Autor Wątek: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)  (Przeczytany 4214 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Witam!

Od kilkunastu lat borykam sie z problemem fobii społecznej,  nie lubie przebywać z ludzmi, a raczej to juz jest w pewien sposób strachu, lęku, niepewności sam nie wiem, denerwuje sie wtedy poce. Jutro jest sylwester, zostałem zaproszony wraz z dziewczyna na "domówke", obecnie odczuwam dziwny strach, niepokój wewnetrzny, nie bede znał żadnej z tych osób obecnych tam, czuje sie troche przytłoczony, z dawnych przeżyć pamietam ze w kazdym momencie trzesły mi sie rece, nawet gdy miałem podnieść głupi kieliszek to reka mi latała niewiarygodnie, przyspieszone bicie serca, czesto  ciezkość złapania tchu w płuca, strasznie męczy mnie to, czuje ciagły stres w ciele i napięcie. Nie wiem co robić, może macie jakieś pomysły?

Czekam na szybką pomoc, bede tu zaglądał co chwile :).

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 30, 2012, 16:58:49 »
Cześć :)


to może parę głębszych przed wypadem na domówkę ?

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5003
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 30, 2012, 16:59:42 »
Przełam się i idź. Na pewno (mimo stresu dasz radę <oczami2>) I zobaczysz jaki w nowy rok będziesz zadowolony, że Ci się udało <yes>
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline nika

  • V.I.P
  • *****
  • Wiadomości: 5003
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:00:13 »
P.S.
Witaj na forum ;D
Nie poznajemy dróg, którymi już szliśmy, nasza pamięć przestała funkcjonować. Świat rozpadł się w serię obrazów, których znaczenia nie rozumiemy, i których nie potrafimy połączyć w logiczną całość. Zagubiliśmy klucz do naszego umysłu. A. K.

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:03:56 »
No witam, kiedyś byłem na innym forum przez kilka lat, próbowałem sobie pomoc i innym własnie rozdrapujac czego moze byc to skutek, chodziłem do różnych psychologów i psychiatrów, którzy jedyne co mogli mi zaoferować to leki które i tak nic nie pomagały,  wiem ze powinienem sie przełamać i isc ze to by było najlepsze, ale najgorzej wlasnie boje sie momentu kiedy bede musiał np wziąć kieliszek do reki i uaktywnia sie drgania i stres albo jak co kolwiek bedzie jaka kolwiek sytuacja, ze coś nie wyjdzie, wiem ze powiecie mi mysl pozytywnie bo od tego trzeba zacząć ale w moim organizmie zawsze wpierw kłębią się te najgorsze scenariusze i mysle jak im zaradzać... Ale czasem wiem ze nie ma ucieczki przed tym. Dlatego własnie zwracam sie do was aby zmniejszyc to i w jak najmniejszym stopniu przejsc z tym. Sadzisz ze kilka głębszych bedzie dobre?

Online Szop

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 6414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:06:35 »
Sadzisz ze kilka głębszych bedzie dobre?


Nie, ponieważ skończysz tą imprezę szybciej od innych i dziewczyna nie będzie z tego faktu zadowolona <no>

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:08:07 »
No wiec co powinienem zrobić... juz nawet teraz jak mysle o tym mam niepokój wystawie lekko reke przed siebie to trzesie sie jak głupia...

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:08:33 »
myślę że dwa kieliszki nie zaszkodzą. w dodatku godzinę albo dwie przed wyjściem spotkaj się z dziewczyną albo z jakimś znajomym. pogadajcie o czymś przyjemnym , dobrej muzyki może posłuchajcie pożartujcie? człowiek to tylko człowiek, oni Ciebie też nie znają, właśnie musisz się ukazać jako osoba pewna siebie, wtedy będą czuć respekt, konwersuj dużo z tą osobą którą idziesz, niech zauważą że potrafisz dużo mówić, być towarzyski. podejdz do każdego faceta, podaj rękę, patrz prosto w oczy każdemu. Najlepiej jeszcze jakbyś się przedstawił krótko. Typu : Witam, Kamil. i podstawa to patrzenie prosto w oczy. najwyżej poproś o zrobienie drinka, wtedy nie będziesz musiał trzymać małego kieliszka. takich małych angedotek jest wiele. staraj się czuć luz bo przecież idziesz tam dla przyjemności.

