Autor Wątek: Fobia a imprezy rodzinne  (Przeczytany 16053 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4859
  • Płeć: Mężczyzna
Fobia a imprezy rodzinne
« dnia: Październik 17, 2009, 20:04:02 »
Czy lubicie chodzić na takie imprezy czy ich unikacie i narażacie się na gniew albo uwagi ze strony rodziny ?
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 17, 2009, 20:34:49 »
wszystko zależy, co, gdzie i u kogo?
do jednych jadę nawet z ochotą do drugich nie.Nieraz siedzę jakby nieobecna,wszyscy się z czegoś śmieją,mnie to też śmieszy ale siedzę z poważną miną bo nie stać mnie na odrobinę uśmiechu. Kiedyś jeśli próbowałam się wymigać od jakiejś wizyty  to były dyskusje z rodzicami...mój tato jest osobą z cyklu-wypada nie wypada więc mi nie wypadało nie jechać i byłam zmuszona.Jak nie chciałam to zwykle w takich przypadkach nazywana byłam borsukiem lub dzikusem. Na przyszłą wiosnę planuję wymigać się od wesela,na którym wiem że będę 'toczyć kule", nie wiem jak to rozegrać...
Dodam,że nie lubię jak ktoś do nas przyjeżdża,tato zawsze sieje niepotrzebną panikę jakby goście byli co najmniej królewskiego pochodzenia.Nie to że jestem niegościnna,chodzi mi o pewien umiar i luz a nie wprowadanie jeszcze niepotrzebnego sztucznego stresu.
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 17, 2009, 20:40:44 »
Mnie się szykuje wielka impreza rodzinna w przyszłą niedzielę  :P
Mój tata obchodzi 60 lat i pewnie przyjadą jego bracia ::)
Jak ja nie lubię tego typu imprez :-\
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 974
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 17, 2009, 20:44:04 »
Na przyszłą wiosnę planuję wymigać się od wesela,na którym wiem że będę 'toczyć kule", nie wiem jak to rozegrać...
Co to znaczy "toczyc kulę" ? Pierwszy raz się spotykam z takim zwyczajem weselnym.
Też unikam imprez rodzinnych. Nie cieszy mnie to wcale :( Nawet na Święta Bożego Narodzenia wolę zostać w domu sam mimo iż siostry zaspraszają mnie do siebie. Jest to dla mnie stres i obciążenie psychiczne. Nie czuję się dobrze w licznym gronie rodzinnym. Zostałem już kilka razy nazwany dzikusem przez starszą siostrę. Ona nie rozumie mojej fobii i tego, że stronię od ludzi. :(
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 17, 2009, 21:10:11 »
hehe Samku to nie obyczaj tylko powiedzenie w slangu a onacza mniej więcej bycie smutnym,niezadowolonym z tego co się dzieje a właściwie wtedy nic się nie dzieje i człowiek jest przybity i toczy kulę  ;)
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 18, 2009, 11:50:02 »
Smutasku idź ;). Spróuj przynajmniej - jak Ci się nie spodoba to zawsze możesz wyjść.
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline kamyl99403

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Earth
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
  • Społeczny strachobździll
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 19, 2009, 19:20:20 »
Ja miałem niekomfortową sytuację gdy poszedłem na wesele mojej kuzynki. Było tam okropnie dużo ludzi i miałem wrażenie jakby wszyscy się na mnie gapili. I jeszcze jedna porażka : jak przyszło co do czego to ja nie umiałem tańczyć i bawić się na tym weselu. Czułem się osłupiały, wysztywniały... Nie lubie takich wielkich uroczystości gdzie jest dużo ludzi :(

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 22, 2009, 21:38:34 »
Teraz już nie mieszkam z rodzicami więc jest łatwiej. Ale - po tylu latach unikania (nawet wychodzenia z domu na czas imprezy) teraz staram się to przezwyciężać. Zaczynam chyba od podstaw - ostatnio umówiłem się na spotkanie z kuzynem, z którym nie widywałem się od lat, chociaż w mojej rodzinie jest on na pewno pozytywną i bardzo lubianą osobą. Zobaczymy...

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 17, 2010, 16:29:39 »
Na imprezy do rodziny nie chodzę raczej.. chyba że komunie ,wesela. U nas często spotyka się rodzina na urodzinkach taty lub mamy. Towarzystwo dzieli się na 2 grupy ,przy stole dorośli po 20stce a na podłodze dzieciaki od 2 do 14 roku życia + ja  ;) Wszyscy podziwiają mnie ''jak ten damian potrafi się dziećmi zająć''  ;)

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 21, 2010, 00:11:45 »
Dzisiejsza impreza rodzinna pokazała mi jak głęboko we własnym świecie żyję ,coraz głębiej...

