Autor Wątek: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie  (Przeczytany 8116 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« dnia: Luty 19, 2013, 01:45:51 »
Pozwoliłem sobie zamieścić cytat z artykułu z wp.pl odnośnie tego, która praca jest bardziej uciążliwa. Jak myślicie? Jak to jest w rzeczywistości?


"Przez lata praca fizyczna uważana była za jedyną prawdziwą pracę. Taką która dawała fizyczne efekty, a przede wszystkim wiązała się z dużym wysiłkiem fizycznym. Przez lata za normę uważano, że wracająca z biura żona podaje mężowi obiad. W końcu on męczył się cały dziań na budowie, a ona tylko liczyła cyferki. Świat się zmienił i praca umysłowa zyskała większe poważanie, a leniwe dzieci zmuszano do nauki strasząc perspektywą kopania rowów - jako mało poważanym zajęciem, do którego nie potrzeba myślenia i wiedzy, a tylko fizycznej siły.

Dziś dyskusja o tym, która praca jest cięższa trwa nadal. - Każdy charakter pracy wiąże się z innymi obciążeniami, przeciążeniami i innym rodzajem zmęczenia - mówi Renata Kaczyńska-Maciejowska. - W pracy fizycznej mamy do czynienia przede wszystkim ze zmęczeniem fizycznym, bólem mięśni, przeciążeniem kręgosłupa. O ile nasz organizm jest przyzwyczajony do takiego wysiłku, dobrze sobie z nim radzi. Gorzej gdy podejmujemy się pracy fizycznej dorywczo. Bo początki bywają trudne – trzeba przetrwać bóle nieprzyzwyczajonych do intensywnego wysiłku mięśni, zakwasy, może się nawet pojawić myśl, że ta praca jest zbyt męcząca i że jej nie podołamy - ostrzega Renata Kaczyńska-Maciejowska. - Jednak o ile nie mamy do czynienia z ekstremalnym wysiłkiem, np. częstym podnoszeniem zbyt ciężkich przedmiotów, praca fizyczna jest zdrowa dla naszego organizmu. Wszak wiele tzw. chorób cywilizacyjnych ma swe źródło w braku fizycznej aktywności. Ważne jednak by do takiego wysiłku odpowiednio się przygotować. Często lekceważone szkolenia BHP powinny dać pracownikom wskazówki, jak pracować efektywnie, jednocześnie nie obciążając nadmiernie organizmu, czyli ergonomicznie - dodaje specjalistka ds rynku pracy.

Innego rodzaju zmęczenia doświadczają pracownicy umysłowi. Choć z pozoru nie wykonują ciężkiej pracy, często wracają do domów zupełnie wyczerpani. - W pracy umysłowej szczególnie męcząca jest ciągła koncentracja uwagi i poczucie odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Dodatkowo tempo pracy w dzisiejszych czasach jest ogromne. Często brakuje czasu na spokojną analizę informacji. O wielu kwestiach trzeba decydować natychmiast, w oparciu o błyskawicznie gromadzone dane, a co za tym idzie - nie zawsze rzetelne lub pełne. Stres i duże tempo, które wiążą się z taką pracą, powodują, że nasz umysł jest przepracowany, a my sami odczuwamy to niemal jak zmęczenie fizyczne - wyjaśnia psycholog."


Link do artykułu: LINK
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2013, 01:49:42 wysłana przez Eximos »

Offline Masahara

  • Mister Całokształtu 2016
  • *****
  • Wiadomości: 1435
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2013, 02:39:43 »
hmm ostatni jaki tekst widziałem na wp to było coś "grodzka daje swoim dzieciom ssać cycki " więc co tyczy się WP i podobnych poratlo na "o" i "i" pozwolę sobie odpuścić czytanie tego :D .
保留中の死

くちびる に どく を ぬて ぼく の へじゃ に きた でしおう
あなた の きす で もう からだ も のう も とけてしまい そう。

はきけ が する くらい あなた の こころ うつくしい の に。
なに ひとつ できない ぼく に どうして きすして くれる の?

Nakładasz na me usta truciznę, gdy tylko pojawiasz się u mnie.
Twój pocałunek sprawia, że me całe ciało topnieje.