Online Szop

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 6414
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:11:31 »
Proponuję -przyzwyczaj się do tego i nie myśl o tym na imprezie :) A jeśli już się zdarzy -nie daj po sobie poznać, że Cię to peszy! A jeśli ktoś to zauważy i głośno skomentuje -zaśmiej się i zażartuj z tego ;) Po takim zabiegu wszyscy się do tego przyzwyczają i nikt już nie będzie zwracał na to uwagi.

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:14:03 »
Uwierz mi Buka ze chciałbym isc tam dla przyjemności, bez zadnych rozmyśleń jak to bedzie i po prostu dobrze sie bawić, ale ten niepokój wewnetrzny mnie unieruchamia, nawet teraz czuje ze ciezko mi si e oddycha z niewiadomych przyczyn... dodatkowo mam kaszel z odruchem wymiotnym który nie dochodzi do skutku, ale to bez różnicy czy kieliszek czy szklanka bo kiedy mam juz podnieśc to reka sie trzesie jakby nie wiadomo ile to ważyło a tak nie jest... dodatkowo chodze na siłownie myslalem ze to mi pomoże w przezwyciezeniu tego ale wszystko jest na tym samym etapie co wcześniej. Ja zaraz robie sie czerwony jak cos mnie zpeszy, a jak jestem pod wpływem stresu to zaraz gorzej widze na oczy i czuje sie zmeczony bez siły.

Offline edit

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:21:08 »
wiesz, ja bym na Twoim miejscu przyszła na imprezę troche pózniej jak juz wszyscy będa troche zrobieni...wtedy w głowie wytłumaczysz sobie ze są pijani wiec nawet jakby coś mi się przytrafiło przykrego- nie zauważą....
Albo odwrotnie, isc i byc pierwszym gosciem ....witac wszystkich od progu niech to ci wchodzący mają większy stres jak sie zachowac....
Kieliszek alkoholu przed nie zaszkodzi.....i przede wszystkim idziesz tam sie bawic a nie na egzamin....a jak to ma być dla Cebie aż tak silny stres- odpuść...idź z dziewczyną do kina na seans sylwestrowy....i spędźcie go we dwoje tez będzie pięknie....pamiętaj nic na siłę!!!!!

Offline Buka

  • Best Typer
  • *****
  • Wiadomości: 1772
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:23:40 »
kup rakietki do wystrzelania :D będziesz miał temat do rozmowy. zapytaj "gospodarza" gdzie możesz je zostawić. podpytaj o miejsce gdzie mniej więcej można je wystrzelić.
Jak masz problem z utrzymaniem szklanki w jednej ręce to od czego masz drugą? możesz delikatnie drugą ręką podtrzymać spód. coś pod ten styl.. ale staraj się zrobić to jakoś dyskretnie -> http://m.ocdn.eu/_m/b670e1972aea4a2010f6314662286720,10,1.jpg .

Człowiek po prostu obawia się przegranej .  Nie raz pewnie już tak rozmyślałeś, obawiałeś się porażki i pewnie nie raz przez to natrętne myślenie nie wychodziło tak jak sobie to wyobrażałeś . Ale idziesz tam z dziewczyną tak? poproś ją o pomoc . żeby czasem Cie jakoś rozbudziła. Jak ludzie będą rozmawiać, staraj się wysłuchać ich. staraj się wtrącić coś do tematu , ale najlepiej jakbyś był w tej dziedzinie specem, że aktualnie coś robisz etc etc. po prostu na takiej imprezie podstawa to dobrze się napić i najeść. więc może po prostu pij i jedz jak najwięcej? :D

Posty połączone.
a moim zdaniem , spóznianie się nie jest mądrym posunieciem. wtedy wszyscy się poznają już mniej więcej i ciężko będzie nawiązać z kimś kontakt , podczas gdy inni będą prowadzić rozmowy na różne tematy. wszystko ma swoje plusy i minusy. mówie Ci, wychlej wszystkie flaszki na tej imprezie :D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2018, 10:21:39 wysłana przez Potfur »