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 17, 2010, 18:57:07 »
I to jest właśnie dziwne, że czasem i w naszym naturalnym, rodzinym środowisku nie umiemy się odnaleźć... ech... :-[ ::)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline WolfGhost

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 01, 2010, 23:43:47 »
Tez nie przepadam za imprezami rodzinnymi ale jeszcze ujdą, najgorzej jak jest jakieś wesele...  Ale na to mam sposób, wypijam 200ml % i jakoś jak się 'wkręcę' to daje rade.

W tamtym roku koleżanka mnie zaprosiła na wesele, naszej wspólnej znajomej. Strachu miałem co nie miara, ale ubawiłem się dość dobrze.  ;>
Zaawansowana społeczna...
Brałem: Paroksetyna, Wenlafaksyna, sertralina...

Offline Leśka

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 325
  • Płeć: Kobieta
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 11, 2011, 12:14:19 »
Chodzę zawsze na takie imprezy, ale strasznie ich nie lubię...siedzę gdzieś w kącie, żeby mnie nikt tylko nie zauważył i wegetuję do końca. nie odzywam się, często uciekam do drugiego pokoju, gdzie nikogo nie ma. A już najbardziej nienawidzę, kiedy ktoś mnie o coś pyta przy stole i chce dyskutować, albo zaczyna się mnie czepiać, że się tak zachowuję <wstydnis>

Offline hobik

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 761
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 05, 2011, 15:18:35 »
Unikam imprez rodzinnych jak tylko mogę, nie byłem na żadnej rodzinnej poza moim domem od 4 klasy podstawówki, nie licząc wesela mojej siostry (w pewnym sensie można podpiąć pod imprezę domowa)i chrzcin na których zostałem ojcem chrzestnym. Chrzciny to dopiero był stres, strach przed tym, żeby żadnej gafy w kościele nie popełnić, a potem siedzieć na obiedzie z dalszą rodziną którą widzę raz na parę lat.

Offline Jacksons

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2580
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Fobia a imprezy rodzinne
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 09, 2011, 08:53:13 »
Jak byłem mały, to imprezy rodzinne nie były dla mnie problemem, nawet jak przy stole siedziało ze 20 osób, a to dlatego, że zawsze szedłem bawić się z innymi dzieciakami do innego pokoju, czy nawet na dwór, a do "gościnnego" pokoju wpadaliśmy tylko po frykasy. ; ) Później, na moje szczęście (albo i nieszczęście) tak wyszło, że nie było już imprez rodzinnych. Dzisiaj nie wyobrażam sobie, żebym mógł siedzieć przy stole ze wszystkimi i rozmawiać. Z resztą taki przymus siedzenia przy stole i rozmowa z gośćmi jest dla mnie nudny jak diabli. I jeszcze uważanie na to, żeby dobrze nabrać jedzenie na łyżkę, czy widelec i trafić do buzi i żeby nic nie spadło. Ale ostatnio byłem na kameralnym spotkaniu z rodziną ( w sumie 3 osoby razem ze mną  ;D ) i zachowywałem się dość sztywno niestety, zwłaszcza jak przyszło składać sobie życzenia i dzielić się opłatkiem, bo to było Boże Narodzenie i dodatkowo upuściłem widelec z hukiem i rozlałem trochę kompotu i jeszcze mnie gapą nazwali. <omg2> Może byłem spięty, bo dawno się nie widziałem z rodziną, przy następnych spotkaniach pewnie czułbym się już o wiele swobodniej.
Cytuj
Leśka: nie odzywam się, często uciekam do drugiego pokoju, gdzie nikogo nie ma.
Typowy objaw fobii społecznej. <przytul> Też kiedyś szedłem do innego pomieszczenia, żeby być samemu i nie mieć do czynienia z innymi ludźmi, ale to w innej sytuacji.

Cytuj
hobik: ...chrzcin na których zostałem ojcem chrzestnym.
Hobik, gratulacje, że zostałeś ojcem chrzestnym, :) ale wiesz, że z tą "funkcją" wiążą się pewne obowiązki. ; )

***

Wanda I Banda - Zostawcie Mnie ( piosenki z serialu "Siedem Życzeń" z 1984 r. )