Twoje serce jest o wiele piękniejsze w porównaniu do ran, które pokazujesz.
Dla czego całujesz mnie skoro w Twoich oczach nic nie znaczę?

Lśnienie23

  • Gość
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 19, 2013, 10:24:08 »
Praca za grosze jest bardziej uciążliwa. Co za rozkmina w ogóle :D

Offline Exeen

  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Wiadomości: 2659
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 19, 2013, 10:31:33 »
Praca za grosze jest bardziej uciążliwa. Co za rozkmina w ogóle :D
Racja :D Ale mi chodzi o sam aspekt uciążliwości psychicznej lub fizycznej, a nie materialnej  ^^

hmm ostatni jaki tekst widziałem na wp to było coś "grodzka daje swoim dzieciom ssać cycki " więc co tyczy się WP i podobnych poratlo na "o" i "i" pozwolę sobie odpuścić czytanie tego :D .
Nie wiem co ma Grodzka i jej cycki do tego artykułu i poruszonego przeze mnie tematu. Jeśli jesteś uprzedzony co do tego portalu to napisz to sobie w zeszycie albo na czole, a nie tutaj, bo nas mało to interesuje. Ja uważam artykuł za ciekawy, bo zauważyłem u siebie, że w dłuższej perspektywie praca umysłowa wymagająca zdolności szybkiego logicznego myślenia oraz poczucia odpowiedzialności wykańcza mnie bardziej niż praca fizyczna. Dodatkowo powoduje stres i w konsekwencji może prowadzić do stanów depresyjnych. Natomiast kiedy pracowałem fizycznie, dosyć ciężko, bo przez pierwsze dwa tygodnie miałem bez przerwy zakwasy, to pomimo włożonego wysiłku byłem stale w dobrym humorze. Kiedy wracałem do domu nie miałem siły nawet robić sobie obiadu, bo byłem tak padnięty, ale miałem poczucie zadowolenia z dobrze wykonanej pracy. Kiedy wstawałem następnego dnia byłem pełny energii i chęci do działania. Jak to jest u Was?  ^^

Offline Aldo

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 628
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 15, 2013, 14:58:03 »
Pozwolę sobie odświeżyć twój wątek Exii jako, że miałem okazje zaznać i pracy fizycznej i umysłowej. Przede wszystkim  praca fizyczna zabija negatywne myślenie co jest bardzo pozytywne przy fobii czy depresji, dodatkowo daje satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Po prostu będąc zmęczonym człowiek przestaje myśleć o pierdołach i potrafi mieć dobry humor do momentu gdy nie strzeli zgona ze zmęczenia.  ;D Obecnie pracując umysłowo uważam, że jest to dla mnie kara w porównaniu do tego co robiłem wcześniej, może gdyby praca wymagała jakiegoś kreatywnego podejścia bardziej by mi się podobała, niestety przepisywanie z jednej karteczki na drugą i na trzecią we właściwej kolejności poszczególnych pozycji to na pewno nie jest to z czego można odczuwać satysfakcję. Dodatkowo dochodzi odpowiedzialność za to co się robi, wysyła, mówi co momentami bywa strasznie stresujące. Dodatkowo brak ustalonych godzin pracy kompletnie potrafi zdezorganizować resztę dnia.
Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy, zanim przyniosą.

Offline Obrazem

  • Mikołaj 2013
  • *****
  • Miejsce pobytu: Krosno / Rzeszów
  • Wiadomości: 284
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 15, 2013, 15:29:42 »
Z pracą fizyczną jak wyżej. Dodatkowo dochodzi satysfakcja, że miniony czas nie został roztrwoniony, a jego efekt jest niejako 'namacalny'. Dobrze wplywa też na organizm. Dla mnie praca umysłowa jest nieraz bardziej energiożrąca. Niemniej obie są wskazane dla ducha i ciała.

Kapsel?

Samotności, jakaś ty przeludniona!

