Autor Wątek: Wiara  (Przeczytany 26213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Wiara
« dnia: Październik 20, 2009, 22:41:57 »
W co wierzycie?
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline Milky

  • wizjoner :P
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Kobieta
Wiara
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 20, 2009, 23:28:02 »
moja wiara to pewien problem.Już po pierwszej komuni św. była wojna z rodzicami że mam chodzić do spowiedzi, a ja uciekałam  :P Tak więc nie uznaję spowiedzi,sądzę ze zostane rozliczona ze wszystkiego po śmierci i gadanie jakiemuś facetowi o moich grzechach uważam za bezsensowne skoro bóg teoretycznie wie co tu poczyniam. Jeśli chodzi o samego boga to wierzę że istnieje jakaś wyższa siła sprawcza ale nie modlę się do niego,nie proszę o nic,do kościoła też nie chodzę. Wierzę w życie pozagrobowe i w reinkarnację. Teoretycznie jestem katolik ale w praktyce wygląda to marnie,chyba powinnam się wypisać z kościoła...
Kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie

Offline Obcy

  • Kosmiczny gruz
  • Administrator
  • *****
  • Miejsce pobytu: Czarna dziura
  • Wiadomości: 4857
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 21, 2009, 11:20:29 »
Ja wierzę w Boga i chodzę do Kościoła i modlę się do Niego. Ze spowiedzią też mam problem choć czasem chodzę ale ostatnio trafiłem na jakiegoś porąbanego księdza i to mnie zraziło bardzo :(
Więc moja wiara wygląda tak wierzę ale nie ślepo to co mi mówią tylko sam odkrywam co jest prawdą a co nie :)
"Pomiędzy życiem i śmiercią znajduje się pragnienie.
Pragnienie życia, miłości, wszystkiego co dobre…
I to pragnienie jest źródłem wszelkiego cierpienia."

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 974
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 21, 2009, 15:12:33 »
Tak więc nie uznaję spowiedzi,sądzę ze zostane rozliczona ze wszystkiego po śmierci i gadanie jakiemuś facetowi o moich grzechach uważam za bezsensowne skoro bóg teoretycznie wie co tu poczyniam.
Myślę podobnie chociaż przed laty zostałem wcielony do tej wiary bez dania mi prawa wyboru.
Uważam, że nie jest potrzebny pośrednik aby komunikować się bezpośrednio z Bogiem bo wierzę, że istnieje taka siła we wszechwiecie. Nazywana jest przez ludzi różnie :Bóg, Jahwe, Budda itp. Jest to siła objawiająca się we wszystkim co zostało stworzone i nie ma charakteru osobowego lecz istnieje wszedzie i każda rzecz jest nią przesycona. Człowiek może jej doświadczyć, gdy odpowiednio dostroi swój organizm do częstotliwości boskiej, tak jak radio dostraja się do wybranej stacji.  Nie jest to proste, ale możliwe.
Jeśli chodzi o spowiedź, to tak jak napisałaś Milky Bóg wie o wszystkich naszych uczynkach. Jednak chodzi o to, że spowiedź ma tu znaczenie oczyszczające. Ktoś wrażliwy noszący w sobie piętno złego uczynku cierpi z powodu takiego i sumienie odzywa się czasami rujnując powoli dusze i zdrowie złoczyńcy. Wypowiadając swoje grzechy nie koniecznie księdzu, lecz nawet osobie zaufanej niejako oczyszczamy duszę z dokonanego grzechu. Po takiej spowiedzi czujemy się znacznie lepiej psychicznie i fizycznie. Dobrze jest też zrobić zadośćuczynienie osobie, której wyrządziło się krzywdę. Wtedy mamy świadomość chociaż częściowej spłaty za wyrządzoną krzywdę co również ma zbawienny wpływ na naszą psychikę.   
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5026
  • Płeć: Kobieta
Wiara
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 21, 2009, 21:00:00 »
Hmm... zawsze mnie zastanawiało jak to jest iść do spowiedzi i spowiadać sie księdzu ze swoich grzechów ::). Ja bym chyba umarła ze strachu ;)

