i oczywiście to zawsze stanowiło motywację do poszukiwania odpowiedzi na pytanie jak sobie poradzić z nieszczęsną fobią społeczną , którą od tej pory w skrócie będę opisywał- FS.

Wybaczcie-  Post jest bardzo długi , ale myślę że warto poświęcić chwilę i zapoznać się jego treścią.

Ostatnio dość intensywne studia nad FS głównie ze źródeł angielskich  (źródła podam na końcu), umożliwiły mi wyciągnięcie paru wniosków.

Leczenie FS odbywa się na bazie

1) FARMAKOTERAPIA- najczęściej SSRI dalej MAO , benzodiazepiny i beta adrenolityki tzw B-blokery. Kolejność z grubsza według częstości stosowania i siły działania. Mechanizm działania każdej grupy tych leków jest inny. Ogólnie rzecz biorąc leki mają wpłynąć u części osób je biorących na zmniejszenie intensywności objawów i poprawę nastroju,
natomiast zawsze wywołują objawy uboczne a niektóre mogą wywoływać uzależnienie np: benzodiazepiny . Oficjalne statystyki np dla SSRI mówią że poprawa następuje u 77% pacjentów , ale po zaprzestaniu nawrót objawów występuje u połowy z nich.
Moim zdaniem skuteczność leków jest przeceniana a ich stosowanie zbyt powszechne,
prawdopodobnie jest to związane z silnym lobbingiem koncernów farmaceutycznych ,
również wśród psychiatrów.

2) PSYCHOTERAPIA - tutaj największą i potwierdzoną w badaniach skutecznością , cieszy się znana nam terapia poznawczo-behawioralna w postaci indywidualnej lub grupowej.
Terapia ta opiera się głównie na z ang. restrukturyzacji poznawczej , ekspozycji na sytuacje wywołujące lęk , technikach relaksacyjnych (napinanie grup mięśni i oddech) i treningowi umiejętności społecznych takich jak codzienne rozmowy czy kontakt wzrokowy.
Dobrym przykładem tej terapii jest znana tutaj wielu terapia Dr Thomas A. Richardsa.
Ocenia się że jej skuteczność jest porównywalna z farmakoterapią i 75% pacjentów
odczuwa poprawę, natomiast ma znacznie dłuższy efekt działania i tylko u 17% pacjentów
objawy powracają w pełni.
 powyższe dane statystyczne pochodzą z :

"Cognitive-Behavioral Therapy for Social Anxiety
Disorder: Current Status And Future Directions"

Richard G. Heimberg

 
Powyższa terapia wykorzystuje zjawisko tzw . neuro-plastyczności  tzn. zdolności
naszego mózgu do zmiany struktury i funkcji wraz z uczeniem się nowych umiejętności.
Sam dr Richards -w swojej "overcoming Anxiety step by step"
 opisuje że poprzez terapię i nabywamy nową wiedzę i umiejętności , które powodują
tworzenie nowych obwodów nerwowych w naszym mózgu , które regulują nowe nie-lękowe zachowanie , myśli i uczucia , natomiast stare obwody nerwowe związku z ich nieużywaniem,  ulegają zanikowi.

Powyżej przedstawione informację są kwintesencją  i sądzę że dla wielu z Was nie są żadnym novum , ale pozwoliłem sobie je przedstawić głównie jako kontekst dla informacji , które jak sądzę będą mam nadzieję przydatną nowością dla większości z Was.

Chodzi tutaj głównie o połączenie zjawisk psychologicznych i neurofizjologi , czyli tego jak jest zbudowany i jak funkcjonuje nasz mózg. Opieram się tutaj głównie na badaniach neurofizjologów z Uniwersytetu Nowojorskiego , takich jak Joseph  LeDoux , którzy spawami nurofizjologii lęku zajmują się już od dobrych 20 lat.

Po pierwsze istnieje PAMIĘĆ EMOCJONALNA , zarządzana głównie przez ciało migdałowate i jest niezależna od pamięci deklaratywnej którą reguluje hipokamp.
Pamięć emocjonalna jest pamięcią z ang. IMPLICIT - czyli niejawną i w ramach psychologi możemy ją kojarzyć podświadomością . Często bywa tak że przywoływanym w pamięci deklaratywnej wspomnieniom towarzyszą, zarządzane przez pamięć niejawną , emocje.
Czasem jest jednak tak, że jakieś sytuacje np. społeczne wywołują silne emocje np. lęk,
jednak nie jesteśmy w stanie przywołać konkretnych wspomnień , ani zidentyfikować , źródła lęku - słowem doświadczamy bardzo silnych negatywnych emocji a nie wiemy skąd się biorą. To zjawisko jest właśnie skutkiem działania pamięci emocjonalnej. Skojarzone z
jakimś kontekstem sytuacyjnym lub bodźcem emocje lęku na zasadzie warunkowania emocjonalnego ulegają zakodowaniu w pamięci długotrwałej zarządzanej przez ciało migdałowate. Te emocjonalne ślady pamięciowe w swej istocie są rzeczywiście bardzo trwałe potrafią istnieć nieprzerwanie przez dziesięciolecia i w ograniczony sposób ulegają wygaszaniu czyli habituacji. To wygaszanie ma na celu terapia , która jak już wspomniałem
jest tworzeniem nowych neutralnych skojarzeń dla sytuacji , które dotychczas wywoływały  lęk, a w naszym przypadku są to różne sytuacje o kontekście społecznym .