.trash

  • Gość
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 15, 2013, 15:30:45 »
Przede wszystkim  praca fizyczna zabija negatywne myślenie co jest bardzo pozytywne przy fobii czy depresji, dodatkowo daje satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Po prostu będąc zmęczonym człowiek przestaje myśleć o pierdołach i potrafi mieć dobry humor do momentu gdy nie strzeli zgona ze zmęczenia.
Zależy jaka i zależy od osobnika pewnie. I zawsze mnie wkurr... jak ktoś np. wszystkich i wszystko by "leczył" pracą. U mnie praca fizyczna często potęgowała niechęć do wszystkiego , a kiedy dopada mnie "fizyczna depresja" i nawet na siłę zmuszam się do jakiegoś wysiłku to czuję się tylko gorzej.   <ptak>

Offline nmgr

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 668
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 15, 2013, 16:07:48 »
Ostatnio miałem okazję pracować fizycznie przy malowaniu pokoju, co męczyło mnie głównie... psychicznie.

Offline komandos

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 342
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 16, 2013, 03:02:16 »
ja malowałam swój pokój. przez ten kolor teraz męczę się psychicznie.

Offline a

  • objet petit a
  • Legendarny użytkownik
  • *******
  • Miejsce pobytu: (od)bytu do głębi
  • Wiadomości: 3146
  • Płeć: Kobieta
    • a
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 16, 2013, 08:23:14 »
praca fizyczna zabija negatywne myślenie

u mnie to wszelka "praca" /w sensie zarabiania kasy z konieczności /zazwyczaj zabija myślenie w ogóle. kiedy muszę robić to, czego nie chcę, to myślę już tylko o tym, że nie myślę i nieraz mam wrażenie, że mózg mi dosłownie wyparowuje, że głupieję. tak miałam i przy zbyt długo trwającej pracy umysłowej jak i przy fizycznej <ptak>

I zawsze mnie wkurr... jak ktoś np. wszystkich i wszystko by "leczył" pracą.

no to klasyka: 'weź się za coś/zajmij się czymś/do roboty, to wtedy przestaniesz myśleć'.


aczkolwiek jest w tym trochę przerażającej prawdy. bo ja mam wrażenie, że sporo ludzi w ten sposób "radzi sobie" z jakimś problemem albo niefajnymi /tzn często całkiem realistycznymi i racjonalnymi/ myślami. po prostu zarabiają to niczym ciasto. wchodzą do betoniarki i próbują przemielić tam siebie, by 'nie myśleć'.

-----------------------------------------------------------

zupełnie inną kwestią jest coś takiego:

a leniwe dzieci zmuszano do nauki strasząc perspektywą kopania rowów - jako mało poważanym zajęciem, do którego nie potrzeba myślenia i wiedzy, a tylko fizycznej siły.
,

czyli totalnie niedocenianie pracy fizycznej i ludzi, którzy ją wykonują. w pewnym momencie ludziom się w doopach przewróciło od "postępu" i wszyscy zapragnęli być profesorami i prezesami, zapominając o tym, że gdyby nie pracownicy fizyczni, to mieszkaliby w domach, które zostały tylko na papierze albo w wyobraźni. a później utonęliby w śmieciach. i jedliby książki. choć nawet nie, bo tych książek też by nie potrafili wydrukować.

------------------------------------------------------------------------

a co do przeciążenia:
 to po prostu jedna praca męczy inaczej, druga inaczej - ale każda męczy, choć niektórzy usilnie wmawiają sobie, że nie i że zapie*dalanie jest wspaniałością i wybawieniem i wzniosłością wielką.  <ptak>

powiem tak: jakbym miała przez parę miesięcy zapieprzać na budowie, albo na wykopaliskach albo  przy zbiorze truskawek, to czułabym się tak samo zmęczona fizycznie i psychicznie jak w sytuacji gdybym codziennie siedziała przy biurku/w bibliotece. bo żaden z tych wysiłków nie jest fajny, przyjemny i zdrowy. i od truskawek siądzie mi kręgosłup i od biurka tak samo.

wg mnie to temat ok i można go rozważać, ale niekoniecznie w ramach "pracy", bo ta z zasady jest uciążliwa jako przymus.