Nie jestem katoliczką i nigdy nią nie byłam ;). Jednak wierzę w Boga, wierzę, że On tam jest i czuwa nad nami :). Chodzę do kościoła, modlę się, spowiadam się w cichości swojego serca, komunię przyjmuję pod dwiema postaciami, nie uznaję świętych i jest jeszcze kilka drobnych szczegółów ale nie chce mi się o nich pisać ;).
Wychowałam się w rodzinie, w której od zawsze kultywowane są tradycje luterańskie stąd moja - inna od wszystkich - wiara :)
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

frotka

  • Gość
Wiara
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 16, 2009, 11:42:13 »
Ja jestem ateistką agnostykiem, tzn. nie wiem czy bóg/bogowie istnieją i dlatego w nich nie wierzę.
Jako mała dziewczynka bardzo często chodziłam do kościoła, modliłam się w domu. Miałam komunię i bierzmowanie. Z czasem byłam coraz mniej przekonana czy aby ta moja religia jest słuszna. Teraz nie wiem już co jest słuszne a co nie. Skłonna jestem tylko wierzyć w reinkarnację, ale też nie na sto procent. Tego co stanie się ze mną po śmierci dowiem się jak umrę ;)

Offline Filip Albert

  • If_I_Ever_Die
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Za Wiarę, Króla, Honor, Wolność, Ojczyznę"
Wiara
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 11, 2010, 20:23:11 »
Jestem katolikiem.
Moja wiara się coraz bardziej zmniejsza :'(
Ale zawsze będę wierzył w istnienie boga.

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 24, 2010, 22:33:51 »
Zawsze wierzyłem i będę wierzył w Boga, chociaż mam różne zachwiania wiary. A jeśli chodzi o światopogląd kościoła to już zupełnie inna bajka większość ich poglądów raczej przeczy moim.
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.

Offline Laleczka

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 622
  • Płeć: Kobieta
  • ZBUNTOWANY ANIOŁ
Wiara
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 05, 2010, 19:45:59 »
wierzę w Boga
Z plastikowych rzęs płynie sztuczna łza, tak już czasem jest nawet gdy oczy są ze szkła...

Offline iksemel

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 231
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 06, 2010, 19:24:43 »
Ja też wierzę w Boga, ale jestem trochę zdegustowany tym pouczaniem, które nieraz słyszę w kościele oraz pewnymi tezami, które - moim zdaniem - w sposób nieuprawniony wartościują ludzi (lepszy jest ten kto ma rodzinę i dzieci, albo jak ktoś się co najmniej raz w roku się nie spowiada to "jest podejrzany o zdradę wiary" itp). Ale najgorsze jest to, że nie potrafię sobie wytłumaczyć, że jak w trzęsieniu ziemi ginie 200.000 ludzi, a kolejne setki tysięcy przeżywają tragedię z powodu utraty bliskich - to taka jest wola boska.... Mimo to wierzę...wierzę, że aby zbliżyć się do Boga trzeba najpierw odnaleźć siebie, a następnie lub raczej poprzez to - nauczyć się żyć w zgodzie z naturą i z ludźmi o ile te dwie ostatnie sprawy uda się pogodzić...

Offline kamyl99403

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Earth
  • Wiadomości: 216
  • Płeć: Mężczyzna
  • Społeczny strachobździll
Wiara
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 06, 2010, 19:30:38 »
Ja też wierzę choć miałem czasami pewne wątpliwości ale i tak wierzę.

Offline Mayumi

  • ηιнιℓιѕм~
  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 398
  • Płeć: Kobieta
Wiara
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 05, 2010, 22:00:01 »
Mogę otwarcie powiedzieć, że ja raczej nie wierzę.
Jakoś mnie to nie interesuje i te wszystkie informacje jakoś mnie nie przekonują.
נα, oceαη ηιeѕρoкojηу, ω мojej głoωιe gωιezdηe ωojηу.

Offline Filip Albert

  • If_I_Ever_Die
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Miejsce pobytu: Bydgoszcz
  • Wiadomości: 168
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Za Wiarę, Króla, Honor, Wolność, Ojczyznę"
Wiara
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 16, 2010, 18:37:46 »
Powiem wam, że kościół po Soborze Watykańskim II nie ma żadnej wartości... :(

Offline Samek

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 974
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 16, 2010, 19:45:18 »
Kościół to jest instytucja państwowa pobierająca opłaty za konkretne usługi (chrzest, bierzmowanie, komunia, ślub, pogrzeb) i dla mnie nie ma nic wspólnego ze świętością. 
Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to, by potem stracić pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.

Offline WolfGhost

  • Użytkownik
  • **
  • Miejsce pobytu: Łódź
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Mężczyzna
Wiara
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 02, 2010, 00:26:21 »
Ja jestem Ateistą, nie wierzę w Boga.
Zaawansowana społeczna...
Brałem: Paroksetyna, Wenlafaksyna, sertralina...