Teraz-  Ci neurofizjolodzy z Nowego Yorku stworzyli w wyniku badań na zwierzętach nowy model pamięci emocjonalnej , który został potwierdzony doświadczalnie na ludziach.
Chodzi tu głównie o zjawisko RE KONSOLIDACJI PAMIĘCI - które w leczeniu fobii również społecznej może mieć fundamentalny wpływ. 
Chodzi tu o to że pamięć nie jest niezmienna  nie jest jak napis wyryty w kamieniu , który trwale opiera się erozji czasu. Pamięć według tego modelu jest bardziej jak kartka papieru albo plik w komputerze , który może ulec aktualizacji za każdym razem kiedy jest załączany . To zjawisko nazwane zostało Rekonsolidacją - zasadnicze znaczenie ma czas trwania , który jest dość ograniczony i trwa od 10 min do 6 godzin po wzbudzeniu , a potem ślad pamięciowy w wyniku syntezy białek znowu zostaje trwale zapisany i niepodatny jest na zmiany aż do czasu następnego wzbudzenia.
Dlaczego miało by to być rewolucyjne dla leczenia zaburzeń lękowych, a no dlatego że
dzięki REKONSOLIDACJI PAMIĘCI EMOCJONALNEJ, mamy dostęp do pierwotnego
śladu pamięciowego i możemy w oknie czasowym wpłynąć na jego zmianę np z lękowego na neutralny i ta zmiana jest trwała w czasie . Te badania są dosyć nowe (opublikowane 2010) i nie wiem czy ta wiedza jest wykorzystywana w terapii - myślę że w pewnym zakresie na pewno - wszyscy w końcu znamy starą zasadę że jak się spadnie z konia to trzeba na niego jak najszybciej wsiąść żeby się w przyszłości nie bać jeździć konno. 
dla zainteresowanych publikacja:

"Preventing the return of fear in humans
using reconsolidation update mechanisms"

lub prezentacja w youtube szukajcie : elizabeth phelps copernicus


to z grubsza tyle

pozdrawiam Bartek

Offline trash

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 2257
  • ✝ D△RK ✠ KICZ ✝
Odp: FOBIA SPOŁECZNA a pamięć emocjonalna
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 07, 2012, 23:06:34 »
 <poklon>

Dzięki za tego posta. Widać ze poświeciłeś tematowi sporo uwagi. Co do ogólników,to zawsze miałem z grubsza podobną wizję (tj. nakładanie się procesów "psychicznych" na biologiczne, "nietrwałość" pamięci), spotkałem się też (chociaż chyba po inną nazwą) z tą "pamięcią emocjonalną" niejako oderwaną od deklaratywnej. Nowością jest dla mnie ta cała "rekonsolidacja" i czuję że będzie co czytać.   :]

Jeszcze raz dzięki za tego posta,i za podanie jakichś źródeł i wskazówek (przydało by się go przykleić) i pisz więcej, bo widać masz jeszcze sporo wiedzy którą mógł byś się za nami podzielić. ^^

P.S. Cały ten opis obrazuje w moim odczuciu idiotyzm szeroko rozumianej psychologii, której dalej do behawioryzmu a bliżej do frojda (ze wszystkimi bliższymi i dalszymi tegoż popłuczynami ... horneye, frommy etc.) i humana . Nie wnikając w szczegóły, spojrzenie na psychikę również od strony neurobiologii  ukazuje po prostu bezsens i "prostactwo" wszystkich tych wydumanych, opartych na życzeniowym myśleniu i bajkopisarstwie kierunków.  <glupek2>

Offline BART

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: FOBIA SPOŁECZNA a pamięć emocjonalna
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 08, 2012, 00:53:41 »
cześć ponownie

ponieważ widzę ze post cieszy się zainteresowaniem , dodam jeszcze parę informacji , które mogą okazać się przydatne - niestety większość źródeł jest w j. ang - pomimo tego że najbardziej wstrzemięźliwe  statystyki mówią iż 5% populacji ogólnej cierpi z powodu FOBI SPOŁECZNIEJ - i jest to po alkohlolizmie i depresji 3 najczęściej występujące zaburzenie o charakterze emocjonalnym, to ciągle mało jest w polskich źródłach informacji  na interesujący nas temat - czyli jak skutecznie radzić sobie z fobią społeczną  :)