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:35:13 »
Nie bawią mnie petardy, kilka lat wstecz tak ale nie teraz. Ona jak to kobieta ma co chwile wahania nastrojów, w jednym momencie mnie uwielbia w drugim ją denerwuje.  Dla mnie podstawą byłoby chociaz zachować norme czyli nie trzesące sie rece, niepokój w środku tak ale nie trzesawki w ciele... Dlatego pewnie też pale, bo sadziłem ze to w jakis sposób da mi ukojenie ale nie. Z jedzeniem tez sie boje bo jak mam zupe zjesc to juz nie da rady, lata reka konkretnie, badz widelec jak cos innego jjem, nawet przy głupim opłatku z rodzina jak mam ułamać opłatek np z kims z rodziny to widac ze reka sie trzesie i cały sie denerwuje, cholera ze musiało paść akurat na mnie, do 14 roku zycia było normalnie wszystko, nagle musiało sie wszystki spierdolić i męcze sie z tym 6 lat bez wyników... Odpuścić nie moge, bo robie to dla dziewczyny, chciała zebym z nia poszedł.

Offline edit

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Kobieta
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 30, 2012, 17:46:06 »
Zaliczysz zawał ale musisz iść......nie ma jak to "dojrzały" związek.......Jak bym wiedziała, że mój facet przechodzi aż takie cierpienia by mi dogodzić , przejęłabym inicjatywę i zaproponowała jakiś kompromis.....wyjście z tej sytuacji... ale jak domniemywam Ty nawet sie jej nie przyznałes, ze tak sie z Tobą dzieje, bo to obciachowe jest...(jeszcze Cię rzuci i co będzie)..lepiej zgrywac macho i zejść na zawał....
Mów otwarcie,  qrwa mam stresa ..powiedz to jej.......pierwszej....a i na imprezie powiedz przy wejściu, że masz stresa i zapytaj ( w formie żartu) czy jest tu ktos kto ma podobnie i czy w takiej sytuacji trzaśnie z Toba kielicha na rozluźnienie.....słuchaj, wyjść z tej sytuacji jest wiele..myślę ze najistotniejsze...nie grac twardziela na siłę, bo efekt będzie odwrotny od zamierzonego...powodzenia!!

Offline kranki

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Moja fobia w życiu codziennym jak i jutrzejszym dniu (sylwester)
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 30, 2012, 18:10:37 »
Nie chodzi tu o dojrzały zwiazek w ironii ze jej nie powiedziałem, to mi nie poprawi tego czy bede sie denerwował czy też nie, bo mam to juz od małolata i nawet jak ktos wiedział to i tak jeszcze gorzej sie denerwowałem. Z tym stresem nie zapytam bo jeszcze bardziej bym sie denerwował :P,  przez te odruchy wymiotne, kiedy wypije troche alkoholu zaraz chce mi sie wymiotować, mój organizm stał sie słaby i podatny na używki, szybko trace na wadze przez stres a alkohol szybko wchłania sie i staje sie zaraz pijany, po prostu zastanawiam sie jak to wyglada... W sumie bede pierwszy raz na domówce, sadzicie ze bedzie tam taki stół i niby jak rodzina wszyscy siadają do takiego dużego stołu ? czy kazdy frywolnie sie zachowuje, nie lubie presji na sobie, lubie czuć sie wolny ze np kiedy chce wyjsc to wychodze, kiedy chce sie napić to pije itp. Edit nie staram sie grać twardziela, poprzedniej dziewczynie z która byłem przez dłuższy czas chciałem powiedzieć ale nie wyszło, a rzuciła mnie przez to że skłamałem jej ze czasem sobie popale papierosy, niby błachostka ale dla niej wielka rzecz. I tak sam musze sobie z tym poradzić, wszedłem tutaj aby zapytać was własnie o ogólne sprawy aby czuć sie  dobrze ze znam odpowiedzi na nurtujace mnie pytania i nie czuć nie pokoju przed czymś nowym.