Autor Wątek: od prawie 2 lat nie wychodze z domu  (Przeczytany 9025 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nieidealna

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Kobieta
od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« dnia: Styczeń 23, 2013, 14:07:23 »
Witam od dawana przeglądam forum i w końcu postanowiłam sie ujawnić
Nie długo miną 2 lata odkąd nie wychodzę z domu. W tym czasie moich wyjść bylo może kilka. Moj problem  fobią i wstrętem do siebie   zapolacz sie w ostatniej klasie szkoły średniej  juz wtedy wiedziałam ze cos dziwnego zaczyna sie dziać. Zczełam odsuwać sie od znajomych, wydawało mi sie ze wszystko i wszyscy sa przeciwko mnie, czułam sie okropnie słaba i głupia zaczęłam myśleć o samobójstwie nie widzialam sensa życia. Ledwo co skończyłam szkole oczywiście do matury nie podeszłam nie byla w stanie wydawało mi sie ze jestem głupia i i tak rady sobie nie dam a poza tym moi lek i fobia byla zbyt silna żebym w ogole dala rade przystąpić.
Zerwałam wszelkie kontakty ze znajomymi ze szkoły oddaliłam się od rodzinny bylo mi wstyd spojrzeć im w oczy czułam sie beznadziejnie jak smieć. Po tym wszystkim nie chciało mi się wychodzić z domu, i mijały dni,tygodnie, miesiące a ja wciaż tkwiłam w domu i bałam sie gdzie kolwiek wyjść balam sie spotkać kogos znajomego, ośmieszenia, czyłam sie porostu gorsza od innych. Z miesiaca na miesiac zauważam ze ten stan sie pogarsza i coaraz bardziej czuje obrzydzenie do siebie, nie nawidze swojego charakteru wygladu   nie chce mi sie zyc kompletnie,czuje ze nic mnie nie czeka w przyszłości, czuje sie taka samotna. Chciala bym to zmienic ale strasznie wszystkeigo sie boje, wszystkim sie stresuje, wszystim denerwuje mam wrażenie ze nie jestem zdolna do życia i nie  powinnam  sie w ogole  urodzić   :'(
Nie wiem jak wrocic do normalnego życia ? w jaki sposób poznać nowych znajomych ?

Isobel

  • Gość
Odp: od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 23, 2013, 14:50:53 »
Zerwałam wszelkie kontakty ze znajomymi ze szkoły oddaliłam się od rodzinny bylo mi wstyd spojrzeć im w oczy czułam sie beznadziejnie jak smieć. Po tym wszystkim nie chciało mi się wychodzić z domu, i mijały dni,tygodnie, miesiące a ja wciaż tkwiłam w domu i bałam sie gdzie kolwiek wyjść balam sie spotkać kogos znajomego, ośmieszenia, czyłam sie porostu gorsza od innych. Z miesiaca na miesiac zauważam ze ten stan sie pogarsza i coaraz bardziej czuje obrzydzenie do siebie, nie nawidze swojego charakteru wygladu   nie chce mi sie zyc kompletnie,czuje ze nic mnie nie czeka w przyszłości, czuje sie taka samotna.

Jakbym czytała o sobie kiedyś...
Jedyne co mogę poradzić to leczenie, terapia itp. Może to zajmie trochę czasu, ale da się wrócić do normalności. :)

Offline zyjacawswoimswiecie

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Kobieta
  • Marność nad marnościami, i wszystko marność...
Odp: od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 23, 2013, 16:06:43 »
Tak, jak mówi Is, też tak myślę. 3/4 co napisałaś o sobie, mogę odnieść do siebie. Gdyby nie studia i to, że muszę na nie chodzić, to też bym z domu nie wychodziła. Ale rodzice pewnie dłużej by tego nie znieśli. Ludzie sprawili, że jestem nieśmiała i nie akceptuję siebie. Nie jesteś z tym sama.

Myślę, że powinnaś zapomnieć o starych znajomych, tak jak ja to zrobiłam. Przydatny jest też może internet? Warto poszperać, jest wiele np portali społecznościowych, czy forów. Warto może znaleźć sobie jakieś hobby i powoli się w nie wtajemniczać. Na prawdę... oddawanie się swojemu hobby, czy np słuchanie muzyki, wiele daje. Ja sama się odcinam od toksycznych znajomych.

Wychodzę z zasady, że lepiej być samemu, niż mieć obok siebie kogoś, kto nas nie akceptuje, i by na siłę się mu przypodobać. Myślę, że właśnie terapia, to 1 krok... a do poprawienia samopoczucia, muzyka, czy oddanie się jakiemuś ciekawemu hobby.

Offline ilonka

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Kobieta
Odp: od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 24, 2013, 12:40:29 »
 
  znamy te problemy.proponuję wizytę u psychiatry,bo bez tego nie dasz rady.nawet nie wiesz ile zdziałają leki.nie jesteś sama,jesteśmy fobikami,niestety

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 25, 2013, 15:23:23 »
Dobrze by było gdybyś porozmawiała z psychologiem. Popatrz na swoją sytuację z drugiej strony. Wciąż możesz się z tego wszystkiego wydostać. Masz dużo czasu, ponieważ przebywasz głównie w domu. Może więc warto by było zebrać materiały do nauki tego co chciałabyś zdawać na maturze i spokojnie, systematycznie i bez pośpiechu się tego uczyć. Maturę można zdać nawet po dziesięciu latach od ukończenia szkoły. Znam wiele osób, które zaczynały studia po latach od ukończenia szkoły. Nie ma sensu marnować tego czasu. Zobaczysz, że minie rok lub dwa i będziesz wiedziała na tyle dużo, że wiedza da Ci ogromną pewność siebie w tej kwestii. Najważniejsze to się nie poddawać i być wytrwałym.

Offline Rebelsućjac

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: od prawie 2 lat nie wychodze z domu
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 20, 2013, 19:19:43 »
Hej wasze historie są takie same jak moja ! Kiedy ukończyłem Liceum wszystko się popsuło, przestałem wychodzić z domu i jest tak już ponad 2 lata ! Straciłem wszystkich znajomych ! A miałem ich mase + wiele dziewczyn bo bylem lowelasem. Teraz nawet gdy wyjde na dwór zaczynam mieć lęki + nerwowe uśmiechy .. Liczę na to ,że to pokonam :D Ale trudno w to uwierzyć, że taka osoba jak ja taki los spotkał ! Pozdrawiam !

Posty połaczone: Luty 20, 2013, 19:34:41
Wszystko właściwie się zaczęło po 2 letnim związku z dziewczyną, wtedy straciłem kontakt ze znajomymi, bo cały czas spędzałem z nią :) Jestem samotny, depresja , nerwica wegetatywna. Po liceum wyjechałem jeszcze do Holandii, ale to był b zły wybór bo ludzie byli tam okropni ! Nie potrafiłem uwirzyc w to, że osoba wszędzie szanowana + prawione były jej komplementy została tak zgnojona ! Po przyjezdzie z holandii stałem się weirdem z fobią :( Leków nie będe brał, bo nie jestem żadnym psycholem tylko znerwicowanym gosciem :P  <chlip> Ide na studia teraz, ale nie wiem czy dam radę się ogarnąć, bo mam tak potęzne lęki ze gdy z kims rozmawiam zaczynaja m isie usta trząs + nerwowe usmiechanie .. W ogóle nie panuje już nad emocjami ani niczym..  <chlip>
« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2013, 19:34:41 wysłana przez andyvdm, Powód: Połączono podwójny post »