oprócz CBT czyli cognitive-behavioral therapy a po naszemu poznawczo-behavioralnej np ta od dr. Richardsa , drugą główną terapią która została sprawdzona w badaniach jako skuteczna
jest MBSR- czyli mindfulness-based stress reduction , co można by przetłumaczyć redukcja stresu oparta na medytacji . Ja sam nie jestem entuzjastą religii dalekiego wschodu i byłem sceptycznie do tego nastawiony. Przekonało mnie to że medytacja w tej terapii nie ma nic wspólnego z religią jest wykorzystywana jako technika  , która umożliwia  budowanie dystansu psychologicznego do myśli i emocji, które towarzyszą np fobii społecznej. MBSR ma bogato udokumentowaną klinicznie już ponad 30 letnią historię( Jon Kabat-Zinn - z University of Massachusetts Medical School) , jako skuteczna metoda redukcji fobii również społecznej .

 Polecam zapoznanie się z wynikami badań neurofizjologów z Uniwersytetu Stanforda , szczególnie Philippe Goldin , który badał skuteczność tej terapii na pacjentach z fobią społeczną  przy użyciu funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) i encelofalogramu (EEG)

Dla zainteresowanych:
-artykuł :  "Stanford study vanquishes social anxieties without drugs " by Suzanne Bohan

i prelekcja na youtube : "Cognitive Neuroscience of Mindfulness Meditation" by Google Tech Talks
February, 28 2008

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: FOBIA SPOŁECZNA a pamięć emocjonalna
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 12, 2012, 00:10:24 »
Masz wiedze a co wazniejsze rozumienie tematu funkcjonowania pamieci.
Uwazam ze CBT moze wniesc wiele gdy sytuacji stresowej, tej zle zapamietanej towarzyszy psycholog, ktory na biezaco zmienia obraz postrzegania sytuacji.
Nie mniej jednak farmakoterapia wlaczajac krople ziolowe, SSRI, benzodiazepiny wspomaga i przyspiesza zmiane tej pamieci.
Psychiatra nie jest od psychoterapii, tylko od diagnozy i przepisania lekow, ewentualnie skierowaniu do psychologa.
Wplyw koncernow na decyzje lekarzy to cos naturalnego juz, nie ma lekarza co nie bierze w lape od koncernow za przepisywanie tego czy innego specyfiku, a dobro pacjenta jest jego wlasnym dobrem xD
Psychologia nie jest bez wplywu, bo wszedzie pisza ze lęk domniemany i lęk odczowany powoduja okreslone choroby psychiczne, to nie mniej jednak problem jest tego typu ze reakcje ida za neurotransmiterami, a neurotransmitery za mysleniem. Im dluzej trwa to pasmo nerwicy, tym bardziej ostre robia sie reakcje i tym wiecej nieprzyjemnych sytuacji, bo neurotransmitery w postaci hormonow stresu wydzielaja sie w coraz wiekszej ilosci, w dodatku czlowiek nabiera coraz wiecej falszywych przekonan, ze zeby przerwac to pasmo musi byc w ciaglym stresie, efekt napady paniki, omdlenia ze stresu, tzw. narkomania hormonow stresu (dopaminy, noradrenaliny i kortyzolu) na poziomie neurobiologicznego rozumienia stresu.
Wiec ta podswiadomosc, pamiec emocjonalna dizla na zasadzie tego jak postrzegamy sytuacje. Np. kladziesz sie na luzku i myslisz o sytacji "jestem nauczycielem, siedze przed klasa, mowie" np. moja naturalna reakcja i myslenie:
- boje sie ze zrobie glupia mine
- boje sie ze stane sie obiektem kpin i zartow
- boje sie ze zrobie albo powiem cos glupiego
- uwazam ludzi za z natury wrednych i tylko patrzacych jak ci dopiec i dowalic

Takie myslenie z pewnoscia powoduje stres zanim sytuacja wystapi, a w trakcie ciezki stres, ktory mocno zaburzy funkcjonowanie.


Gdybym zmienil myslenie na:
- strzelam fajne miny z pewnoscia ich rozbawie i mnie polubia
- mam duza wiedze z pewnoscia wezma mnie za autorytet
- ludzie sa z natury przyjazni i mili z pewnoscia w razie czego beda sluzyc mi wsparciem

Takie myslenie spowoduje radosc zanim sytuacja wystapi, a w trakcie przyjemnosc z pelnienia swojej roli

Cala tajemnica psychologii gra na neurobiologii stresu, jak gra jest negatywna czlowiek potrzebuje wiecej i wiecej lekow, jak gra jest pozytywna leki wspomagaja i moga byc odstawione.

Popieram psychologiczne CBT i relaks tez bo to przywraca naturalnie GABA.

Jak lubisz psychologie no to jestes "pozytywnie samozakręcony" heheh milo poznac :D
W tej drodze nie mozna sie poddawac nawet jakby wszyscy na ziemi chcieli zniszczyc twoj usmiech, to wiedz ze ja sie "pozytywnie samozakręcam" razem z toba heheh


« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2012, 00:19:37 wysłana przez Thomas2 »