Niemniej obie są wskazane dla ducha i ciała.

praca wskazana dla ducha?
robienie czegoś, co się chce robić jest wskazane dla ducha i ciała. a praca to zwykła, upierdliwa konieczność. śmieszy mnie dolepianie jakichś wzniosłych filozofii do roboty.

natomiast kwestia tego, czy bardziej męczący jest chciany, niezwiązany z zarabianiem wysiłek fizyczny czy umysłowy jest ciekawa.
i tak ja dużo lepiej czuję się po wykonaniu jakiegoś fizycznego wysiłku, ale musi być to dobrowolny wysiłek, np pływanie itp. fajnie się zmęczyć i później tak dochodzić do siebie.
aczkolwiek kiedy siadam do pisania i coś łatwo mi idzie i napiszę coś fajnego, to mam podobne odczucie takiego fajnego zmęczenia. tyle że gdybym miała tak siedzieć i myśleć przez cały dzień to z kolei pierdolca bym dostała od siedzenia na tyłku. więc: trochę tego, trochę tego i jest ok  ^^ a pracy tylko tyle, ile jest koniecznym minimum, bez przesady i uwznioślania i traktowania jej jako lek - bo to lek mniej więcej takiego samego sortu jak upijanie się w celu zwalczenia lęków.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2013, 08:27:12 wysłana przez a »
znam takie miejsce, gdzie przychodzą umierać koty

Offline andyvdm

  • Za zasługi
  • *****
  • Wiadomości: 2121
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 16, 2013, 14:13:59 »
Ja mam pracę fizyczną, jednak czasem muszę zastąpić ludzi w biurze. Tak jak mówił Aldo - umysłowa praca jest jak kara, same negatywne strony. Fizyczna za to - lek na wszelkie problemy psychiczne.

Offline Supa

  • Mister Całokształtu 2013
  • *****
  • Wiadomości: 4427
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 16, 2013, 14:40:41 »
Niestety praca fizyczna chyba nigdy albo od bardzo dawna ( bo być może pamięć mnie oszukuje) nie była lekiem na moją psychikę, to już bardziej w drugą stronę czyli na zasadzie " trutki". Taka praca jest zwyczajnie monotonna, nudna czasami przytłaczająco i słabo zajmuje moje myśli. W dodatku ten przymus też nie pomaga, nie czuję się wtedy wolny. Szkoda że człowiek jest niewolnikiem pieniądza i potrzeb związanych z banknotami/monetami. Wszystko albo dużo trzeba temu podporządkować. Muszę wreszcie zainwestować w MP4 bo w końcu nie zdzierżę tej powtarzalności. Dziwię się sam sobie że jeszcze nie zrobiłem tego do tej pory.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2013, 14:43:21 wysłana przez Supa »

Offline Thomas2

  • Z radiem na uszach i wartości swej, w pełni świadomy, świadomy że hej
  • Mityczny użytkownik
  • ********
  • Wiadomości: 5620
  • Keep Calm And Avoid Microbiome Mayhem
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 19, 2013, 23:07:55 »
Ja pracowałem fizycznie i szef mnie ganiał jak psa i xle wspominam :P wolę jednak prace męczącą umysłowo na dopalaczach, właściwie to sedatywno rozweselajaco do niej podchodzić <hahaha>

Jolaos

  • Gość
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 09, 2014, 15:46:29 »
Jakiś czas temu pamiętam, po 11h pracy dorywczej fizycznej byłem tak zje.any, że nawet fobia minęła. Było mi wszystko obojętne. :p

Offline bransoletka

  • Profesor
  • ******
  • Wiadomości: 1219
  • Płeć: Kobieta
Odp: Praca fizyczna, a umysłowa - obciążenie
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 09, 2014, 15:56:01 »
Dla mnie zdecydowanie bardziej korzystna jest praca fizyczna, siedzenie przed kompem w pracy powoduje zmęczenie, brak energii, apatię i senność, ale nie mogę zasnąć, takie zombie. Na dłuższą metę - brak koncentracji, różne bóle - plecy, kolana. Po pracy fizycznej śpię jak dziecko, budzę się wypoczęta, czuję, że idę do łóżka, żeby wypocząć, pójście do łóżka po siedzeniu i projektowaniu jest przejściem z pozycji siedzącej w leżącą, niewielka zmiana ;] Czasem po kilkunastu godzinach albo po całej nocy przy projektach nie byłam w stanie zasnąć jeszcze przez parę ładnych godzin... a wystarczyło, że jechałam na inwentaryzację w czasie pracy, trochę się poruszałam i od razu lepsze samopoczucie, lepsze nastawienie.